15 stóp w dół

4

Trzydziestokilkuletni mężczyzna był zatrudniony przy impregnacji i uszczelnianiu ścian i tynków w pomieszczeniach nowo powstałego budynku. Była to początkowa faza projektu i w wielu miejscach podłoża znajdowały się jeszcze otwory, które zostały zakryte cienkimi sklejkami. Jak się później okazało, nie wszystkie dziury zostały zabezpieczone. Pracownik przechodził korytarzem i wpadł do jednej z nich.

Mężczyzna spadł 15 stóp w dół, uderzając tyłem głowy, szyją i plecami o podłoże. Słysząc donośny odgłos z piwnicy, jego koledzy zbiegli na dół, by sprawdzić, co się stało. Mężczyzna leżał na betonowej posadzce, nie reagując na bodźce zewnętrzne. Pomimo założonego kasku stracił przytomność na kilka minut. Wezwano karetkę i mężczyzna został niezwłocznie przewieziony do szpitala.

Na szczęście nie stwierdzono żadnego złamania. Lekarze wykonali tomografię komputerową mózgu, która nie wykazała wewnętrznego krwotoku. Poszkodowany doznał jednak defektów neuropsychologicznych. Mężczyzna zaobserwował, że po wypadku ma poważne trudności z koncentracją i utratą pamięci. Po upływie kilku miesięcy symptomy ustały. Mężczyzna czuł się lepiej, ale nie trwało to długo. Problemy powróciły ze wzmożoną siłą. Poszkodowany zauważył także zmiany w swoim codziennym zachowaniu. Przyznał, że stał się bardzo agresywny i podejrzliwy. Potwierdziły to wyniki badania obrazowania dyfuzyjnego DTI mózgu.

Robotnik wszczął dwie procedury prawne. Pierwszą z nich było postępowanie przed Workers’ Compensation, drugą natomiast sprawa cywilna o odszkodowanie. Podczas gdy z Workers’ Compensation poszkodowany uzyskał częściowy zwrot utraconych zarobków i niezbędną opiekę medyczną, to odszkodowania za ból i cierpienie oraz wszelkie straty ekonomiczne dochodził w sprawie cywilnej, wytoczonej wykonawcy oraz właścicielowi budynku. Wypadek poszkodowanego kwalifikował się pod artykuł 240(1) Prawa Pracy. Jest to najlepsza podstawa do roszczenia odszkodowania za wypadek budowlany, ponieważ najbardziej chroni poszkodowanego. Generalny wykonawca i właściciel budynku ponoszą wówczas absolutną odpowiedzialność.

Psycholog poszkodowanego stwierdził drastyczne zmiany w zachowaniu i temperamencie poszkodowanego. Lekarz zdiagnozował pourazowe uszkodzenie mózgu w częściach, które odpowiadają za myślenie i bodźce oraz ruch i działanie. Przyznał, że jest to przyczyna zmiany nastrojów, braku kontroli i panowania nad emocjami oraz wybuchów agresji. W swojej opinii wskazał, że zaobserwował u mężczyzny zaburzenia urojeniowe, brak zdolności do podejmowania racjonalnych decyzji i trzeźwego osądu sytuacji.

Poszkodowany zeznał, że nie może już normalnie funkcjonować w społeczeństwie, podjąć pracy zarobkowej ani przesyłać środków na utrzymanie swojej rodziny mieszkającej za oceanem. Przyznał, że potęguję to jego frustrację i sprawiło, że stracił ochotę do życia. Prawnicy pozwanych odparli wszystkie zarzuty. Przede wszystkim eksperci pozwanych zeznali, że zmiany w zachowaniu poszkodowanego nie mają żadnego związku z wypadkiem. Utrzymywali, że mężczyzna symuluje. Co więcej, wskazali, że poszkodowany doznał jedynie uszkodzenia tkanek miękkich, a jego twierdzenia nie są poparte badaniami medycznymi.

Wszystko wskazywało na to, że to ławnicy ocenią stan faktyczny i wydadzą werdykt. Przed rozpoczęciem procesu poszkodowany zgodził się jednak przyjąć odszkodowanie w wysokości jeden i pół miliona dolarów i sprawa zakończyła się ugodą.

*
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta