2 miliony za złamaną kostkę

0
0

Konieczne było przeprowadzenie operacji, polegającej na zespoleniu kości przy użyciu metalowych elementów. Poszkodowany nie mógł już wrócić do pracy. Rozpoczął intensywną rehabilitację.

Poszkodowany zatrudnił jednego prawnika do prowadzenia sprawy cywilnej i reprezentacji przez sądem Workers’ Compensation. Podczas gdy z Workers’ Compensation uzyskał częściowy zwrot utraconych zarobków i niezbędną opiekę medyczną, odszkodowania za ból i cierpienie oraz wszelkie straty ekonomiczne dochodził w sprawie cywilnej wytoczonej przeciwko wykonawcy oraz właścicielowi budynku.

Poszkodowany twierdził, że pozwani naruszyli przepisy Kodeksu Przemysłowego. Przede wszystkim wskazał, że pozwani nie usunęli resztek materiałów budowlanych z przejścia w piwnicy, nie zabezpieczyli dziury w podłodze ani nie zapewnili odpowiedniego oświetlenia.

Pozwani twierdzili, że słabe oświetlenie nie przyczyniło się do wypadku, ponieważ poszkodowany robił krok do tyłu w momencie wypadku. Wskazali również, że poszkodowany powinien był zauważyć cegłę.

Poszkodowany został doskonale przygotowany na przesłuchanie. Nie władał językiem angielskim na tyle, by swobodnie zeznawać przed prawnikami drugiej strony. Niezwykle ważne było upewnienie się, że w trakcie zeznań poszkodowany użył kluczowych słów i terminów. Warto pamiętać, że jeżeli poszkodowany zeznaje w języku polskim, a nie angielskim, absolutnie wskazane jest, aby przekazał swoją sprawę prawnikowi biegle mówiącemu po polsku. W tego typu sprawach przesłuchanie trwa osiem godzin, a czasem kilka dni. Nawet najlepsi tłumacze, w wyniku zmęczenia, popełniają błędy, które mogą zaważyć na wyniku całej sprawy. W takich sytuacjach jedynie dwujęzyczny prawnik może w porę zareagować i skorygować tłumacza.

Poszkodowany twierdził, że ze względu na trwałe obrażenia dolnej kończyny nie mógł już chodzić jak wcześniej. Utrzymywał, że pomimo upływu kilku lat wciąż kulał na prawą nogę i poruszał się o lasce. Wskazał, że po wypadku doznał artretyzmu. Skarżył się, że po kilku miesiącach zaczął odczuwać również ból w dolnym kręgosłupie. Wskazał, że powinien otrzymać rekompensatę za utracone zarobki, środki na przyszłe leczenie oraz zadośćuczynienie za ból i cierpienie. Swoją ofertę poparł szczegółowymi raportami i kosztorysami ekspertów. Przed wypadkiem zarabiał 32 000 dol. rocznie.

Poszkodowany wskazał, że ma trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków domowych i nigdy nie będzie już w pełni samodzielny. Podczas przesłuchania zeznał, że nie jest w stanie nosić cięższych zakupów, wykonać drobnych napraw, czy nawet odkurzyć lub wyrzucić śmieci. Oświadczył, że codziennie musi przyjmować leki przeciwbólowe i pomimo chęci nie jest w stanie powrócić do pracy.

Strony nie doszły do porozumienia podczas pierwszej mediacji. Poszkodowany cierpliwie czekał na datę procesu. Zaraz po wyborze ławników, ubezpieczalnia zaoferowała ugodę w wysokości 2 100 000, którą poszkodowany zaakceptował.

*
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.

SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta