5 mln za uderzenie deską

6

Do wypadku budowlanego doszło w trzypiętrowym budynku na Brooklynie, gdzie pracownicy używali podnośnika linowego do przenoszenia materiałów budowlanych na dach. Podczas wciągania kolejnej partii metalowych blach koło pasowe dźwigni obluzowało się i spadając trafiło w niezabezpieczoną deskę rusztowania. Ta z kolei uderzyła jednego z pracowników w głowę i plecy.

W wyniku uderzenia poszkodowany upadł na twarz, po czym stracił przytomność. Został niezwłocznie przewieziony do szpitala, gdzie po wykonaniu podstawowych badań diagnostycznych stwierdzono uszkodzenia w kręgosłupie. Po zszyciu ran na twarzy i nałożeniu opatrunków na liczne zadrapania mężczyzna został wypisany do domu.

Robotnik nie był w stanie wrócić do pracy, w związku z czym wszczął dwie procedury prawne. Pierwszą z nich było postępowanie przed Workers’ Compensation, drugą natomiast sprawa cywilna o odszkodowanie. Podczas gdy z Workers’ Compensation poszkodowany uzyskał częściowy zwrot utraconych zarobków i niezbędną opiekę medyczną, odszkodowania za ból i cierpienie oraz wszelkie straty ekonomiczne dochodził w sprawie cywilnej, wytoczonej przeciwko wykonawcy oraz właścicielowi budynku.

Wypadek poszkodowanego kwalifikował się pod artykuł 240(1) Prawa Pracy. Jest to najlepsza podstawa do roszczenia odszkodowania za wypadek budowlany, ponieważ najbardziej chroni poszkodowanego. Generalny wykonawca i właściciel budynku ponoszą wówczas absolutną odpowiedzialność.

Jeszcze przed procesem poszkodowany złożył wniosek o bezpośrednie orzeczenie odpowiedzialności pozwanych. W uzasadnieniu wniosku poszkodowany stwierdził, że pozwani nie zapewnili pracownikom bezpiecznego urządzenia do przenoszenia materiałów i wymienił naruszenia przepisów bezpieczeństwa, wskazując, między innymi, że deski rusztowania nie były przymocowane. Poszkodowany zauważył także, że dźwignia nie była wyposażona w dodatkowe linki, których używa się w celu ustabilizowania materiałów podczas podnoszenia.

Pozwani złożyli wniosek przeciwny, twierdząc, że to wyłącznie działania poszkodowanego doprowadziły do wypadku. Utrzymywali, że podczas gdy inni pracownicy doczepiali linki zabezpieczające do podnośnika, powód świadomie tego zaniechał. Poszkodowany stanowczo zaprzeczył tym twierdzeniom. Zeznał, że na terenie budowy nie można było znaleźć tego typu linek. Prawnicy pozwanych argumentowali także, że sędzia nie może orzec o odpowiedzialności ich klientów, ponieważ istniały sporne okoliczności faktyczne dotyczącego wypadku, które powinny zostać ocenione przez ławników procesie.

Podczas przesłuchania, które odbyło się w fazie rozpoznawczej postępowania, poszkodowany zeznał, że wielokrotnie informował swego przełożonego o niebezpiecznym stanie rusztowania. Niejednokrotnie sugerował, że deski powinny zostać odpowiednie przymocowane. Poszkodowany wskazał, że został uderzony w głowę przez deskę z rusztowania, co potwierdzili kierownik budowy i przełożony pracownika.

Poszkodowany argumentował, że pozwani naruszyli przepis § 23-5.1(e)(1) Kodeksu Przemysłowego, który wyraźnie nakazuje, aby deski tworzące podstawę rusztowania były spięte i przymocowane. Wskazał także, w tym przypadku nie spełnione zostały także przesłanki uprawniające do powołania się na wyjątek od zasady, który stanowi, że powyższy przepis nie ma zastosowania, jeżeli deski wystają co najmniej sześć cali i nie więcej niż 18 cali poza podstawę rusztowania. W tym przypadku deski były jednak wysunięte tylko na cztery i pół cala, co potwierdziły fotografie i opinia eksperta. Poszkodowany uważał, że to naruszenie było faktyczną i bezpośrednią przyczyną wypadku.

Precyzyjna analiza przepisów prawa i szczegółowe uzasadnienie wniosku doprowadziły do wygranej poszkodowanego. Sędzia przychylił się do wniosku poszkodowanego, uznając, że pozwani naruszyli przepisy bezpieczeństwa i byli odpowiedzialni za wypadek.

Sprawa trafiła do procesu w celu ustalenia wysokości odszkodowania. Poszkodowany zeznał, między innymi, że musiał przejść długotrwałe leczenie, poddać się kilku operacjom na kręgosłup i odbyć długotrwałą fizykoterapię. Konieczne także było plastyczne usunięcie blizn na twarzy.
Ława przysięgłych wydała werdykt przyznając poszkodowanemu blisko pięć milionów dolarów odszkodowania.

*
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta