6,4 mln na Bronksie

0
2

W pewnym momencie platforma rusztowania się zatrzęsła. Drabina zakołysała się w bok. Poszkodowany stracił równowagę i spadł w dół, doznając kontuzji kolana. Został przewieziony do szpitala. Testy diagnostyczne wykazały uszkodzenie łękotki. Konieczna była artroskopia kolana. Ponadto poszkodowany odczuwał bóle w kręgosłupie szyjnym i lędźwiowym. Kilkuletnie leczenie, w tym zastrzyki w kręgosłup i fizykoterapia, nie pomogły, więc mężczyzna musiał przejść skomplikowaną operację.

Poszkodowany nie mógł wrócić do pracy, w związku z czym pozwał właściciela budynku i generalnego wykonawcę o odszkodowania za doznane obrażenia, zarzucając im naruszenie przepisu bezpieczeństwa § 240(1) Prawa Pracy, mającego na celu ochronę pracowników przed wypadkami powstałymi w wyniku niewłaściwego zastosowania środków ochronnych, takich jak rusztowanie, dźwig, czy drabina.

Powyższej wspomniany przepis stanowi najlepszą podstawę do roszczenia odszkodowania za wypadek budowlany, ponieważ w tego typu przypadkach prawo najbardziej chroni poszkodowanego. Natomiast generalny wykonawca i właściciel budynku ponoszą absolutną odpowiedzialność. W przypadku udowodnienia, że dany stan faktyczny jest chroniony właśnie przez ten przepis, częściowa wina poszkodowanego nie ma znaczenia.

Dlatego też generalny wykonawca i właściciel nieruchomości nie mogą podnosić zarzutu, że poszkodowany częściowo przyczynił się do wypadku. Przykładowo, nieważne jest nawet, że w momencie wypadku poszkodowany był pod wpływem alkoholu. Należy jednak mieć na uwadze, że przepis nie chroni przypadków, gdy działanie pracownika było wyłączną przyczyną wypadku lub poszkodowany został uznany za tzw. nieposłusznego pracownika, który, na przykład, wbrew zakazowi kierownika użył wadliwej drabiny, podczas gdy mógł skorzystać z innej, bezpiecznej drabiny, dostępnej na terenie budowy.

Co ciekawe, przepis znajduje zastosowanie, nawet jeżeli pracownik w 99 procentach przyczynił się do zdarzenia. Przepis chroni przede wszystkim wypadki związane z pracami na wysokości. Przewiduje on jednak pewne ograniczenia co do kategorii wykonywanych prac. Kategorie objęte najszerszą ochroną prawną to między innymi: prace budowlane, rozbiórkowe i naprawcze.
Należy jednak pamiętać, że pozwani nie są całkowicie pozbawieni obrony.

Mogą bowiem uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykażą, że to działanie poszkodowanego było wyłączną przyczyną wypadku. Nie inaczej było w tej sprawie. Prawnicy pozwanych utrzymywali, że poszkodowany upadł, ponieważ nieprawidłowo ustawił drabinę. Z kolei poszkodowany twierdził, że korzystał z drabiny w odpowiedni sposób, oraz że to pracownicy generalnego wykonawcy rozstawili drabinę.

Jeszcze przed procesem poszkodowany złożył wniosek o wydanie bezpośredniego wyroku orzekającego o odpowiedzialności pozwanego. W odpowiedzi prawnicy pozwanych złożyli wniosek przeciwny o bezpośrednie oddalenie powództwa, wskazując, że to poszkodowany zawinił, ponieważ nieprawidłowo rozłożył całkowicie sprawną drabiną, co było wyłączną przyczyną jego wypadku.

Po rozpatrzeniu argumentacji przedstawionych przez obie strony sędzia przychylił się do wniosku poszkodowanego i oddalił wniosek pozwanego. W uzasadnieniu swojej decyzji, sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że sąd może wydać wyrok bezpośredni bez przeprowadzania procesu, tylko jeśli nie istnieją wątpliwości, co do istotnych okoliczności faktycznych. Sąd wskazał, że ciężar dowodowy wykazania braków spornych okoliczności faktycznych spoczywa na stronie, która wnosi o wydanie wyroku bezpośredniego. W przypadku gdy wnioskodawca wykaże ich brak, strona przeciwna wnioskowi musi skutecznie udowodnić istnienie spornych okoliczności, które wymagają wyjaśnienia w procesie sądowym.

Sąd pierwszej instancji orzekł, że w tej sprawie poszkodowany udowodnił naruszenie przez pozwanego przepisu § 240(1) Prawa Pracy, a prawnicy pozwanych nie zdołali przedstawić dowodów na istnienie spornych okoliczności faktycznych.
To było kluczowe rozstrzygnięcie na korzyść poszkodowanego. Pozostało jeszcze ustalenie obrażeń i strat ekonomicznych. Poszkodowany odrzucił oferty ugodowe. Sprawa trafiła na wokandę. Ławnicy przyznali pracownikowi ponad 6 milionów dolarów, w tym aż blisko 5 milionów dolarów za ból i cierpienie.

*
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.

Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta