6,5 mln za wypadek w teatrze

0
1

Poszkodowany został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie dowiedział się, że doznał złamania żeber, naderwania stożka rotatora w ramieniu oraz obrąbka stawowego w lewym biodrze. Musiał przejść artroskopię ramienia oraz operację biodra. Dalsze badania diagnostyczne wykazały także przepukliny wielu dysków w kręgosłupie dolnym. Poszkodowany przeszedł wielomiesięczną fizykoterapię. Musiał przyjmować zastrzyki przeciwbólowe, które przynosiły tylko chwilową ulgę. Ostatecznie, zgodnie z zaleceniami lekarzy, poddał się operacji kręgosłupa.

Mężczyzna nie mógł już wrócić do pracy fizycznej, w związku z czym wszczęte zostały dwie procedury prawne. Pierwszą z nich było postępowanie przed Workers’ Compensation, drugą natomiast sprawa cywilna o odszkodowanie. Podczas gdy z Workers’ Compensation poszkodowany uzyskał częściowy zwrot utraconych zarobków i niezbędną opiekę medyczną, odszkodowania za ból i cierpienie oraz wszelkie straty ekonomiczne dochodził w sprawie cywilnej wytoczonej przeciwko generalnemu wykonawcy oraz właścicielowi magazynu.

Warto pamiętać, że każdy pracownik, w tym osoby niemające udokumentowanego pobytu w Stanach Zjednoczonych, ma prawo do tych świadczeń. Podobnie w przypadku sprawy o odszkodowanie cywilne – status imigracyjny w żaden sposób nie wyklucza możliwości wszczęcia postępowania.

Poszkodowany wskazał, że pozwani naruszyli przepis 240(1) Prawa Pracy, który stanowi najlepszą podstawę do roszczenia odszkodowania za wypadek budowlany, ponieważ w takich przypadkach generalny wykonawca i właściciel budynku ponoszą praktycznie absolutną odpowiedzialność. W przypadku udowodnienia, że dany stan faktyczny jest chroniony właśnie przez ten przepis, częściowa wina poszkodowanego nie ma znaczenia. Należy jednak mieć na uwadze, że przepis nie chroni przypadków, gdy działanie pracownika było wyłączną przyczyną wypadku lub poszkodowany został uznany za tzw. nieposłusznego pracownika, który, przykładowo, wbrew zakazowi kierownika, użył wadliwej drabiny, podczas gdy mógł skorzystać z innej, bezpiecznej drabiny dostępnej na terenie budowy.

W tej sprawie poszkodowany twierdził, że pozwani nie zapewnili mu bezpiecznych warunków pracy. Wskazał, że do wypadku nie doszłoby, gdyby wyposażono go w uprząż lub pasy bezpieczeństwa. Twierdził, że wykonywał pracę zgodnie z poleceniami kierownika generalnego wykonawcy. Prawnicy pozwanych złożyli wniosek o bezpośrednie oddalenie pozwu, argumentując, że poszkodowany przedstawił nieprawdziwą wersję wypadku. W uzasadnieniu zwrócili uwagę, że nie było naocznych świadków zdarzenia. Sędzia odrzucił wniosek pozwanych, przychylając się do argumentacji poszkodowanego.

Podczas mediacji prawnicy pozwanych starali się obniżyć odszkodowanie poszkodowanego. Utrzymywali, że znaczna część obrażeń poszkodowanego nie była związana z tym wypadkiem. Wskazali, że poszkodowany zaczął skarżyć się na większość objawów dopiero dwa lub trzy miesiące po wypadku. Twierdzili także, że przepuklina kręgosłupa były rezultatem naturalnego procesu starzenia i wieloletniej pracy fizycznej.

Rozmowy ugodowe zakończyły się fiaskiem. Sprawa trafiła na wokandę. Odbył się kilkudniowy proces sądowy. Ława przysięgłych przyznała poszkodowanemu odszkodowanie w wysokości 6,5 miliona dolarów, w tym dwa miliony dolarów za doznany ból i cierpienie w przeszłości, półtora miliona dolarów za ból i cierpienie doznane w przyszłości oraz trzy miliony dolarów za koszty leczenia.

*
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta