Blisko 2 miliony za 2 palce

0
0

Część prawej dłoni pracownika została zmiażdżona. Poszkodowany został przewieziony karetką do szpitala. Chirurg musiał w całości amputować palec wskazujący. Środkowy został również w części ucięty. Konieczne było także przeprowadzenie kilku zabiegów uszkodzonej dłoni. Interwencja chirurgiczna jedynie częściowo powstrzymała dalsze postępowanie martwicy kończyny.

Poszkodowany nie mógł już wrócić do pracy fizycznej, w związku z czym wszczęte zostały dwie procedury prawne. Pierwszą z nich było postępowanie przed Workers’ Compensation, drugą natomiast sprawa cywilna o odszkodowanie. Podczas gdy z Workers’ Compensation poszkodowany uzyskał częściowy zwrot utraconych zarobków i niezbędną opiekę medyczną, odszkodowania za ból i cierpienie oraz wszelkie straty ekonomiczne dochodził w sprawie cywilnej wytoczonej przeciwko generalnemu wykonawcy oraz właścicielowi budynku.

Rozpoczęła się kilkuletnia walka sądowa o godziwą rekompensatę za trwały uszczerbek na zdrowiu. W swoim powództwie poszkodowany wskazał, że pozwani naruszyli przepis 240(1) Prawa Pracy, który stanowi najlepszą podstawę do roszczenia odszkodowania za wypadek budowlany, ponieważ w takich przypadkach generalny wykonawca i właściciel budynku ponoszą praktycznie absolutną odpowiedzialność. W przypadku udowodnienia, że dany stan faktyczny jest chroniony właśnie przez ten przepis, częściowa wina poszkodowanego nie ma znaczenia. Poszkodowany utrzymywał, że wypadek powstał w wyniku działania siły grawitacji, w związku z czym ten przepis bezpieczeństwa miał zastosowanie.

Zaraz po przesłuchaniach wszystkich stron poszkodowany złożył wniosek do sędziego o orzeczenie odpowiedzialności pozwanych. Wskazał, że zbiornik zsunął się w dół, ponieważ nie był odpowiednio zabezpieczony. Twierdził, że należało go przymocować pasami lub zabezpieczyć specjalnym olinowaniem.

W odpowiedzi prawnicy pozwanych złożyli wniosek o oddalenie pozwu, uzasadniając, że wskazany przez poszkodowanego przepis bezpieczeństwa dotyczy wypadków powstałych w wyniku różnicy wysokości i działania siły grawitacji, co ich zdaniem nie miało miejsca w tej sprawie. Poszkodowany nie zgodził się z taką argumentacją, zwracając uwagę, że pomimo iż wysokość była niewielka, to właśnie siły grawitacji spowodowały, że zbiornik zmiażdżył mu palce. Sędzia oddalił wniosek pozwanych, orzekając, że na korzyść poszkodowanego.

Strony rozpoczęły rozmowy ugodowe. Poszkodowany twierdził, że powrót do pracy fizycznej nie był możliwy ze względu na trwałe obrażenia dłoni. Twierdził, że powinien otrzymać rekompensatę za utracone zarobki, środki na przyszłe leczenie oraz zadośćuczynienie za ból i cierpienie. Swoją ofertę poparł szczegółowymi raportami i kosztorysami ekspertów. Pierwsza mediacja nie zakończyła się ugodą. Strony rozpoczęły intensywne przygotowania do procesu. Poszkodowany cierpliwie oczekiwał daty rozpoczęcia procesu. Wiedział, że ława przysięgłych może wydać werdykt niższy, niż kwota proponowana przez ubezpieczalnię. Zaraz po tym, jak strony wybrały panel ławników, pozwani zmienili zdanie i kilkukrotnie podwyższyli wcześniejszą ofertę. Sprawa zakończyła się ugodą, na podstawie której poszkodowany otrzymał blisko dwa miliony dolarów.

*
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem swp@plattalaw.com, lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta