Co IRS chce o tobie wiedzieć

0
26

Taką umową jest np. FATCA (Foreign Account Tax Compliance Act), która jest egzekwowana od 1 grudnia ub.r. Porozumienie to zakłada, że instytucje finansowe w Polsce mają przekazywać za ocean dane właścicieli rachunków bankowych, maklerskich, rejestrów TFI czy polis inwestycyjnych, którzy są amerykańskimi rezydentami podatkowymi.

W założeniu procedura powinna dotyczyć niewielkiej liczby osób, ale bardzo często polscy bankowcy, by uniknąć kar, o związki ze Stanami Zjednoczonymi pytają wszystkich swoich klientów.

„Coraz częściej słyszę od klientów i znajomych, którzy w Polsce zakładali konta, że byli pytani, czy są podatnikami w Stanach Zjednoczonych. To czasami osoby, które takich związków w ogóle nie mają” – mówi Leon Fuks, CPA, licencjonowany księgowy, który w swym biurze na Astorii pomaga rozliczać się osobom indywidualnym i przedsiębiorstwom.

„Osoby, które mieszkają i pracują w USA powinny, według przepisów, rozliczać się z dochodu i aktywów finansowych ulokowanych za granicami tego kraju. W przeciwnym razie mogą im grozić kary” – mówi nasz ekspert. Radzi czytelnikom „Nowego Dziennika” jak uniknąć problemu.

KONTA BANKOWE
Każda osoba (a mówimy tu o podatnikach mieszkających i rozliczających się z podatków w USA), która ma konto lub konta za granicą, powinna je wykazać na Schedule B formularza 1040. Dotyczy to nawet tych kont, na których nie ma wiele pieniędzy. Nie trzeba tam podawać wielu szczegółów, należy jednak wpisać kwotę, jaką zarobiliśmy tytułem odsetek np. w Banku Handlowym.

W Polsce, od odsetek narastających na koncie w banku, co miesiąc automatycznie odprowadzany jest podatek w wysokości 19 procent, tzw. podatek Belki. Aby w USA nie płacić drugi raz podatku od tej samej sumy, należy wykazać potrąconą sumę na formularzu 1116 (Foreign Tax Credit), który składamy wraz z rozliczeniem podatkowym.

Gdy mamy na koncie w zagranicznym banku więcej niż 10 tys. dol., trzeba to wykazać na formularzu FinCEN 114/FBAR (Report of Foreign Bank and Financial Accounts). Składa się go niezależnie od rozliczenia podatkowego, można go wypełnić elektronicznie, w internecie, i trzeba to zrobić do 30 czerwca br. Tutaj podajemy nazwę instytucji finansowej, numer konta bankowego albo brokerskiego czy innych aktywów finansowych, zaznaczając, ile było na tym koncie pieniędzy w trakcie roku. „Formularz ten musi wypełnić też osoba, która ma np. trzy konta na kwoty, które łącznie przekraczają 10 tys. dol.” – zaznacza pan Fuks.

Inny formularz musi wypełnić osoba, która na zagranicznym koncie posiada w danym momencie roku więcej niż 75 tys. dol., albo pod koniec roku 50 tys. dol. (w przypadku osoby rozliczającej się jako single; gdy małżeństwo mieszkające w USA rozlicza się razem – 100 tys. dol.). W takiej sytuacji należy wypełnić formularz 8938 (Statement of Specified Foreign Financial Assets), podając maksymalną wartość depozytów, jakie znalazły się na tym koncie.

Dotyczy to również wszystkich tzw. custodial accounts, czyli kont, do których podatnik jest dopisany (np. kont dziecka czy starszego rodzica) i ma uprawnienia, aby z nich korzystać. „To dosyć skomplikowany formularz, na którym należy podać szczegółowo odsetki, dywidendy i zyski i inne informacje” – mówi nasz ekspert, dodając, że tego rodzaju rozliczenie może podwyższyć koszty usługi u eksperta podatkowego.

Na tym formularzu, w części IV, należy też zaznaczyć, czy się otrzymało spadek warty więcej niż 100 tys. dol. i wypełniło formularz 3520, czy prowadzi się działalność gospodarczą za granicą albo jest akcjonariuszem w zagranicznej spółce i rozliczyło się to na formularzu 5471 albo na 8865 – jeśli jest się częścią spółki komodytowej.

„Jeżeli nie zgłosimy tych aktywów, a IRS to wykryje, to na 'dzień dobry' płacimy karę w wysokości 10 tys. dolarów. W zależności od wysokości depozytów na tych kontach kara może sięgnąć nawet 50 procent tych aktywów” – informuje pan Fuks.

Oczywiście i w tym przypadku nie można zapomnieć o rozliczeniu się z odsetek i dywidend, o jakie wzbogaciliśmy się posiadając te konta. Jak wyżej, rozliczamy je na Schedule B. I podobnie jak wyżej, jeżeli zapłaciliśmy od tych odsetek podatek w Polsce, to wypełniamy formularz 1116 (Foreign Tax Credit), aby nie płacić całego podatku ponownie. Może jednak być tak, że – w zależności od dochodu i posiadanych aktywów – trzeba będzie dopłacić do podatku w USA.

„Osoby, które nie mają wysokich zarobków w Stanach Zjednoczonych (czyli np. nie większe niż 50-60 tys. dol.) i nie więcej niż 1000 dol. w odsetkach w Polsce, to w większości przypadków nie muszą dopłacać do podatku rozliczając się w USA, bo ten podatek odtrącany w Polsce pokrywa należność – mówi pan Fuks. –  Inaczej jest, gdy ktoś zarabia o wiele więcej i wpada w wyższy pułap podatkowy (w USA najwyższy wynosi 39 procent). Wtedy ten 19-procentowy podatek, jaki płaci się w Polsce, nie wystarcza i trzeba uregulować różnicę”.

MIESZKANIE W POLSCE
Wielu naszych rodaków mieszkających w USA posiada nieruchomości w Polsce, które wynajmuje pobierając czynsz od lokatorów. Ten dochód, podobnie jak w przypadku odsetek rosnących na koncie, należy wykazać podczas rozliczenia, ale w tym przypadku na Schedule E formularza 1040 (Supplemental Income and Loss). Tutaj podatnik musi określić rodzaj nieruchomości, podać jej adres, ile dni w roku ją wynajmował, ile otrzymał za to czynszu, ale także wydatki związane z utrzymaniem i posiadaniem tej nieruchomości, w tym koszty reklamowania lokalu na wynajem, sprzątania, ubezpieczenia, koszty prawne, naprawy, spłaty kredytu itd.

Gdy takie mieszkanie postanowimy w pewnym momencie sprzedać, również trzeba się z tego rozliczyć, bez względu na to, czy pieniądze deponujemy w Polsce, czy w Stanach Zjednoczonych. Robimy to na formularzu 4797, na którym również wyliczony zostanie podatek od sprzedaży. Gdy trzymamy pieniądze w polskim banku, a zapewne jest to duża suma przekraczająca 10 tys., to – jak wyżej – należy przy rozliczeniu podatkowym wypełnić formularz FinCEN 114, a jeżeli powyżej 50 tys. to dodatkowo formularz 8938 i dołączyć go do rozliczenia 1040.

Są też osoby, które posiadają mieszkania czy domy w Polsce, których nie wynajmują, ale w pewnym momencie decydują się na ich sprzedaż. Wtedy zysk ze sprzedaży, od którego muszą zapłacić podatek, muszą zgłosić na Schedule D.

Inaczej jest w przypadku, gdy dziedziczymy mieszkanie po krewnych w Polsce i postanawiamy go od razu sprzedać. Powiedzmy, że uzyskamy za to mieszkanie powyżej 100 tys. dol. Ten dodatkowy dochód powinniśmy zgłosić IRS na formularzu 3520. „Jeżeli jest to nieruchomość odziedziczona, to nie musimy od tej sumy płacić podatku, ale musimy zgłosić, że wzbogaciliśmy się o taką i taką sumę” – mówi pan Fuks, dodając, że podatnik powinien mieć notarialnie potwierdzone dokumenty o otrzymaniu spadku. Dokumenty o spadku należy trzymać w swoim archiwum, „na wszelki wypadek” również, gdy kwota spadkowa jest mniejsza niż 100 tys. dol.

PRACA DLA FIRMY W POLSCE
W dzisiejszych czasach, gdy przemieszczanie się przez ocean jest łatwe, a czasem – dzięki internetowi – nieważne, z którego miejsca na ziemi się wykonuje pracę – coraz więcej osób pracuje dla firm mających siedziby za granicą. W tej grupie znaleźć można obywateli amerykańskich lub osoby mieszkające w Stanach i posiadające zieloną kartę, ale pracujące dla firm w Polsce. Bez względu na to, czy ta osoba otrzymuje zapłatę na konto w Polsce czy w USA, musi się z tego dochodu rozliczyć.

Ten zarobek rozliczany jest na zasadzie independent contracting. „Jeżeli pracodawca w Polsce od razu odprowadza podatek, to należy pamiętać o foreign tax credit (formularz 1116), żeby ponownie nie płacić podatku” – przypomina nasz ekspert.

POSIADAMY FIRMĘ W POLSCE
Przedsiębiorcy rozliczający się w Stanach Zjednoczonych, a posiadający więcej niż 10 procent udziałów w firmach zagranicznych muszą się rozliczyć z tego z amerykańskim fiskusem, nawet jeżeli nie mają z tej działalności żadnego zysku ani dywidend. Rozliczenie to robimy na formularzu 5471 (Information Return of U.S. Persons With Respect to Certain Foreign Corporations).

To jedno z najbardziej skomplikowanych rozliczeń, na którego opanowanie IRS przewiduje ponad 16 godzin. Czas samego wypełnienia formularza IRS wylicza na 24 godziny; natomiast zebrania dokumentacji potrzebnej do tego rozliczenia IRS szacuje na prawie 83 godziny.
Dlaczego zabiera to aż tyle czasu? Otóż dlatego, że trzeba tam pokazać dochody, wydatki, zyski, utarg, koszty uzyskania dochodu, aktywa i wiele innych informacji. Na dodatek, wszystko w dolarach.

Przeliczając złotówki na walutę amerykańską należy skorzystać z przelicznika oferowanego na stronie U.S. Treasury: www.treasury.gov. Obywatele innych krajów znajdą też przelicznik swoich walut na stornie IRSu (www.irs.gov), jednak polska złotówka nie jest tam uwzględniona.

Autor: Aleksandra Słabisz