Eksperci procesowi są ważni

50

W sprawach wypadkowych ekspert może częstokroć zadecydować o wyniku sprawy. Z tego właśnie powodu pozwani bardzo często próbują zdyskwalifikować ekspertów powoda i wykluczyć go z udziału w procesie.

W tej właśnie kwestii wypowiedział się ostatnio sąd, kiedy odpowiedział na pytanie, czy lekarz neurolog, który uczestniczył w procesie w roli eksperta, może zeznawać.

Powód w tej sprawie był kierowcą limuzyny, który miał wypadek z autobusem linii Greyhound. Poszkodowany kierowca doznał obrażeń w wyniku uderzenia głową w boczną szybę auta. Gdy obaj kierowcy wyszli ze swoich pojazdów i rozpoczęli nieprzyjemną wymianę zdań, ranny kierowca limuzyny poczuł się słabo. Zwroty głowy i drgawki spowodowały, że osunął się na chodnik. Wkrótce stracił przytomność i został przewieziony do szpitala, w którym zdiagnozowano go z udarem mózgu, zwanym również udarem naczyniowym mózgu. Powypadkowy raport ze szpitala opisał dwa testy wykonane przez lekarzy w szpitalu – kardiogram, który wykazał bardzo duży skrzep krwi przyczepiony do tętnicy podobojczykowej, oraz angiografię, która wykazała kaszak w łuku aorty.

Właśnie z powodu tych obrażeń poszkodowany kierowca zatrudnił eksperta – lekarza neurologii. Z przed procesowych raportów przedstawionych przez tegoż eksperta wynikało, iż w trakcie procesu zezna on, iż istnieje „możliwy związek przyczynowy” pomiędzy tym wypadkiem samochodowym a udarem mózgu (inaczej mówiąc – wypadek spowodował udar). W dodatkowych raportach tego eksperta wskazał on, iż w oryginalnych raportach medycznych przygotowanych osiem tygodni po szpitalnym raporcie, nie zaobserwowano już tych samych wyników co w szpitalnych testach. Przyznał on, iż ta sytuacja ta była nieoczekiwana i zasugerował, iż pierwszy raport szpitalny mógł być „fałszywym pozytywnym wynikiem”. Jednak dodał on jednocześnie, że jeśli skrzep był obecny w czasie wypadku, to uderzenie mogło go uwolnić, lub jego część, powodując udar mózgu.

W czasie procesu prawnicy kierowcy, który spowodował wypadek, złożyli wniosek do sędziego (tak zwany „motion in limine”), aby odrzucić ekspertyzę eksperta neurologii. Sędzia zadecydował, że potrzebne będzie przeprowadzenie tak zwanego „przesłuchania Frye”, aby podjąć decyzję na temat zeznań neurologa. Tego typu przesłuchania służą wykazaniu, czy opinia eksperta jest zgodna z uznanymi opiniami naukowymi w danych kwestiach. Takie przesłuchanie jest szczególnie pomocne przy ocenie wszelkich nowinek naukowych, lub eksperymentalnych teorii, po to, aby odrzucić wszelki bezpodstawne i nieuzasadnione teorie pseudonaukowe. Nie ma potrzeby osiągnięcia konsensusu w danej kwestii w trakcie przesłuchania, ale należy wykazać, że dane opinie są zgodne z ogólnie przyjętymi zasadami naukowymi.

W wyniku tego przesłuchania sędzia odrzucił zeznania i opinię eksperta neurologii. Poszkodowany kierowca złożył apelację. Sąd apelacyjny uznał, że pomimo iż sędzia procesowy ma dużą swobodę w ocenie materiału dowodowego, to jednak nie powinien odrzucić zeznań tego eksperta, ponieważ pozbawiło to poszkodowanego kierowcę możliwości udowodnienia jego sprawy. Sąd apelacyjny uznał, iż pomimo tego, iż dodatkowy raport przygotowany przez tego eksperta dał podstawy do skutecznego zdyskwalifikowania go w trakcie przesłuchania przed ławnikami, to jednak nie wykluczył on jego opinii dotyczącej przyczyny udaru.
Sąd apelacyjny uznał, iż „przesłuchanie Frye” było nieuzasadnione. Nawet gdyby uznać, że to przesłuchanie było potrzebne, to ekspert ten wykazał, iż jego opinia była zgodna z uznanymi standardami w jego dziedzinie. W związku z tym sąd apelacyjny odesłał tę sprawę do powtórnego procesu w sądzie niższej instancji.

Jeżeli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100