Jak wygrać sprawę o wypadek w windzie?

88
Foto: EPA

Każdego dnia miliony z nas korzystają z wind w swojej pracy, w domu lub dowolnym budynku, który właśnie postanowiliśmy odwiedzić. Wchodzimy do wind bez zastanowienia, przekonani, że działają bezpiecznie. Pokładamy nasze zaufanie we właścicielach budynków lub ich zarządcach, a także firmach serwisujących windy.

Wierzymy, że windy są regularnie konserwowane, sprawdzane i naprawiane. Jeśli jednak którykolwiek z podmiotów odpowiedzialnych za nienaganne działanie wind nie wywiąże się ze swoich obowiązków utrzymywania ich w bezpiecznym stanie, to nieszczęśliwy wypadek może być tego niefortunną konsekwencją.

W niedawnej sprawie dotyczącej wypadku w windzie, lokator wynajmujący mieszkanie doznał obrażeń, gdy drzwi windy zamknęły się zbyt szybko, przytrzaskując jego rękę. Właściciel i gospodarz budynku szybko stwierdzili, że nigdy nie otrzymali żadnych skarg na zbyt szybkie zamykanie się drzwi. Konserwator zaś zeznał, że nigdy nie dokonywał napraw pod tym kątem.

Przyznał natomiast, że wymienił element prowadnicy windy, który był częścią mechanizmu zamykającego drzwi, ale nie był w stanie sobie przypomnieć, kiedy ta naprawa została dokonana. Stwierdził ponadto, że gdyby były jakiekolwiek skargi od lokatorów dotyczące windy, otrzymałby telefon od dozorcy budynku.

Poszkodowany lokator zeznał, że przed swoim wypadkiem wiele razy skarżył się zarówno w administracji budynku, jak też u jego dozorcy na zbyt szybkie zamykanie się drzwi windy. Twierdził ponadto, że zanim doznał obrażeń, rozmawiał o tej sprawie z przedstawicielem firmy zarządzającej budynkiem i powiedziano mu, że  wkrótce zostanie tam wysłana ekipa serwisująca, która rozwiąże problem. Twierdził również, że na około dwa miesiące przed swoim wypadkiem jego przyjaciel został także uderzony w ramię zbyt szybko zamykającymi się drzwiami tej windy. Zgłosił on ten incydent zarówno do dozorcy budynku, jak i do administracji.

Okoliczności wypadku, o którym piszemy, były następujące: Kiedy nasz lokator dotarł na swoje piętro, wewnętrzne drzwi windy częściowo się otworzyły i zatrzymały. Próbując wysiąść z windy poszkodowany wsunął rękę w półotwartą przestrzeń, żeby spróbować otworzyć zewnętrzne drzwi. W tym momencie na wpół otwarte drzwi uruchomiły się i zatrzasnęły się na dłoni nieszczęsnego lokatora. Efekt był bolesny: złamany kciuk i konieczność operacji.

Po zakończeniu postępowania przygotowawczego właściciel budynku, administracja i firma serwisująca windy złożyli wnioski o oddalenie powództwa poszkodowanego lokatora. Wszyscy zgodnie twierdzili, że nigdy nie zostali powiadomieni o nieprawidłowym działaniu drzwi windy. W odpowiedzi lokator upierał się, że firma serwisująca windę była świadoma problemu i kilkakrotnie usiłowała go rozwiązać.

Twierdził także, że i administracja doskonale wiedziała o złym funkcjonowaniu windy. Następnie powołał eksperta, który ujawnił, że w rezultacie wielu kontroli windy przeprowadzanych na przestrzeni wielu lat, wielokrotnie raportowano naruszenie zasad bezpieczeństwa. Sąd niższej instancji zgodził się jednak z pozwanymi i oddalił sprawę.

W odwołaniu sąd apelacyjny uchylił wyrok sądu niższej instancji i odrzucił wnioski pozwanych o oddalenie sprawy. Pokrzywdzony lokator był w stanie przekonać sąd apelacyjny do swojej racji, a jego zeznania pokazały, że to ławie przysięgłej pozostała do ustalenia nierozwiązana sprawa. Było nią udowodnienie czy oskarżeni byli świadomi nieprawidłowego działania drzwi windy.

Opisany przypadek pokazuje, jak ważne jest zachowanie właściwej kolejności postępowania i w pierwszym rzędzie ustalenie, czy jakiekolwiek problemy z windą budynku zostały zgłoszone firmom odpowiedzialnym za kontrolę, naprawę lub konserwację. Jeśli mieszkają Państwo w budynku, w którym winda nie działa prawidłowo, należy zawsze zgłosić problem na piśmie i uzyskać potwierdzenie, że skarga dotarła do dozorcy domu lub jego administracji. Jeśli nie ma takiego potwierdzenia, administracja może upierać się, że nigdy nie została powiadomiona o problemie, a zatem nie miała wystarczająco dużo czasu, aby go rozwiązać.

Jeśli dojdzie do nieszczęśliwego wydarzenia, w którym ktoś ucierpi niezbędny jest jak najszybszy kontakt z doświadczonym adwokatem. W takiej sprawie prawnicy The Platta Law Firm, PLLC natychmiast wnioskują o dostęp do zapisu kamery monitorującej, która znajduje się w windzie lub budynku. Poprosimy również o wszystkie raporty z inspekcji oraz wszelkie dokumenty serwisowe lub naprawcze. Będziemy również przyjmować zeznania świadków, którzy mieli wiedzę na temat złego funkcjonowania windy i mogą tę wiedzę o występującym problemie udowodnić.

Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto potrzebuje pomocy prawnej po wypadku, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji pod numerem telefonu 212-514-5100, e-mailowo pod adresem/[email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
SŁAWOMIR W. PLATTA, Esq.
The Platta Law Firm, PLLC