Jakie prace budowlane podlegają odszkodowaniom?

90

W sprawach dotyczących wypadków budowlanych, w których mamy do czynienia z sytuacją, gdzie pracownik budowlany spada z wysokości lub też kiedy jakiś przedmiot spada na niego, poszkodowany robotnik nie musi wykonywać pracy nad dużym projektem, aby być chroniony przepisami prawa budowlanego.

Bohater naszego dzisiejszego artykułu, pracownik firmy dostarczającej hydraulikę do kuchni, został poinstruowany, aby przeciągnąć kabel termostatu przez ścianę budynku, znajdującą się na drugim piętrze. W czasie wykonywania tej pracy stanął na cienkim i niezabezpieczonym kawałku styropianu, który zakrywał prostokątny otwór przewodu klimatyzacji w podłodze. Styropian pękł, a pracownik spadł 15 stóp w dół, uderzając w podłogę pierwszego piętra budynku. 

Prawo budowlane §240(1) chroni pracowników budowlanych przed wypadkami spowodowanymi siłą grawitacji, takich jak upadek z wysokości lub uderzenie przedmiotem spadającym z wysokości. Prawo to przewiduje absolutną odpowiedzialność cywilną właściciela budynku oraz głównego wykonawcy, niezależnie od tego, czy kontrolowali oni przebieg prac budowlanych. Jakakolwiek wina pracownika budowlanego nie może być brana pod uwagę w tego typu wypadkach, co powoduje, iż prawo to jest bardzo przyjazne dla ofiar wypadków budowlanych.

Jednakże nawet to prawo ma pewne ograniczenia. Aby móc wygrać tego typu sprawę w sądzie, pracownik musi wykazać, iż w momencie wypadku wykonywał jedną z prac objętych ochroną prawną tej regulacji. Z praktyki wiemy, jakie prace nie podlegają tego typu ochronie prawnej – jedną z nich jest konserwacja budynku.

W tym wypadku pracownik również pozwał właściciela budynku w ramach prawa budowlanego §240(1). Zaraz na początku procesu, jeszcze przed przesłuchaniami, wystąpił on do sędziego z wnioskiem o uznanie właściciela budynku za winnego spowodowania tego wypadku. Użył on do tego celu specjalnego wniosku rozpatrywanego wyłącznie przez sędziego, który zatrzymuje postępowanie sądowe w całej sprawie do czasu jego rozstrzygnięcia. W wyniku tego postępowania sędzia uznał właściciela budynku za winnego spowodowania wypadku. 

Pozwany złożył odwołanie od tej decyzji do sądu apelacyjnego argumentując, że wniosek poszkodowanego robotnika był zbyt wcześnie złożony, ponieważ nie było żadnego postępowania przygotowawczego, wliczając w to brak jakichkolwiek przesłuchań. Sędziowie apelacyjni nie zgodzili się z tą opinią i podtrzymali decyzję sędziego sądu niższej instancji. Uznali oni, że pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na to, iż postępowanie przygotowawcze, w tym przesłuchania, mogłyby przedstawić jakiekolwiek inne fakty, które mogłyby zmienić decyzję w tej sprawie. Dodali również, że nie zauważyli żadnych informacji, które znajdowałyby się w wyłącznym posiadaniu poszkodowanego, a które mogłyby zostać ujawnione i zmieniłyby rezultat tego wniosku.

Dodatkowo sędziowie uznali, iż pracownik był objęty ochroną prawną przepisu 240(1) prawa budowlanego. Aby udokumentować pogwałcenie tego przepisu, poszkodowany pracownik musi wykazać, że w momencie wypadku wykonywał ten rodzaj pracy, który jest chroniony przepisem 240(1). Musi również udowodnić, iż właściciel budynku, jego wykonawca lub jego pośrednik nie dostarczyli zabezpieczeń, które mogły uchronić przed wypadkiem związanym z siłą grawitacji.

Praca, którą w momencie wypadku wykonywał pracownik, czyli instalacja kabli, została uznana jako podlegająca ochronie prawnej artykułu 240(1), jako że była przebudową istniejącego budynku, którą sąd uznał za znaczącą fizyczną zmianę struktury budynku.

W tym przypadku sędziowie apelacyjni stwierdzili, iż dowody w sprawie były wystarczające do uznania, iż artykuł 240(1) prawa budowlanego został złamany, ponieważ poszkodowany spadł przez niezabezpieczony otwór w podłodze, gdzie zabrakło zabezpieczenia przed takim właśnie wypadkiem. Poszkodowany pracownik był w stanie udowodnić swoją sprawę, ponieważ jego wypadek nastąpił na skutek upadku z wysokości i w jego efekcie doznał poważnych obrażeń ciała. Z drugiej strony pozwany właściciel budynku nie był w stanie podważyć przedstawionych dowodów złamania przepisu 240(1). W wyniku tego wniosku pracownik wygrał proces o odszkodowanie przeciwko właścicielowi budynku.

Jeżeli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100