Niebezpieczne rusztowanie

11

Pewien pracownik doznał złamania kostki w wyniku upadku z rusztowania na kółkach. Do zdarzenia doszło w momencie, gdy rusztowanie się zachwiało. Pracownik stracił równowagę i spadł na prawą stronę, uderzając o betonową posadzkę. Został natychmiast przewieziony do szpitala, gdzie lekarze przeprowadzili operację otwartego nastawienia kości ze stabilizacją wewnętrzną, podczas której do bocznych części kostki przymocowano jedenaście śrub.

Niezbędne było także wstawienie metalowych elementów. Poszkodowany nie mógł już wrócić do pracy fizycznej, w związku z czym wszczęte zostały dwie procedury prawne. Pierwszą z nich było postępowanie przed Workers’ Compensation, drugą natomiast sprawa cywilna o odszkodowanie. Podczas gdy z Workers’ Compensation poszkodowany uzyskał częściowy zwrot utraconych zarobków i niezbędną opiekę medyczną, odszkodowania za ból i cierpienie oraz wszelkie straty ekonomiczne dochodził w sprawie cywilnej wytoczonej przeciwko generalnemu wykonawcy oraz właścicielowi budynku.

Poszkodowany wskazał, że pozwani naruszyli przepis 240(1) Prawa Pracy, który stanowi najlepszą podstawę do roszczenia odszkodowania za wypadek budowlany, ponieważ w takich przypadkach generalny wykonawca i właściciel budynku ponoszą praktycznie absolutną odpowiedzialność.

Poszkodowany twierdził, że boczne poręcze rusztowania zostały usunięte na polecenie kierownika budowy. Zeznał, że w miejscu, gdzie doszło do wypadku, prace utrudniały wystające rury. Zgodnie z zarządzeniem kierownika, boczna poręcz rusztowania została zdjęta, aby pracownicy mogli ustawić rusztowanie przy rurach i kontynuować pracę.

Jeszcze przed procesem poszkodowany złożył wniosek o orzeczenie odpowiedzialności pozwanych wskazując, że do wypadku nie doszłoby, gdyby rusztowanie było osłonięte z boku poręczami. Poszkodowany zwrócił także uwagę, że prawnicy pozwanych nie wykazali istnienia żadnych istotnych spornych okoliczności, które wymagałyby decyzji ławników. Ponadto, twierdził, nie było dowodów wskazujących na to, że pozwani zapewnili bezpieczne warunki pracy. Sędzia przychylił się do argumentacji poszkodowanego i wniosek przyznał.

Prawnicy pozwanych złożyli apelację, którą poszkodowany umiejętnie wypunktował. Sędziowie Pierwszego Departamentu odrzucili apelację pozwanych, w związku z czym, ostatecznie, kwestia odpowiedzialności została jeszcze przed procesem pomyślnie rozstrzygnięta na korzyść poszkodowanego.

Pozostała jeszcze kwestia ustalenia wysokości odszkodowania. Strony zgodziły się na mediację. Poszkodowany skarżył się, że pomimo operacji wciąż odczuwał ból i dyskomfort, szczególnie ze względu na metalowe elementy w nodze. Wskazał, że miał trudności w wykonywaniu codziennych obowiązków domowych i nigdy nie będzie już w pełni samodzielny. Podczas przesłuchania zeznał, że miał trudności z chodzeniem. Oświadczył, że codziennie musiał przyjmować leki przeciwbólowe i pomimo chęci nie jest w stanie powrócić do pracy. Twierdził, że przez całe życie pracował fizycznie i nic innego nie potrafił.

Sprawa zakończyła się przed procesem. Główną tego zasługą było wygranie wniosku o wyrok bezpośredni w kwestii odpowiedzialności. Ubezpieczalnia nie chciała podjąć ryzyka i pozwolić ławnikom zadecydować o wysokości odszkodowania. Zgodziła się wypłacić poszkodowanemu ponad milion dolarów odszkodowania, w tym aż 850 tysięcy dolarów za doznany ból i cierpienie oraz 200 tysięcy za przyszłe koszty leczenia.

***
Jeśli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.

SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

Autor: Sławomir Platta