Smartfonowe wykluczenie

9

Wykluczenie osób ze społeczeństwa przybiera coraz to nowsze formy. Istnieją już nie tylko podziały ludzi na bogatych i biednych, ale i na takich z dostępem do internetu bądź nie. Od kilku lat pojawiło się w grupie młodych ludzi nowe wykluczenie, na tych posiadających smartfony i tych ze zwykłymi telefonami służącymi tylko do dzwonienia.

Kto mógł przewidzieć, że funkcja dzwonienia w telefonie stanie się marginalna. O wiele bardziej, szczególnie dla ludzi młodych, liczy się możliwość korzystania z milionów aplikacji, robienie zdjęć, nagrywanie filmów, a także funkcja stałego dostępu do internetu. Choć w obecnych czasach wielu z nas domniema, że wszyscy mają smartfony, to w rzeczywistości tak nie jest.

Problem wykluczenia osób, które nie mają nowoczesnych telefonów, dotyczy w głównej mierze ludzi młodych. Niedawno opublikowany raport Pew Research Center pokazuje, że 88 proc. nastolatków w USA ma dostęp do telefonu komórkowego. Spośród nich 73 proc. posiada smartfony, a 15 proc. zwykłe telefony komórkowe. Warto zastanowić się, jak wygląda, życie 15 proc. nastolatków, których nie stać na smartfony, i 12 proc. które w ogóle nie posiada telefonu komórkowego. Czy kolejny raz zasobność portfela stworzy rozwarstwienia społeczne, które mogą nieść dalsze problemy?

Zespół badaczy z Uniwersytetu California w Irvine, CA, prowadzi badania i wdraża programy rozwoju pod względem nauki kodowania i poznawania mediów cyfrowych dla młodzieży o utrudnionym dostępie do nowinek technologicznych. Badacze pomogli zorganizować kurs cyfrowy dla młodzieży z południowego Los Angeles. Wśród uczestników było trzydziestu nastolatków, którzy pochodzili z rodzin o niskich dochodach. Zostali oni podzieleni tylko ze względu na płeć. Przygotowano dla nich jeden program związany z udostępnieniem zdjęć, ponieważ zdecydowano, że to właśnie takich programów używają najczęściej nastolatkowie. Okazało się jednak, że żaden z nich nie posiada konta w popularnym serwisie Instagram, a wielu z nich nigdy nie udostępniało zdjęć w internecie. Do podobnych rezultatów doprowadził także wywiad z 14 nastolatkami z tej samej grup demograficznej przy okazji warsztatów z użycia kreatywnych narzędzi do uczenia się, które można znaleźć w internecie. Kiedy zapytano nastolatków o ich korzystanie z telefonów, wszyscy odpowiedzieli, że głównie wysyłają SMS-y. Tylko połowa z nich miała smartfony i żadna z osób nie korzystała z aplikacji do wysyłania zdjęć. Choć mieli konta w serwisie internetowym Facebook, to żaden z uczestników nie nazwałby się “aktywnym użytkownikiem” tego portalu.

Czy smartfonowe wykluczenie to nie przesada? Może sobie i tak pomyśleliście, ale ja jestem przekonany, że nie. W czasach, gdy co chwila na rynek wychodzą nowe smartfony, których ceny idą już nie w setki, a tysiące dolarów, warto zastanowić się nad równym startem dla młodych. Według badaczy nastolatkowie z rodzin o niskich dochodach nie korzystają z technologii w ten sam sposób jak ich rówieśnicy z bogatych domów. Jeden z uczestników badania powiedział, że nie korzysta z mediów społecznościowych w ogóle. “Jeśli robię coś na swoim telefonie, to albo piszę SMS-y, albo je odczytuję”. Problemem jest również to, że w społecznościach o niskich dochodach nastolatkowie nie korzystają z aplikacji i nie są aktywni w mediach społecznościowych i aplikacjach, bo ich kolegów i koleżanek po prostu tam nie ma. Jako najczęstszy sposób do komunikacji wykorzystują więc wciąż wiadomości tekstowe. Oznacza to, że nastolatkowie z rodzin biedniejszych są odcięci od dominującego przekazu swojego pokolenia.

Przykłady pokazane na aplikacjach do robienia zdjęć są tylko wskaźnikiem głębszych i niepokojących form cyfrowej równości. Płynne poruszanie się po smartfonowych aplikacjach i cyfrowym świecie jest dziś normą wśród młodzieży. Bez względu na to, czy rozwijają swoją karierę za pomocą aplikacji LinkedIn, czy uczą się kodu programistycznego poprzez programy na swoje smartfony, zawsze będą oni krok z przodu przed tymi, których na nowoczesne telefony i pełny internetowy dostęp po prostu nie stać.
Problem ten dotyczy nie tylko młodych ludzi. Osoby, które mają smartfony, informacje poprzez specjalne aplikacje mogą otrzymywać wcześniej. Może być to więc nowy rodzaj wykluczenia informacyjnego. Czasem może mieć to wpływ na nasze życie. W przypadku np. zagrożeń pogodowych liczy się każda sekunda, a użytkownik smartfonu może dzięki swojemu urządzeniu zyskać cenną przewagę.

Pod wieloma względami smartfonowe wykluczenie jest o wiele bardziej kłopotliwe niż przepaść cyfrowa, na której krawędzi stanęliśmy w 1990 roku. Wtedy to wykluczenie dotyczyło osób nieposiadających komputerów stacjonarnych i dostępu do internetu. Jednak społeczne działania doprowadziły do zaktywizowania wysiłków władz na rzecz likwidacji cyfrowej przepaści w społeczeństwie poprzez budowę infrastruktury publicznej. W szkołach i bibliotekach pojawiły się komputery podłączone do internetowej sieci, z których może korzystać każde dziecko, które takiego dostępu w domu nie ma. Dzisiejszy problem związany ze smartfonami jest o wiele trudniejszy do rozwiązania, przede wszystkim ze względu na o wiele wyższe koszty urządzeń i fakt, że smartfon to osobiste narzędzie, którego do większej społeczności przydzielić się nie da. Warto więc podjąć kroki, by znaleźć najlepsze rozwiązanie, zanim podział ten nie zakorzeni się na stałe w głowach młodego pokolenia.

Żyjąc w ciągłym pędzie, nie zastanawiamy się na skutkami technologicznego postępu. Po prostu z niego korzystamy. Coraz rzadziej zaglądamy do naszych osobistych komputerów stojących na biurku, bo zastępują je te znajdujące się w naszych kieszeniach. Plusów jest dużo. Są mniejsze, wygodniejsze i zawsze przy nas. Dzięki mnogości aplikacji pomagają nam w codziennym życiu. By sprawdzić pogodę, nie wyglądamy za okno, tylko otwieramy aplikację, to samo tyczy się sprawdzania skrzynki emailowej czy znalezienia lokalizacji naszego następnego spotkania. Posiadając smartfony robimy krok do przodu przed tymi, których na niego jeszcze nie stać. Może jednak więc warto, by wszyscy biegli tym samym tempem.

Autor: Przemek Cebula