Uzależnieni od internetu

63

Nadszedł nowy rok, a to czas dla wielu na nowe postanowienia. Niektórzy chcą rzucić palenie, mniej jeść albo więcej się ruszać. Miliony osób na całym świecie ma jednak inny problem. Spędzając większość dnia w wirtualnym świecie zapominają o istnieniu życia za oknami ich domów. Sprawdźcie, czy wy albo wasi najbliżsi nie należycie do grupy uzależnionych od internetu.

Internet jest niewątpliwie wynalazkiem, który zrewolucjonizował nasze życie. Ma mnóstwo zalet, ale nie brakuje mu również wad. Jedną z nich jest możliwe ryzyko uzależnienia się, które dotyka coraz więcej ludzi na świecie. Problem ten dotyczy głównie dzieci i młodzieży, lecz wśród uzależnionych nie brakuje również osób dorosłych. Już 6% całej populacji kuli ziemskiej jest uzależnione od internetu. Biorąc pod uwagę, że na świecie żyje 7 miliardów ludzi, daje nam to wynik 420 milionów osób, które żyją z nałogiem XXI wieku. Liczba ta jest jeszcze bardziej niepokojąca, jeśli weźmiemy pod uwagę, że dostęp do internetu ma 39% mieszkańców ziemi. Dane te zostały opublikowane przez Uniwersytet w Hongkongu. Autorzy raportu twierdzą, że uzależnienie od internetu nie różni się od innych uzależnień i zazwyczaj powiązane jest z zaburzeniami niepokoju i funkcji poznawczych, zaburzeniami psychicznymi oraz nadpobudliwością psychoruchową i depresją. Spędzanie wielu godzin przed ekranami komputerów zaburza rozwój człowieka, szczególnie tego młodego, głównie w aspekcie kontaktów społecznych.

Na uzależnienie od internetu stosuje się kilka określeń, między innymi siecioholizm, netoholizm, internetoholizm. Często także stosuje się skrót IAD – od Internet Addiction Disorder – czyli zespół uzależnienia od internetu (ZUI). Początki problemu są w każdym wieku podobne. Zaczyna się od spędzania coraz większej ilości czasu w internecie, by w ten sposób osiągać różnego rodzaju satysfakcję, odstresowanie i ucieczkę od codzienności. Czas, który poświęcamy internetowi, zabiera nam cenne godziny, których nie możemy przeznaczyć dla naszej rodziny czy przyjaciół, przez co zaniedbujemy kontakty społeczne w świecie realnym. W przypadku dzieci można zaobserwować m.in. zmniejszenie liczby bezpośrednich kontaktów rówieśniczych, a także zubożenie języka poprzez używanie technicznego slangu oraz skrótów. Siecioholizm ma również negatywny wpływ na zdrowie. Ludzie z tym uzależnieniem często zarywają noce i zapominają o posiłkach bądź jedzą niezbyt wartościowe produkty. Często także przez zbyt długie przebywanie przed monitorami komputerów pogarsza się wzrok, nasilają się bóle mięśni, pleców i kręgosłupa.

Większość krajów od lat podejmuje kroki w celu wyeliminowania internetowego nałogu wśród swoich mieszkańców. Pierwszym z nich były Chiny, gdzie rząd zdecydował się na budowę ponad 250 specjalnych obozów w całym kraju, by próbować zwalczyć internetowy nałóg wśród najbardziej dotkniętych tym uzależnieniem, czyli nastolatków. Polscy nastolatkowie borykają się z tym samym problemem. Badania pokazują, że dostęp do internetu ma 97% uczniów szkół ponadgimnazjalnych. 80-85% gimnazjalistów w wieku 15-16 lat codziennie lub prawie codziennie korzysta z internetu bez żadnych korzyści edukacyjnych czy rozwojowych, z czego ponad jedna trzecia przeznacza na to co najmniej 4 godziny dziennie. Z powodu spędzania czasu w internecie 47% badanych uczniów szkół ponadgimnazjalnych przyznaje, że zaniedbywanie nauki i otrzymywanie gorszych stopni nie jest im obce. 35% nastolatków przyznaje, że przez surfowanie w internecie zaniedbuje rodzinę i znajomych. 18% nastolatków w Polsce w wieku 11-16 lat nie je albo nie śpi z powodu korzystania z internetu.

W Polsce problem ten próbuje rozwiązać fundacja First.pl, która przygotowała kampanię “Wyloguj się do życia, a robi się to tak”. Jak mówi inicjatorka kampanii Tatiana Mindewicz-Puacz, celem jest proponowanie młodym ludziom innych zajęć wobec nadmiernego korzystania z internetu. Zaznacza, że nie chodzi o to, by z sieci całkowicie rezygnować, czy nią straszyć, ale o to, by mądrze wyważyć proporcje między światem realnym a wirtualnym. „Jeżeli ktoś do ciebie zadzwoni i mówi 'chodź na boisko', a ty mówisz 'tak', jest OK. Ale jeżeli zaczynasz rezygnować z innych aktywności i tracisz z oczu normalne życie, jest to sygnał, żebyś robił to inaczej, bo zaczynasz używać internetu w zły sposób” – mówi inicjatorka akcji.
W kampanii pada propozycja: wyloguj się, a w realnym życiu zajmij się tym, co dla ciebie ciekawe, na przykład sportem lub muzyką. Proponują to piłkarze Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski oraz raperzy. Jeden z muzyków, Łukasz Stasiak, podkreśla, że warto robić to, co buduje realne relacje z innymi ludźmi. Jak mówi raper, alternatyw jest mnóstwo, można robić różne rzeczy, ale ważne, żeby wychodzić do ludzi i robić coś w prawdziwej relacji z nimi, a nie ekran w ekran.
Marta Wojtas, psycholog z Fundacji Dzieci Niczyje, zachęca, by nie lekceważyć sytuacji, w której widać, że internet zajmuje za dużo miejsca w życiu. Warto wtedy zastanowić się, co powoduje, że internet jest tak ważny; czy jest tak, że pozwala przed czymś uciec.

Jest sposób na szybkie zdiagnozowanie uzależnienia od internetu. Dr Kimberly Young w 1996 roku przedstawiła kryteria uzależnienia od internetu. Aby rozpoznać, czy twoje dziecko jest uzależnionie od internetu, należy odpowiedzieć na następujące pytania:
Czy czujesz, że twoje dziecko jest zaabsorbowane internetem (często myśli o poprzednich bądź następnych pobytach w sieci)?
Czy czuje potrzebę coraz dłuższego korzystania z internetu?
Czy pozostaje w sieci dłużej, niż pierwotnie planowało?
Czy wielokrotnie miało nieudane próby kontroli, ograniczenia czasu lub zaprzestania korzystania z internetu?
Czy dziecko czuje się niespokojne, markotne, zirytowane, przygnębione, gdy nie może korzystać z internetu?
Czy ryzykuje utratę znajomości z przyjaciółmi, zaniedbuje naukę z powodu internetu?
Czy oszukuje cię, aby ukryć narastający problem internetu?
Czy używa internetu jako sposobu na ucieczkę od problemów lub sposobu na poprawę pogorszonego nastroju (uczucia bezradności, winy, lęku, depresji)?
Pięć twierdzących odpowiedzi na powyższe pytania oznacza uzależnienie od internetu. Te same pytania możesz zadać również sobie, pod warunkiem, że szczerze będziesz na nie odpowiadać.

Dziś poradnie walki z uzależnieniem od internetu są tak samo popularne, jak te specjalizujące się z walką z uzależnieniem od alkoholu bądź narkotyków. Słowem-kluczem na niedopuszczenie do uzależnienia jest „umiar”. Jeśli umiemy powiedzieć sobie „dość” i odejść od komputera, nie tracąc kontaktu z rzeczywistością, możemy być spokojni. Jeśli jest jednak inaczej i nie wyobrażamy sobie dnia bez kilku godzin spędzonych w internecie, warto, by zaświeciła się w naszych głowach lampka ostrzegająca, zanim będzie za późno i ratunkiem będzie tylko internetowy odwyk.

Autor: Przemek Cebula