Bitcoiny – z komputerów na ulice

42

Elektroniczna waluta, która na świecie funkcjonuje od 6 lat, była powodem wielu wzbogaceń, jak i wielu bankructw. Choć zdania na temat jej przyszłości są podzielone, to bitcoin zdobywa popularność nie tylko w świecie wirtualnym, ale i realnym.

Początki bitcoina sięgają roku 2008. Ta wirtualna waluta lub, jak prawidłowo należałoby ją określić, kryptowaluta, wymyślona została przez grupę anonimowych programistów pod kierownictwem Satoshi Nakamoto. Notabene nie wiadomo, czy to imię i nazwisko jest prawdziwe, nikt nie wie, kim był ani kim jest ten człowiek. W internecie krąży natomiast wiele teorii o jego tożsamości. Niektórzy mówią, że to jedna osoba, inni że to nawet trzy. Są teorie, które mówią, że to zdolny programista z Japonii, ale nie brakuje również scenariuszy, że za bitcoinami stoi wywiad jednego z rządów światowych mocarstw.

Pewne jest jedno, bitcoiny istnieją naprawdę i zaczynają rewolucję w świecie realnym. Ale zacznijmy od tego, czym jest bitcoin. To rodzaj waluty, choć wielu wzbrania się od nazywania w ten sposób bitcoinów, która tworzona jest elektronicznie. Bitcoiny nie są drukowane, jak tradycyjne waluty. Nie można też, jak w przypadku rządów państw, które nadzorują własne waluty, dodrukować bitcoinów. Twórcy tej kryptowaluty ustalili jej górny limit na 21 mln bitcoinów. Aby udało się go utrzymać, w systemie umieszczono specjalny kod. Posiadane bitcoiny można mieć zapisane na własnym komputerze lub w jednym z serwisów internetowych, który zajmuje się prowadzeniem rachunków czy też portfeli z BTC. Bitcoiny mogą być przesyłane pomiędzy posiadaczami adresów bitcoin na całym świecie, bez żadnego pośrednictwa. Zaletą jest anonimowość transakcji, niezależność od banków i innych instytucji finansowych.

Najbardziej na wyobraźnię milionów ludzi na świecie zadziałała możliwość szybkiego zarobku. Przez te kilka lat funkcjonowania bitcoinów zdarzało się, że w ciągu kilku godzin cena ich rosła np. o kilkanaście czy kilkadziesiąt dolarów. Jeśli są wzrosty, to muszą być spadki, o czym zapomnieli niektórzy użytkownicy tej cyfrowej waluty. Mimo przeciwieństw, jak nieufność rządów wielu państw, nieprzychylność bądź niezrozumienie idei przez media, popularność bitcoinów wciąż rośnie.

O szansach stania się powszechnie używaną walutą, o rynku światowym i polskim, a także o kolejnych miejscach w świecie realnym, w których możemy używać bitcoinów rozmawiamy z Filipem Pawczyńskim, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin

Czy bitcoiny mają szansę stać się powszechnie używaną e-walutą?
Oczywiście, że mają szanse. Szczególnie na przestrzeni kolejnych 5-10 lat. Proszę pamiętać, że bitcoin istnieje od 2008 roku. Osiągnięcia tej pierwszej kryptowaluty w ciągu ostatnich 6 lat są na tyle imponujące, że trudno sobie wyobrazić, jak dokładnie będzie funkcjonował system za 5-10 lat.

Jakie zalety decydują o wyższości bitcoinów nad innymi walutami?
Przede wszystkim decentralizacja. Fundamentalną właściwością jest jej nie zależność i niezawisłość w stosunku do powszechnie funkcjonujących systemów finansowych. Kolejnymi są: szybkość, dostępność oraz niski koszt użytkowania i utrzymania systemu. Jesteśmy w stanie wysłać transakcje z każdego w każde miejsce na ziemi, gdzie mamy dostęp do internetu, płacąc za to kilkanaście centów amerykańskich. Najlepszym przykładem jest duży przelew środków w sieci przeprowadzony w tym tygodniu, ktoś przesłał równowartość ok. 80 mln dolarów natychmiast, koszt przelewu wyniósł 0,04 dolara.

Jak wygląda rynek bitcoinów w Polsce?
Polska zajmuje wysokie miejsce (8-15) zarówno w liczbie pobrań oryginalnego klienta sieci Bitcoin, tzw. portfela Bitcoin, jak i w liczbie aktywnych węzłów sieci Bitcoin, które potwierdzają transakcje i zapisują je w otwartej księdze transakcji, tzw. Blockchainie. Posiadamy kilka dobrze funkcjonujących serwisów wymiany walut FIAT na kryptowaluty, tzw. giełdy Bitcoin, firmy obsługujące płatności Bitcoin, producenta sprzętu do potwierdzania transakcji w sieci Bitcon oraz wiele innych firm/start-upów, które dostarczają lub planują dostarczanie usług okołobitcoinowych.

W Nowym Jorku w tym roku postawiono pierwszy bankomat, w którym można zamienić dolary na bitcoiny. Czy wkrótce jest szansa, by taki bankomat został ustawiony np. w Warszawie?
W Polsce już od dłuższego czasu jesteśmy w stanie skorzystać z takiego rozwiązania chociażby w Warszawie, Wrocławiu czy Katowicach. Ze względu na już sporą liczbę producentów rozwiązań tego typu, różnią się one od siebie funkcjonalnościami, jednak podstawowa idea wymiany banknotów na bitcoiny jest utrzymana. Firmy operujące takimi rozwiązaniami posiadają plany ekspansji, więc jeszcze do końca roku zaobserwujemy w Polsce kolejne miejsca, gdzie będziemy mogli wymienić gotówkę na bitcoiny.

W ostatnich dniach głośnym przykładem wprowadzenia płatności bitcoinami był jeden z warszawskich szpitali. Czy to pierwsza taka firma w Europie i jak ocenia pan tę decyzje szpitala?
W Europie jest wiele firm, które przyjmują płatności w BTC. Aż trudno powiedzieć, która była pierwsza. W połowie roku 2013 np. firma Virgin Galactic, należąca do Richarda Bransona, zaczęła przyjmować płatności w bitcoinach. Przyjmowanie płatności za podstawowe, jak i bardziej skomplikowane usługi uważam za krok w stronę przyszłości. Samo przyjmowanie płatności w BTC jest tak samo skomplikowane, jak przyjmowanie innych typów płatności, tj. karty kredytowe czy portmonetki internetowe. W wielu przypadkach przyjmowanie płatności bitcoinami jest bardziej opłacalne ze względu na wartości dodane – prywatny szpital w Warszawie należący do grupy Medicover, zyskał w ostatnim czasie nie lada rozgłos marketingowy owym ruchem.

Gdzie najczęściej można płacić bitcoinami?
Najczęściej są to różnego typu sklepy internetowe, od sprzętu komputerowego po ręcznie wyrabiane buty. Wśród punktów stacjonarnych dominują lokale gastronomiczne, jednak znajdziemy też hotele czy lekarza dentystę, który za swoje usługi chce przyjmować bitcoiny. Bardzo pojemna i aktualna mapa punktów stacjonarnych przyjmujących płatności w BTC znajduje się pod adresem coinmap.org.

Jaką widzi pan przyszłość dla bitcoinów?
Jestem optymistą, widzę długą oraz barwną przyszłość dla bitcoina i technologii internetowej Blockchain, dzięki której istnieją kryptowaluty. Jednak jako realista wiem, że czeka nas dużo pracy, zanim dojdzie do upowszechnienia się wiedzy o takiej alternatywie jak kryptowaluty. Dlatego Polskie Stowarzyszenie Bitcoin działa na rzecz edukacji i rozwoju systemu Bitcoin. Zdajemy sobie sprawę, że tylko odpowiednio wyedukowane społeczeństwo jest w stanie podejmować świadome decyzje, które dotyczą ich własnych finansów. Z tego też powodu klaryfikujemy informacje o bitcoinie, dostarczając niezbędną ekspercką wiedzę na temat kryptowalut. Prostując tym samym nieprawdziwe informacje, które często pojawiają się w mediach.

Autor: Przemek Cebula