LOT zainaugurował połączenie między Podkarpaciem a USA

6

"To bardzo wyczekiwane przez Polonię połączenie. Gdy 10 lat temu polski przewoźnik zdecydował o jego zawieszeniu, byliśmy rozczarowani. Teraz znów możemy się cieszyć bezpośrednimi lotami do Rzeszowa" – mówili przedstawiciele polonijnych agencji podróży, obecni na poniedziałkowej gali celebrującej uruchomienie lotów na trasie Newark – Jasionka.

Pierwszy samolot LOT-u wystartował z pasażerami z Newarku w New Jersey w niedzielę, 29 kwietnia, o godz. 7:25 wiecz., żeby wylądować na lotnisku Jasionka w Rzeszowie następnego dnia po godz. 10 rano. Rejs w drugą stronę był zaplanowany na godz. 2:10 ppoł. Bezpośrednie rejsy będą obsługiwane raz w tygodniu – boeingami 787 dreamlinerami. Każdy z nich zabiera na pokład 252 pasażerów w trzech klasach podróży: 18 w biznes, 21 w ekonomicznej premium i 213 w ekonomicznej. Rejsy z Newarku są zaplanowane na niedziele, a z Rzeszowa – na poniedziałki. Czas podróży to – w zależności od rejsu – od 8 godz. 45 minut do 9 godz. 30 minut.

„Cieszymy się, że po 10 latach przerwy możemy przywrócić pasażerom z Podkarpacia bezpośrednią łączność z Nowym Jorkiem i New Jersey, jednym z najważniejszych ośrodków Polonii amerykańskiej. Przez te dziesięć lat potencjał tego połączenia bardzo się rozwinął, dlatego nasze rejsy nie są już tylko doskonałą propozycją na wyjazdy rodzinne, ale też biznesowe. Dzięki przemysłowi rozwijającemu się w Dolinie Lotniczej, liczba osób i towarów pomiędzy USA a Podkarpaciem znacząco wzrosła. Łącznie pomiędzy Rzeszowem a Nowym Jorkiem podróżuje rocznie ponad 32 tys. osób” – mówi Rafał Milczarski, prezes LOT-u.

Kilka godzin po tym, jak pierwszy samolot z Jasionki wylądował na lotnisku Newark, w polskim konsulacie na Manhattanie odbyła się gala celebrująca to wydarzenie. Wzięli w niej udział m.in. przedstawiciele polskiego przewoźnika, województwa podkarpackiego, a także polonijnych agencji podróży. „Prowadzę biuro od wielu lat. Pomagam rodakom m.in. w znalezieniu najdogodniejszych połączeń lotniczych z Polską. Połączenie na trasie Newark – Jasionka cieszyło się dużym powodzeniem, i byliśmy rozczarowani, gdy 10 lat temu przewoźnik zdecydował o jego zawieszeniu – mówi Anna LaRocca, właścicielka Anna Pol-Travel. – O tym, że loty na tej trasie są potrzebne, świadczy liczba zarezerwowanych biletów. Sprzedaż ruszyła pod koniec ubiegłego roku, tuż po tym, jak przewoźnik poinformował o ponownym uruchomieniu połączenia, i gdy były oferowane ceny promocyjne. Obecnie miejsca na czerwiec czy lipiec jeszcze są, ale wiele lotów już jest wypełnionych po brzegi” – ocenia Anna LaRocca. Uważa też, że jeszcze większym zainteresowaniem cieszyłoby się bezpośrednie połączenie między nowojorskim lotniskiem JFK a rzeszowską Jasionką. „Mam biuro na Brooklynie i większość moich klientów mieszka w Nowym Jorku. Dojazd do Newarku zajmuje trochę czasu, o wiele wygodniejsze jest połączenie z lotniskiem na Queensie”.

Takiego połączenia w swojej ofercie LOT jeszcze nie ma, co nie znaczy, że w przyszłości się nie pojawi. Na razie, oprócz Rzeszów – Newark LOT ma w swojej ofercie w ramach połączeń dalekodystansowych do Ameryki Północnej także rejsy z Warszawy na nowojorskie lotniska JFK i Newark, a także do Chicago, Los Angeles i Toronto oraz z Krakowa do Chicago. Od 3 maja polski przewoźnik zacznie latać z Budapesztu do Nowego Jorku na lotnisko JFK, a od 5 maja do Chicago. Do dyspozycji pasażerów są jeszcze cztery kierunki dalekowschodnie: z Warszawy do Pekinu, Tokio i Seulu, a 15 maja wystartuje pierwszy rejsowy lot do Singapuru. W sumie w sprzedaży są bilety na 13 połączeń dalekodystansowych LOT-u.

Rozwój połączeń dalekiego zasięgu, jak podkreślają przedstawiciele przewoźnika, jest możliwy dzięki rozwojowi floty. W marcu LOT wprowadził do niej nowy większy typ Dreamlinera: Boeinga 787-9, który zabiera na pokład aż 294 pasażerów (o 42 więcej niż B787-8). Niewykluczone, że w przyszłości większy Dreamliner będzie pojawiał się też na rejsach z Rzeszowa. W sumie LOT zamówił cztery takie maszyny, z których pierwsza już wozi pasażerów, a druga dołączy do floty w maju. W ubiegłym tygodniu LOT ogłosił zamówienie trzech dodatkowych dreamlinerów w wersji B787-9. Samoloty zostaną dostarczone w 2019 r. Biorąc pod uwagę wszystkie podpisane kontrakty, w tym i w przyszłym roku przewoźnik włączy do swojej floty sześć Dreamlinerów, dzięki czemu będzie miał łącznie 15 maszyn tego typu.

Obecna na poniedziałkowej gali w konsulacie Anna Cichońska z Polskiej Organizacji Turystycznej podkreśliła, że bezpośrednie połączenia między Chicago a Krakowem czy uruchomione właśnie Newark – Jasionka przyczyni się do promocji Polski jako kraju, w którym warto spędzać urlop. „Obywatele USA chętnie podróżują do Polski w celach turystycznych. Nie spotkałam jeszcze nikogo, kto był w jakiś sposób zawiedziony. Wręcz przeciwnie, wszyscy chcą wracać. Urzeka ich atmosfera, dobre jedzenie, ale i unikalność wielu miejsc. Są na przykład zachwyceni całymi kompleksami basenów geotermalnych na Podhalu. Bardzo zwracają uwagę na turystykę prozdrowotną” – wyjaśnia Anna Cichońska.

O tym, że Polska w oczach Amerykanów jest postrzegana jako bardzo ciekawy kraj, mówił też konsul generalny w Nowym Jorku Maciej Golubiewski. „Kto tylko raz odwiedzi naszą ojczyznę, chce wrócić nad Wisłę. Taki jest w tej chwili trend. Musimy robić wszystko, aby go podtrzymać – twierdzi konsul. Jeśli chodzi o bezpośrednie połączenie na trasie Newark – Rzeszów, lotnisko Jasionka, Maciej Golubiewski nie ma wątpliwości, że to bardzo dobra decyzja, bo Newark to bardzo ważny port lotniczy, położony blisko wielu ośrodków, gdzie mieszka Polonia, czyli New Jersey, Nowy Jork i część Connecticut. „W tym rejonie mieszka ok. 3 milionów Amerykanów polskiego pochodzenia. 400 tys. mówi po polsku. Kilka tysięcy dzieci i młodzieży co tydzień uczestniczy w zajęciach w polonijnych szkołach. Rodzice dbają, by nie traciły kontaktu z polską kulturą. Kolejne bezpośrednie połączenia z ojczyzną pomagają utrzymać więź z krajem rodziców czy dziadków” – uważa konsul.

Na trasie Rzeszów – Nowy Jork latać będą nie tylko pasażerowie. Dreamlinery mogą zabrać także 15 ton towarów produkowanych na Podkarpaciu przez firmy Doliny Lotniczej, ale nie tylko. Rzeszowskie lotnisko, drugie po Warszawie, ma przejście fitosanitarne. Władze Podkarpacia zabiegają też o to, by to właśnie w tym rejonie znalazła się baza serwisowa, która będzie remontować samoloty również dla LOT-u.

Autor: AA