Nasze odkrywanie Hiszpanii (cz. 2.) W świecie wolnej wyobraźni

5

Będąc pod wielkim wrażeniem twórczości Salvadora Dalego, którą mieliśmy okazję podziwiać w jego muzeum w St. Petersburgu na Florydzie, z niecierpliwością oczekiwaliśmy wrażeń z muzeum artysty w Figueres. To rodzinne miasto artysty oddalone ok. 140 km na północ od Barcelony, znane jest ze względu na Teatre-Museu Dali, które sam zaprojektował i założył.

Już sama historia powstania tego miejsca zaciekawia ze względu na swoją nietypowość. Artysta poproszony przez burmistrza o podarowanie dla istniejącego już miejskiego muzeum jednego ze swoich dzieł zaproponował, że może podarować miastu nawet całe muzeum. Wizja artystyczna jego stworzenia na ruinach dawnego teatru, przekonała włodarza Figueres. To właśnie tam artysta wystawiał swoje pierwsze obrazy. Obecnie Teatre-Museu Dali eksponuje prawie 400 prac jego dorobku. Artysta jest pochowany w krypcie pod sceną. Zaproszenie do surrealistycznego świata z pogranicza jawy i snu czeka na turystę już na zewnątrz. Uwagę przyciąga rząd ogromnych jaj na dachu czerwonego budynku, między którymi błyszczą złocone statuetki. Oryginalna elewacja muzeum nie zapowiada jednak tak wielkich wrażeń, jakich jesteśmy w stanie doświadczyć kierując się zaledwie na dziedziniec. To tu zaczyna się podróż poprzez całokształt doświadczeń artystycznych Dalego. Uderza wielka wyobraźnia geniusza, inwencja i dbałość o szczegóły. Nie można pominąć żadnej ekspozycji, żadnego elementu. Ich zestawienie i kompozycja zaciekawia, rozbudza wyobraźnię, buduje napięcie i wyzwala głębokie emocje.

Wizyta w muzeum otwiera nam oczy, nie tylko na ogromny talent, ale i na wszechstronność artysty. Obrazy nie tylko surrealistyczne, ale również te pierwsze: impresjonistyczne, kubistyczne, to tylko część prezentowanych prac. Uwagę przykuwają niesamowite rysunki, grafiki, rzeźby i instalacje. Wiele z nich kojarzy się ze scenografią do sztuki, a zwiedzanie teatru-muzeum Dalego – ze spektaklem o życiu artysty. Choć bez aktorskiej obsady, za to z wyśmienitym plastycznym obrazem, oddziałującym na nasze zmysły. Zachwyca odbiorcę w każdym wieku i różnej wrażliwości artystycznej. Jednymi z ciekawszych obiektów muzeum są prace, w których wykorzystano iluzje optyczne. Interesująca jest również historia pierwszej indywidualnej wystawy 21-letniego wówczas artysty i jego komentarz dotyczący tej ekspozycji. Miłym zaskoczeniem jest prezentacja dorobku innych artystów, z których Dali stworzył prywatną kolekcję. Cena biletu do Teatre-Museu Dali obejmuje też wejście do muzeum unikatowej biżuterii zaprojektowanej przez surrealistę. Zabawnym akcentem ekspozycji muzealnej jest seria fotografii portretowej pt. „Various Form Dali’s Mustache” Philippe Halsmana. Słynny fotografik utrwalił niezwykłe wąsy Dalego (w pewnym okresie sięgające długością powyżej brwi) w różnych wariantach i dziesiątkach ujęć mistrzowsko aktorskiej ekspresji twarzy artysty. Udziela nam się poczucie humoru mistrza. Robię pamiątkowe zdjęcie mojemu zauroczonemu miejscem mężowi przy jednej z fotografii Dalego. Dwóch wąsaczy prezentuje się całkiem sympatycznie.

Autor: Anna L. Skowron