Poczuć się jak na angielskiej wsi

0
0

Central Park powstał w drugiej połowie XIX wieku. Jego budowa trwała prawie 15 lat. Kiedy w 1853 r. władze Nowego Jorku podjęły decyzję o zagospodarowaniu terenu na park miejski – pomiędzy Nowym Jorkiem a wioską Harlem – było to „odludzie”, znajdowała się tam jedynie mała osada, zamieszkana głównie przez zbiegłych czarnoskórych niewolników. W 1857 r. ogłoszony został konkurs na koncepcję parku. Wygrał projekt Fredericka Lawa Olmsteda i Calverta Vauxa, nazwany The Greensward Plan. Główne założenie projektu? Mieszkańcy Nowego Jorku spacerujący po parku mają się czuć tak, jakby byli na angielskiej wsi.

SHEEP MEADOW

Między innymi dlatego zdecydowano o powstaniu Sheep Meadow w okolicach 68 St. Codziennie rano przywożono na nią ponad 200 zwierząt, które przez cały dzień pasły się na łące. Po kilku latach wybudowano w parku zagrodę. Żartowano, że owce żyją w lepszych warunkach niż większość nowojorczyków, stłoczonych w ciasnych mieszkaniach. Obecnie tam, gdzie była zagroda, stoi jedna z najpopularniejszych restauracji na Manhattanie – Tavern on the Green – jedno z ulubionych miejsc Yoko Ono i jej męża Johna Lennona. W latach 30. ub. wieku owce przetransportowano na Brooklyn, do Prospect Parku. Decyzję podjęto po kolejnym zarżnięciu zwierzęcia, do jakiego doszło w biały dzień, na oczach spacerowiczów. To były czasy, kiedy Amerykanie borykali się ze skutkami Wielkiej Depresji, wielu nie miało za co kupić jedzenia, więc najbardziej zdesperowani dosłownie polowali na owce. Obecnie na łączce mogą wypoczywać wyłącznie ludzie, zwierzakom, w tym psom, wstęp wzbroniony.

STRAWBERRY FIELDS

Innym bardzo znanym miejscem w parku jest Strawberry Fields, poświęcone wspomnianemu już Johnowi Lennonowi. Pomysłodawczynią jest żona muzyka Yoko Ono. Chciała w ten sposób uczcić pamięć męża, zamordowanego w 1980 r., w bramie ich domu przy 72 St., tuż obok parku. Centralnym punktem Strawberry Fields jest mozaika “Imagine”, nawiązująca do jednej z najbardziej znanych piosenek Beatlesów. Zresztą nazwa miejsca, także nawiązuje do twórczości muzyków. Gdy Yoko Ono nie dostała wystarczającego wsparcia ówczesnych władz Nowego Jorku na budowę miejsca pamięci męża, napisała na łamach „New York Timesa” obszerny artykuł, w którym zwróciła się do wszystkich państw na świecie o pomoc w stworzeniu Strawberry Fields. Chodziło o wysłanie sadzonek roślin. Wśród krajów, które odpowiedziały na apel, była m.in. Polska. Miejsce to zostało otwarte w 1985 r., w dniu 45. urodzin Johna Lennona.

BETHESDA FOUNTAIN

W okolicach 72 St., w środku parku, znajduje się Bethesda Fountain, jedna z największych fontann w Nowym Jorku. Mierzy 26 stóp wysokości (ok. 8 metrów) i 96 stóp szerokości, (ok. 29 metrów). Na szczycie znajduje się Angel of the Waters, figura ma 8 stóp wysokości (ok. 2,5 metra), a pod nią są cztery cherubiny symbolizujące zdrowie, czystość, umiar i pokój. Nazwa nawiązuje do sadzawki Bethesda w Jerozolimie, która była miejscem cudownych uzdrowień, w tym uzdrowienia paralityka przez Chrystusa. Nowojorskiego anioła zaprojektowała Emma Stebbins, stając się pierwszą kobietą w metropolii, która otrzymała zlecenie i wynagrodzenie za pracę artystyczną na rzecz miasta. Anioł w jednej ręce trzyma lilię, drugą błogosławi wodę tryskającą spod jego stóp. Rzeźba ma upamiętniać uruchomienie akwenu Croton, dzięki któremu nowojorczycy mieli dostęp do czystej wody pochodzącej z północnej części stanu. W okolicach fontanny znajduje się kolejna popularna restauracja Loeb Boathouse, a także miejsce, gdzie można wypożyczyć łódkę. Godzina pływania kosztuje 15 dol. Można też popływać gondolą – półgodzinna wycieczka kosztuje 45 dol.

BETHESDA TERRACE

Położony niedaleko fontanny dwupoziomowy taras był jednym z pierwszych obiektów, jakie powstały w Central Parku; jego budowa rozpoczęła się w 1859 r., kontynuowana w czasie wojny secesyjnej zakończyła się w 1863. Było to ulubione miejsce zamożnych nowojorczyków, szczególnie pań. Mogły nie tylko obserwować kreacje koleżanek przechadzających się po tarasie i poniżej, w okolicach fontanny, ale – co dla niektórych było ważniejsze – mogły zostać zauważone, gdy stały na szczycie tarasu. Do budowy obiektu użyto przede wszystkim piaskowca. Posiada granitowe stopnie i podesty. Frederick Law Olmsted i Calvert Vaux opisywali to miejsce jako serce parku. Sufit arkady wyłożony jest 16 tys. misternie zdobionych, ręcznie robionych płytek, pochodzących z angielskiej pracowni Minton. Arkada w Bethesda Terrace to jedyne miejsce na świecie, w którym płytki Mintona są używane do przyozdobienia sufitu. Na ścianach zastosowano z kolei malarstwo iluzoryczne, tzw. trompe l'oeil. To sposób malowania wywołujący złudzenie, iż ukazane na dwuwymiarowej powierzchni przedstawienie jest trójwymiarowe; malarstwo dające iluzję rzeczywistości. W latach 60. ub. wieku mieściła się tutaj restauracja, w latach 80. handlowano narkotykami. Teraz jest to miejsce występów różnych artystów, m.in. śpiewaków operowych, na co dzień występujących w Metropolitan Opera.

THE MALL

To najszersza i jednocześnie najbardziej znana aleja parku, otoczona wiązami. To właśnie w Central Parku znajduje się największa w Stanach Zjednoczonych populacja tych drzew. Mają zakrywać budynki powstające w okolicach parku, tak by spacerowicze mogli poczuć się jak na wycieczce za miasto. Aleja o długości ćwierć mili biegnie od 66 St. do 72 St. Jej południowy fragment nazywany jest Literary Walk – po dwóch stronach alei stoją się rzeźby wybitnych pisarzy, na przykład pochodzącego ze Szkocji Waltera Scotta i jego rodaka Roberta Burnsa. Jest też tutaj – choć do końca nie wiadomo, dlaczego – pomnik Krzysztofa Kolumba. Z kolei chodnik w tej części parku wyłożony jest kostkami brukowymi z wyrytymi nazwiskami. To osoby, które wsparły finansowo park, na przykład poprzez wpłatę kilku tysięcy dolarów (co najmniej 5 tys.) na utrzymanie jednego drzewa. W całym parku rośnie ich ponad 20 tysięcy, nie tylko wiązy. Każde umieszczone jest w bazie danych, by mogły być dokładnie monitorowane. Spełniają ważną funkcję – nie tylko poprawiają jakość powietrza i obniżają temperaturę w lecie, ale także chronią przed zalaniem i erozją. Nie bez powodu Central Park nazywany jest płucami Nowego Jorku.

TARASY WIDOKOWE

W okolicach The Pond (położonym w południowo-wschodnim skrawku parku) znajdują się dwie, sporych rozmiarów skały, z których rozpościera się ciekawa panorama nie tylko parku, ale też Manhattanu, a konkretnie 59 Ulicy. Jest to jeden z najczęściej wykorzystywanych punktów do robienia zdjęć. I nie ma się czemu dziwić, fotografie wychodzą naprawdę imponująco. Gdy Frederick Law Olmsted i Calvert Vaux projektowali Central Park wpletli go w mające setki tysięcy lat skały. Dzięki czemu można choć trochę zobaczyć, jak wyglądał Manhattan, gdy zamieszkiwali go Indianie. Nie bez powodu był nazywany wyspą wielu wzgórz (Manna-Hatta). Poniżej skał zimą uruchamiane jest lodowisko, a w lecie działa wesołe miasteczko. Z kolei w okolicach 5 Ave. jest zoo. Młodszym odwiedzającym znane przede wszystkim z bajki “Pingwiny z Madagaskaru”. Innym znanym punktem widokowym parku, zresztą położonym najwyżej, jest Belvedere Castle (okolica 79 St.) Wyraz belvedere oznacza, w języku włoskim “piękny widok”. Ta niewielka zabudowa powstała w 1869 r., a od 1919 meteorolodzy dokonują tu codziennych pomiarów temperatur czy siły wiatru.

POLSKI POMNIK

W parku, na tyłach Metropolitan Museum of Art, przy Turtle Pond, stoi pomnik Króla Władysława Jagiełły. Władca trzyma nad głową dwa skrzyżowane miecze, które otrzymał od Ulricha von Jungingena przed bitwą pod Grunwaldem. Król trafił do Central Parku w 1945 r. Wcześniej był elementem polskiego pawilonu podczas Światowej Wystawy, która odbyła się na Queensie w lecie 1939 r. Pomnik, na skutek wybuchu II wojny światowej, nigdy nie powrócił do Polski. Po obu stronach cokołu widniej napis POLAND. Przeczytać także można: „Król Jagiełło, Król Polski, Wielki Książę Litewski, Założyciel Wolnego Związku Ludów Europy Środkowo-Wschodniej, Zwycięzca nad Krzyżackimi najeźdźcami pod Grunwaldem, 15 lipca 1410”. Nowojorska Polonia doskonale zna to miejsce i co roku spotyka się pod pomnikiem na śniadaniu wielkanocnym.

Autor: Anna Arciszewska