Udana wyprawa miłośników przygód

0
1

Już na parkingu widać było, że prognozy się nie spełniły, bowiem słoneczko wyszło zza chmur, a pasjonaci górskich wędrówek mają wyśmienite humory. Trochę za długo trwało zakwaterowanie w ośrodku należącym do UNA (Ukrainian National Association), bo osób było dużo, a tym zajmowała się Katarzyna Kucia, która ten klub wędrowników zgromadziła i prowadzi wraz z Niną Soszyńską, która niedawno dołączyła do grupy, a mimo to jej zdolności organizacyjne sprawiły, że stała się jedną z liderek. Na miesiąc wcześniej muszą być zarezerowane pokoje, więc wysiłek organizacyjny i ryzyko ze strony organizatorek były ogromne.

NA SZCZYT BONTICOU CRAG
Po zakwaterowaniu się sznur samochodów zjechał na parking północny w Minnewaska State Park Preserve. Wiadomo, że rezerwat Minnewaska należy do najatrakcyjniejszych i najładniejszych turystycznie terenów wokół Nowego Jorku. W tej okolicy położone są trzy krystaliczne jeziora, strumyki górskie, wiele wodospadów i okolicę cechuj specyficzna szata roślinna.

Pierwszego dnia wędrownicy udali się na Bonticou Crag w tym parku. Autor trasy i przewodnik turystyczny Jerzy Patrosz z Yonkers (NY) podzielił grupę na osoby bardziej odporne na trudy wędrówek górskich i na tych, którzy mają mniejsze doświadczenie w hikingu. Po pewnym etapie grupy się zeszły razem. Wędrowcy zrobili pętlę, a cała trasa trwała cztery godziny. Jak twierdzą, był to jeden z najładniejszych szlaków, który przyszło im pokonać. O tej porze roku Minnewaska emanuje gamą kolorów, liście na drzewach tworzą piękne kobierce, skały, po których wędrowali mienią się kolorami, zachwycają różnorodnością struktury i składem minerałów. Radości było wiele i choć klubowicze byli bardzo zmęczeni, szczęśliwi wrócili z trasy na obiado-kolację w ośrodku. Po niej odbyła się miła uroczystość, bowiem w tym dniu urodziny obchodził Adam i Roman (Romeo). Po wypiciu lampki szampana wszyscy poszli na ognisko, w którym były przewidziane pieczone kiełbaski i odbyła się dyskoteka, a część osób po dyskotece poszła na tańce, do pensjonatu, w którym zamieszkiwał Romeo. Trzeba przyznać, że grupa górskich wędrowników to są osoby, które reprezentują różne zawody i pełnią poważne funkcje w firmach lub prowadzą własne biznesy. Ale w dni wolne od pracy są wesołe, lubią się bawić, są aktywne, uprawiają różne sporty, nawet ekstremalne. Wspaniale się do siebie odnoszą i w grupie zawiązało się kilka przyjaźni. W ostatnim składzie ekipy znalazła się ciekawa postać. Był to Leszek Piłat, obecnie mieszkający w South Amboy (NJ), który w 1983 r. uprowadził wraz z kolegami szybowiec i uciekł do Berlina Zachodniego.

SZCZELINAMI DO MOHONK PRESERVE
Drugiego dnia w niedzielę, 15 października, kawalkada samochodów pojechała na główny parking przy drodze 55-44 z Nowego Jorku do Minnewaska Park. Tym razem nasze kozice górskie udały się do wieży widokowej Mohonk Preserve. To dosyć trudny szlak, na którym ćwiczą swoje umiejętności zawodowi wspinacze wysokogórscy. Do wieży można dostać się szczelinami skalnymi, które nie są łatwe do przebycia, zwłaszcza osobom otyłym…

Na trasie znajdują się ambonki, z których można podziwiać panoramę terenu. To miejsca odpoczynku, a także robienia zdjęć, filmów. Dużo ich powstało na tej trasie, bowiem uczestnicy mieli urządzenia GoPro (to nowa kategoria wideo), a nawet drona, którym dysponował Jarek. Przy tym artykule znajdują się zdjęcia z tego drona. Część grupy poszła zwiedzić Mohonk Resort, hotel-moloch położony na olbrzymim obszarze leśnym, nad jeziorem. Wybudowany został w 1869 r. i zaliczany jest do pięciu najpiękniej położonych hoteli świata.

POLISH OUTDOORS ADVENTURES
Polish Hiking Club ostatnimi czasy rozwinął swoją działalność, zmieniając jego charakter i nazwę na Polish Outdoors Adventures. Katarzyna Kucia chciała utworzyć klub wycieczek rowerowych, żeby rozszerzyć repertuar organizacji. Ostatecznie Katarzyna wraz z Niną Soszyńską postanowiły nie rozdzielać członków klubu, tylko współpracować jego siłami i żeby to był nie tylko hiking. I tak Polish Outdoors Adventures to formuła, która będzie organizować każdy rodzaj zajęć rekreacyjnych na wyjazdach. Hiking, klub rowerowy, zloty kajakarskie, pontonowe, biwaki, wycieczki w teren. Czyli wszystko, co łączy się z relaksem, aktywnym wypoczynkiem. Będą i już są organizowane dwu- lub jednodniowe wyjazdy członków grupy, a ich terminy można śledzić na stronie internetowej na Facebooku, którą prowadzi energiczna administratorka portalu Nina Soszyńska z Far Rockaway. „Do grupy dołączyło wielu młodych wspaniałych ludzi, którzy chcą uczestniczyć w różnych wypadach, wyjazdach, musimy im więc zapewnić z Kasią jak najlepsze oferty – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” pani Nina, zapraszając wszystkich do odwiedzania prowadzonej przez nią strony. Szykuje się w najbliższym czasie wiele ciekawych imprez.

Autor: Krystyna Godowska