Wybierasz się na paradę? To warto wiedzieć

0
6

Nowojorski barwny przemarsz z okazji Dnia Dziękczynienia ma swój początek w 1920 r. Wtedy władze domu handlowego braci Gimbels w Filadelfii zorganizowały procesję z okazji listopadowego święta, w której wzięło udział ok. 50 osób, a za Świętego Mikołaja przebrał się jeden ze strażaków. W ten sposób oficjalnie otwarto sezon świąt Bożego Narodzenia, a raczej przedświątecznych zakupów. Pomysł bardzo spodobał się władzom Macy’s i cztery lata później przemaszerowała pierwsza parada w Nowym Jorku. Wtedy trasa liczyła 6 mil i wiodła aż z Harlemu (145 Street) do 34 Street na Manhattanie. Parada nazywała się “Big Christmas Parade”. Wzięli w niej udział przede wszystkim pracownicy Macy’s przebrani za klaunów, rycerzy, kowbojów. Wypożyczono zwierzęta z zoo z Central Parku – niedźwiedzie, słonie, wielbłądy i małpy, a na platformach jechały popularne wśród dzieci – Babcia Gąska, Mała Pani Muffetka czy Czerwony Kapturek. Wydarzenie okazało się wielkim sukcesem i, jak policzono, miało znaczący wpływ na poprawę grudniowych obrotów w Macy’s. Nic więc dziwnego, że władze domu handlowego postanowiły z parady uczynić przedpołudniową tradycją Dnia Dziękczynienia, rozpoczynającą sezon grudniowych świąt.

JAK OGLĄDAĆ?

W tym roku barwny marsz odbędzie się po raz 91. Trasa liczy nieco ponad 2,5 mili. Początek – godz. 9 rano, przy 77 Street i Central Park West. Finał – przed domem handlowym Macy’s. Szacuje się, że podobnie jak w ubiegłych latach, na żywo paradę będzie oglądać ponad 3,5 mln osób, przed telewizorami ponad 50 milionów – od wielu lat wydarzenia z Manhattanu transmituje stacja NBC. To największa parada z okazji Dnia Dziękczynienia i druga najstarsza w USA. By dostać się w okolicę trybuny głównej, a więc przed dom handlowy Macy’s, należy mieć specjalne wejściówki. Nie można ich kupić, są przeznaczone dla pracowników sklepu, a także zaproszonych gości. Dobra informacja jest taka, że biletów nie trzeba, by podziwiać paradę z wysokości Central Park West lub 6 Avenue. Pierwsze platformy pojawią się tam w okolicach godz. 9:30 rano. Organizatorzy podpowiadają, by być na miejscu już nawet ok. godz. 7 rano. Wtedy mamy gwarancję zajęcia dobrego miejsca. Przemarsz trwa trzy godziny. Święty Mikołaj to ostatnia postać, która pojawi się na paradzie. By dotrwać do jego przyjścia, warto ciepło się ubrać, synoptycy przewidują częściowe zachmurzenie i temperaturę sięgającą maksymalnie 46 st. Fahrenheita (ok. 8 st. Celsjusza). Dobrą miejscówką, by podziwiać poszczególnych uczestników parady, jest centrum handlowe przy Columbus Circle (59 Street). Dobry widok rozpościera się z drugiego i trzeciego piętra. Centrum będzie w tym dniu otwarte od godz. 9 rano. Tam również należy spodziewać się tłoku, ale przynajmniej będzie cieplej niż na zewnątrz. Jak zawsze przy tego typu wydarzeniach, organizatorzy radzą, by zostawić samochody na parkingu przed domem, a na Manhattan przyjechać metrem lub pociągiem. Chodzi nie tylko o kłopoty związane z miejscem parkingowym, ale wiele ulic będzie wyłączonych z ruchu.

GWIAZDY

Podobnie jak w ubiegłych latach, na paradzie wystąpią gwiazdy amerykańskiej muzyki. Wśród nich będzie Gwen Stefani, 98 Degrees, Sara Evans, Andra Day, Dustin Lynch czy Goo Goo Dolls.

BALONY

Balony, jedna z największych atrakcji listopadowej uroczystości, pojawiły się na paradzie w 1927 roku. Pierwszą nadmuchaną postacią był kot Felix. Przez 43 lata powstawały w byłej fabryce cukierków Tootsie w Hoboken, NJ. Kilka lat temu produkcja przeniosła się do pobliskiego Moonachie. Kiedyś były gumowe, od pewnego czasu do ich tworzenia używa się tworzywa sztucznego – poliuretanu. Są wypełniane mieszanką helu i powietrza. Proces “ożywiania” balonów trwa ok. 90 minut. W zależności od postaci mają nawet ok. 100 stóp wzrostu. Czerwony Power Ranger z popularnego serialu dla dzieci ma długość prawie 80 stóp. Tylko jego ramię jest równe długości szkolnego autobusu. Jest przywiązany do lin obsługiwanych przez 90 osób. Po raz kolejny w tym roku zobaczymy też żółtego Sponge Boba. Dmuchana postać ma wysokość czteropiętrowego budynku. To tyle samo ile rodziny Troli czy Pikachu. Nową postacią będzie m.in. zielony Grinch, który chciał ukraść święta, oraz bałwanek Olaf z bajki “Frozen”. W sumie widzowie zobaczą 45 balonów, z czego 17 tych największych. Oprócz tego trasą parady przejadą barwne platformy (w sumie 31), na których prezentować się będą poszczególne firmy, ale także seriale i programy dla dzieci, jak na przykład „Ulica Sezamkowa”. Tradycyjnie ostatni na paradzie pojawia się Święty Mikołaj, który obwieszcza początek sezonu świąt Bożego Narodzenia. Wyjątkiem był rok 1933, kiedy to Mikołaj pojawił się jako pierwszy. Dzień przed paradą, w środę, wszystkie balony są nadmuchiwane. Można podglądać ten proces. Odbywa się to w okolicach Muzeum Historii Naturalnej (między 81 a 77 Street) przy Columbus Avenue i Central Park West. Początek – o godz. 1 ppoł.

PARADA W FILADELFII

Najstarsza listopadowa parada odbędzie się po raz 98. w Filadelfii. Jej trasa mierzy prawie dwie mile. Początek – godz. 8:30 rano w okolicach 20 Street i JFK Boulevard. Finał przed Philadelphia Museum of Art.

Autor: Anna Arciszewska