75. ROCZNICA ZDOBYCIA ANKONY

67
Polski Cmentarz wojenny w Loreto FOTO: WIKIMEDIA.ORG

Żołnierze 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa 18 lipca 1944 roku zdobyli Ankonę, port nad Adriatykiem, kluczowy w natarciu aliantów na północne Włochy. Był to kolejny duży sukces bojowy Polaków, po zwycięskim szturmie dwa miesiące wcześniej na Monte Cassino.

Jak napisał Norman Davies w swojej książce „Szlak nadziei”, „Monte Cassino było testem męstwa, Ankona miała być okazją do wykazania wojskowych umiejętności, takich jak planowanie sztabowe, koordynacja między służbami i taktyka frontowa”. 

Rozkaz zdobycia miasta i portu Ankona otrzymał gen. Anders w czerwcu 1944 r. Miejsce to miało strategiczne znaczenie dla dalszych walk na północy Włoch. Dowództwo alianckie zdecydowało bowiem, że przez port w Ankonie dostarczane będą żołnierzom broń i sprzęt.

Gen. Anders opracował plan ataku, a dla wsparcia jego działań oddano pod jego komendę także Włoski Korpus Wyzwolenia oraz brytyjski 7. Pułk Huzarów i włoską partyzancką Brygadę Maiella. Walki rozpoczęły się 17 czerwca, przynosząc kolejne zwycięstwa Polakom, którzy posuwając się naprzód wyzwalali włoskie miejscowości, m.in.: Maceratę, Potenzę, Picenę, Castelfidardo, Filottrano, Cingoli.

Ostatnia faza bitwy o Ankonę rozpoczęła się 17 lipca. Po ciężkich walkach Polacy zdobyli strategiczne wzgórze Monte Della Crescia. Po zajęciu miejscowości San Stefano i Chiaravalle utworzyli przyczółek nad rzeką Esino. Niemcy, którzy ponieśli znaczne straty, zaczęli się wycofywać, pozostawiając jednak za sobą zniszczone drogi, a także pułapki oraz miny. Nie zatrzymały one jednak nacierających i 18 lipca o godzinie 14:30 1. Pułk Ułanów Karpackich i 2. Batalion Strzelców Karpackich wkroczyli jako pierwsi do Ankony. Jej mieszkańcy zgotowali zwycięzcom gorące przyjęcie. Na głównym placu miasta zawieszono polską flagę. Gen. Anders podkreślał później, iż wyzwolenie Ankony miało niezwykły charakter, albowiem Polacy starali się oszczędzić miasto oraz jego mieszkańców, nie wystrzeliwując na nie ani jednego pocisku artyleryjskiego.

Uciekający Niemcy nie zdążyli wysadzić w powietrze portu, jak mieli to w planach, więc zdobycie go ułatwiło aliantom prowadzenie dalszych działań na Rimini i tzw. linii Gotów.

Polskie straty nie były duże – zginęło kilkudziesięciu żołnierzy i kilkuset zostało rannych. W całej natomiast akcji adriatyckiej 2. Korpus Polski stracił 496 żołnierzy, rannych zostało 1789, a 139 uznano za zaginionych. Polegli Polacy zostali pochowani na cmentarzu w Loreto.

Perfekcyjnie zaplanowana i wykonana operacja zdobycia Ankony była jedyną samodzielną przeprowadzoną przez Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie podczas II wojny światowej.

Walki o Ankonę zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic – „ANKONA 17-18 VII 1944”.