Joe Biden: Obywatelstwo dla „marzycieli”

454
EPA-EFE/CJ GUNTHER

Reforma imigracyjna to ważny element walki wyborczej. Joe Biden, lider wśród kandydatów Partii Demokratycznej do objęcia Białego Domu, oświadczył, że tzw. marzycielom, czyli osobom przywiezionym na teren USA, jako dzieci, należy się obywatelstwo. Skrytykował też Donalda Trumpa, za jego politykę imigracyjną. 

Były wiceprezydent oskarżył przywódce USA o – jak to określił –  „oczernianie imigrantów” i „straszenie nimi wyborców”. Wezwał też Kongres do wprowadzenia prawa, dzięki któremu, osoby przywiezione na teren USA jako dzieci, bez ważnych dokumentów pobytowych, będą mogły zostać obywatelami USA. Poprzedni prezydent zaproponował dla tych imigrantów program DACA, który wprawdzie nie zapewniał zielonych kart, ale za to przyznawał legalny status, a co za tym idzie ochronę przed deportacją, prawo do pracy czy ubieganie się o stypendia w szkołach. Skorzystało z niego prawie 800 tys. imigrantów, którzy przekroczyli granicę przed 16. rokiem życia (i spełnili kilka innych warunków). 

Joe Biden, który przez osiem lat, za czasów Baracka Obamy, pełnił funkcję wiceprezydenta zwraca uwagę, że konieczna jest reforma imigracyjna, ale „oparta na szacunku do cudzoziemców, także tych, którzy nie mają legalnego prawa pobytu na terenie USA”. Według Bidena, szczególną uwagę politycy powinni zwrócić na osoby szukające w USA schronienia przed prześladowaniem i ubóstwem w swoich krajach. „Miliony nieudokumentowanych imigrantów można wydobyć z cienia poprzez uczciwe traktowanie, a nie zastraszanie ich, czy też straszenie nimi amerykańskich obywateli” – zwraca uwagę Joe Biden. To odpowiedź na zapowiadaną niedawno masową akcje deportacji nielegalnych imigrantów. Joe Biden zgadza się z urzędującym prezydentem, że amerykańskie granice powinny zostać uszczelnione, ale jak ocenia, „budowa muru nie jest dobrym rozwiązaniem”. 

Z Joe Bidenem nie zgadza się regionalna rzeczniczka Republican National Committee w Ohio, Mandi Merritt. Zwraca uwagę, że poprzednio urzędujący prezydent, Barack Obama nie zrobił nic, by zmienić prawo imigracyjne. „Miał na to osiem lat. Były wiceprezydent Joe Biden może teraz udawać oburzenie obecną polityką, ale mieszkańcy USA doskonale wiedzą, kto ma odwagę naprawdę coś zrobić” – uważa Mandi Merritt.