Strzelanina w Kalifornii. Najmłodsza ofiara to 6-latek

245
EPA-EFE/JOHN G. MABANGLO

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedziele podczas festiwalu jedzenia w północnej części Kalifornii, w miejscowości Gilroy. Sprawca po godz. 5 ppoł. zaczął strzelać do uczestników zabawy. Zabił trzy osoby, a ranił 15. Motywy działania mężczyzny nie są znane. Zginął od policyjnych kul. 

Jak informują funkcjonariusze sprawca dostał się na teren festiwalu przecinając ogrodzenie. Według świadków miał ze sobą karabin. Wystrzelił co najmniej 30 razy. Najmłodsza ofiara to 6-letni chłopczyk, jego mama i babcia także zostały ranne. W sumie 3 osoby zginęły, a 15 zostało poszkodowanych. Ich stan jest różny. Policja nie wyklucza, że sprawca miał wspólnika. „Zgłoszenie otrzymaliśmy przed godz. 6 ppoł., na miejscu już byli policjanci, sprawca został zlokalizowany i zastrzelony w ciągu minuty” – podkreśla szef miejscowej policji. 

EPA-EFE/JOHN G. MABANGLO

Jeden ze świadków zdarzenia twierdzi, że mężczyzna, miał krzyczeć, że jest „bardzo zdenerwowany”. Gdy rozległy się strzały na festiwalu zapanowała panika. Część osób zaczęło uciekać, inni chowali się pod stolikami i ławkami. Impreza rodzinna odbywa się co roku – jest to trzydniowy festyn, który odwiedzany jest w sumie przez około 100 tys. osób. Jak mówią mieszkańcy Kalifornii, jest to ostatnie miejsce, gdzie można spodziewać się strzelaniny. Gilroy znajduje się 30 mil na południe od San Jose.