Złoty Wiek dla seniorów

241
Część uczestników spotkania inaugurującego działalność klubu Złoty Wiek / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Na Far Rockaway swoją działalność zainaugurował klub Złoty Wiek, skupiający seniorów i osoby samotne zamieszkujące tę część Nowego Jorku. Jego celem jest wspólne spędzanie wolnego czasu oraz dzielenie się różnymi poradami i spostrzeżeniami.

Spotkanie inicjujące działalność klubu Złoty Wiek odbyło się w czwartek, 5 września, i miało miejsce w sali bankietowej Seagirt Adult Day Care Center na Far Rockaway. Wzięło w nim udział ponad 20 osób, które bardzo pozytywnie przyjęły pomysł stworzenia klubu oraz przyświecającą mu ideę.

Maya Trofimovich, pomysłodawczyni klubu Złoty Wiek, wyjaśnia zasady jego działania / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Chcemy zaprosić do wspólnego spędzania czasu ludzi, którzy są już na emeryturze – wyjaśnia Maya Trofimovich, pomysłodawczyni klubu Złoty Wiek. – Ma on być miejscem, w którym wszyscy będą mogli się spotkać, poznać, porozmawiać, i spędzić ze sobą trochę czasu, a przez to zapomnieć o samotności i chorobach. Chciałabym, żeby seniorzy mieli świadomość, że w tym wieku też można cieszyć się życiem, tańczyć, śpiewać, malować i robić to, co się lubi. Najważniejsze, by każdy poczuł się tutaj dobrze, niezależnie od swojego stanu fizycznego” – podkreśla Maya Trofimovich, która prywatnie jest prezesem firmy Hua Shen.

Na seniorów uczestniczących w spotkaniu czekał poczęstunek / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Klub Złoty Wiek ma stanowić miejsce przyjazne seniorom, oferujące pewną formę rozrywki i zabawy. Ma sprawić, że jego członkowie będą mogli oderwać się od codziennych problemów i razem w przyjaznej atmosferze dobrze spędzić czas. Pomysłodawcy klubu mają także w planach spotkania z różnymi ekspertami i fachowcami, którzy będą mogli dać seniorom porady dotyczące np. zdrowia, zapobiegania różnym chorobom, związane ze sprawami prawnymi, a zwłaszcza z możliwością zdobycia ubezpieczeń i świadczeń zdrowotnych, jak Medicaid i Medicare, oraz opieki w ramach tzw. home attendant.

Artystka plastyk Teresa Rysztof opowiada o swojej wystawie // Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Jeżeli będzie takie zapotrzebowanie, to zaprosimy także osoby mogące nauczyć seniorów tańca, malowania itd. Myślimy również o wspólnych zabawach tanecznych i wyjazdach, by uatrakcyjnić ich życie” – zdradza plany Maya Trofimovich dodając, że wielu z nich, mimo że przeżyło różne problemy związane z emigracją, to jednak nie wróciło do Polski, tylko postanowiło pozostać tutaj.

„To z myślą o nich chcemy stworzyć ten klub” – zapewnia pomysłodawczyni Złotego Wieku. Może do niego wstąpić każdy, kto jest, lub czuje się seniorem. „Myślimy głównie o ludziach powyżej 50. roku życia” – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Teresa Rysztof pokazała na wystawie obrazy małego formatu / / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Założyciele klubu mają świadomość, że emeryci nie mają zbyt dużo pieniędzy i zwracają uwagę na każdego wydawanego dolara, dlatego przynależność do klubu jest bezpłatna. Koszty przygotowania inauguracyjnego spotkania pokryła firma Hua Shen, a sala została udostępniona przez Seagirt Adult Day Care Center, gdzie na co dzień udzielana jest pomoc seniorom w ramach opieki miejskiej. Centrum przygotowało także poczęstunek.

Zbigniew Rysztof zaprezentował kompozycje, które wykonał ze znalezionych kamieni / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podczas pierwszego spotkania, prócz prezentacji założeń klubu oraz przedstawienia osób chcących uczestniczyć w jego działalności, odbyła się również część artystyczna. Stanowiła ją wystawa pt. „Spotkanie z naturą” – złożona z obrazów namalowanych przez Teresę Rysztof oraz kompozycji zrobionych z kamieni przez jej męża Zbigniewa Rysztofa, a także występ wokalny mezzosopranistki Joanny Mieleszko i sopranistki Anny Willson. Joanna Mieleszko prócz śpiewu zagrała także kilka utworów na harfie.

Osoby, które uczestniczyły w pierwszym spotkaniu klubu Złoty Wiek, były bardzo zadowolone z pomysłu jego założenia. Zapewniły, że na pewno pojawią się na kolejnych, a nawet zaproszą na nie swoich znajomych. Na razie spotkania mają się odbywać raz w miesiącu.

Kolejne zaplanowane jest na sobotę, 19 października, i rozpocznie o godz. 5 ppoł. Seagirt Adult Day Care Center mieści się przy 1815 Cornaga Avenue na Far Rockaway.

Spotkanie swoim śpiewem uatrakcyjniła mezzosopranistka Joanna Mieleszko (z lewej) oraz sopranistka Anny Willson / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK