New York
61°
Fair
6:51 am6:40 pm EDT
10mph
60%
30.19
SatSunMon
59°F
57°F
57°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Warto przeczytać
Wywiady
Polonia

Warto to przeżyć, choćby raz w życiu

11.09.2022
Gościem specjalnym Bankietu Mreszałkowskiego oraz 85. Parady Pułaskiego będzie Miss Świata Karolona Bielawska. Na zdjęciu wraz z Wielkim Marszałkiem Parady Pułaskiego 2022 Marcinem Lucem / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

“Mogę śmiało stwierdzić, że jeżeli lokalne bale i szarfowania, które odbywały się przez parę miesięcy, w jakiś sposób odzwierciedlają to jak będzie wyglądała tegoroczna Parada Pułaskiego, to uważam, że będzie to przepiękna manifestacja polskości na Piątej Alei” – zapewnia w rozmowie z “Nowym Dziennikiem” Marcin Luc, tegoroczny Wielki Marszałek Parady Pułaskiego.

Minęło już sporo czasu od momentu, w którym otrzymałeś szarfę, a wcześniej nominację marszałkowską, ale mimo tego powróćmy może pamięcią do tych chwil, bo na pewno – podobnie jak dla wcześniejszych Wielkich Marszałków Parady Pułaskiego – były one dla ciebie wyjątkowe. Jak zareagowałeś na propozycję, a później na wiadomość, że staniesz na czele wielkiej biało-czerwonej manifestacji na Piątej Alei w tym roku?   

To była taka nieoczekiwana i bardzo miła niespodzianka. Co prawda będąc marszałkiem Greenpointu w 2019 roku w mojej głowie pojawiła się myśl, że może kiedyś będzie mi dane poprowadzić całą paradę, może za pięć, może za dziesięć lat, ale stało się to już trzy lata po tym gdy stałem na czele kontyngentu tej dzielnicy. Tak więc przypadł mi ten zaszczyt zdecydowanie szybciej niż podejrzewałem. Oczywiście wiążą się z tym bardzo pozytywne emocje i na pewno jestem z tego powodu bardzo dumny. Również cała moja rodzina jest niesamowicie szczęśliwa. Na pewno jest to wyjątkowe uczucie gdy ma się świadomość, że będzie się reprezentowało całą Polonię podczas Parady Pułaskiego, tym bardziej, że jest to jedno z największych wyróżnień w naszym polonijnym środowisku. Szansa jaką dostałem zdarza się raz w życiu. Wszystko zaczęło się pod koniec października ub.r. i mimo że od tego czasu mam bardzo dużo obowiązków i pracy, to wszystko wiąże się z pozytywnymi emocjami. 

Rzeczywiście te dwie nominacje marszałkowskie nastąpiły bardzo szybko po sobie. W dodatku sytuacja z pandemią spowodowała, że do dnia dzisiejszego jesteś urzędującym marszałkiem Greenpointu, a więc od stycznia br. piastujesz jednocześnie obie funkcje. Nie wiem jak było w przeszłości, ale ja nie pamiętam, żeby w ostatnich dwóch dekadach miała miejsce taka sytuacja. Tak więc myślę, że jest to nie tylko nietypowe, ale wręcz historyczne wydarzenie.

Faktycznie od chwili pasowania na Wielkiego Marszałka pełnię równocześnie te dwie funkcje i tak będzie aż do 9 września, kiedy przekażę swoją greenpoincką szarfę Grażynie Michalskiej. Tak więc rzeczywiście jest to ciekawa i taka niespotykana chyba wcześniej sytuacja.

Masz kilkumiesięczne doświadczenie jako Wielki Marszałek Parady Pułaskiego, ale także trzyletnie doświadczenie jako lokalny marszałek Greenpointu. Jak bardzo różne są to funkcje? Czy obowiązki jakimi teraz zostałeś obarczony są zupełnie inne czy też np. zwiększa się tylko ich zasięg i ilość? No i czy doświadczenie z greenpoinckiego kontyngentu w jakimś stopniu jest ci obecnie pomocne i przydatne?

Różnica między lokalnym a głównym marszałkiem jest taka jakbyś się przesiadł z roweru na motor. Na pewno jest bardzo dużo pracy, ale w związku z tym, że wcześniej kilku moich kolegów pełniło już tę funkcję w przeszłości, to w pewnym stopniu byłem na to przygotowany. Z rozmów z nimi wiedziałem mniej więcej czego się mogę spodziewać i oczekiwać oraz co będzie wymagane ode mnie. Jednak rzeczywistość jest taka, że jest zdecydowanie więcej pracy i wysiłku niż można sobie wyobrazić do momentu, aż faktycznie zaczyna się pełnić tę funkcję. To oczywiście fajnie i bardzo ładnie wygląda z zewnątrz, bo pojawiasz się na wszystkich lokalnych imprezach marszałkowskich – i faktycznie jest to jest bardzo przyjemna część całego procesu ze względu na to, że poznaje się wielu wspaniałych ludzi i ładne polskie miejsca – aczkolwiek za tym idzie bardzo dużo pracy i to nie tylko mojej, ale również całego Komitetu Głównego Parady Pułaskiego i poszczególnych komitetów lokalnych kontynentów. Jest naprawdę bardzo dużo obowiązków i należy poświęcić sporo swojego prywatnego czasu, ale to wszystko jest warte tych wyrzeczeń. W porównaniu do tego, co było w 2019 roku, kiedy musiałem – że tak powiem – zająć się Greenpointem i go poprowadzić, teraz mam naprawdę dużo większe i trudniejsze wyzwanie niż by to się mogło wydawać, aczkolwiek jest to zarazem bardzo pozytywne i niesamowicie ciekawe doświadczenie.

Marcin Luc stanie na czele 85. Parady Pułaskiego jako jej Wielki Marszałek / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Z jakimi nowymi obowiązkami i wyzwaniami się spotkałeś? Czy zamierzasz wprowadzić jakieś innowacje?

Największym wyzwaniem jest to, aby wszystko ze sobą zgrać. Potrzeba bardzo dużo pracy i czasu żeby załatwić wszelkie potrzebne rzeczy i sprawy, po to by wszystko wyglądało i przebiegało według wcześniejszych założeń. W tym roku naszym nowym pomysłem jest podświetlenie polskimi barwami jak największej ilości znanych budynków i obiektów nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i w Polsce. Chcemy przez to pokazać jedność Polonii amerykańskiej z rodakami w kraju. Zaczęliśmy myśleć o tym na początku roku i przeprowadziliśmy wiele rozmów z instytucjami zarządzającymi znanymi miejscami. Udało nam się osiągnąć m.in. to, że wodospad Niagara oraz piękny futurystyczny most – Beehive Bridge – łączący dzielnicę Little Poland z miastem New Britain, CT, zostaną podświetlone biało-czerwonymi kolorami. Dostaliśmy też potwierdzenie, że do naszej akcji przyłączy się także Willis Tower i Skydeck w Chicago. Z kolei w Nowym Jorku na pewno polskimi barwami oświetlony zostanie budynek Con Edison, firmy, która od wielu lat jest sponsorem parady. Czekamy także na potwierdzenie od administratorów Kosciuszko Bridge i Bayonne Bridge. Pracujemy jeszcze na słynną “gitarą” Hard Rock Cafe na Florydzie. Z kolei w Polsce biało-czerwonymi barwami zostanie podświetlony ratusz w Rzeszowie i Myślenicach, Pałac w Koszęcinie, gdzie główną siedzibę ma Państwowy Zespół Pieśni i Tańca “Sląsk” oraz Dom Kultury w Kolbuszowej, gdzie się urodziłem. Jest to dla mnie tym bardziej ważne, że pochodzę z Podkarpacia. Mogę już zdradzić, że w Paradzie Pułaskiego będzie z nami maszerował prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek. Oczywiście to nie wszystko bowiem są jeszcze inne miejsca, nad którymi cały czas pracujemy i mamy nadzieję, że one również przyłączą się do naszej akcji.

Parada Pułaskiego zbliża się już wielkimi krokami, ale jeszcze większymi nadciąga Bankiet Marszałkowski, który odbędzie się już 17 września. Co nas czeka w tym roku w sali balowej hotelu Marriott Marquis na Times Square? Jakie niespodzianki są przygotowane z myślą o uczestnikach tej imprezy?

Udało nam się zaprosić na bankiet obecną Miss Świata, którą jest Polka Karolina Bielawska. Jestem bardzo szczęśliwy, że takim akcentem uczcimy jubileuszową 85. Paradę Pułaskiego. W dodatku będzie ona z nami nie tylko na bankiecie, ale także pojawi się na mszy św. w katedrze św. Patryka oraz na przedparadowym śniadaniu. Tak więc będzie brała bardzo aktywny udział we wszystkich wydarzeniach związanych z Paradą Pułaskiego. Oprócz Karoliny Bielawskiej na bankiecie pojawią się także: Miss World 2019 Toni Ann Singh, Miss World America 2021 Shree Saini, Miss World Africa 2021 Olivia Yace, a także prezes i dyrektor wykonawcza organizacji Miss World Julia Morley, dyrektor ds. imprez Steve Douglas, a także z zarządu tej firmy Jordan Branch oraz Brock Pierce, który sprawuje opiekę promocyjną nad Karoliną Bialawską. Poza tym pojawi się senator Raymond Leśniak, być może przyjdzie także nowojorski burmistrz Eric Adams. Na pewno będzie ambasador RP w Waszyngtonie Marek Magierowski, a także projektantka mody i założycielka firmy One/Of Patricia Voto. Z kolei z Polski przyjedzie biznesmenka Beata Drzazga reprezentująca firmę BetaMed. Natomiast na Piątej Alei pojawi się także i będzie z nami maszerował Zespół Pieśni i Tańca “Śląsk” oraz orkiestra dęta z Myślenic.

Wielki Marszałek Parady Pułaskiego Marcin Luc z żoną Magdaleną oraz synami – Alexandrem (z lewej) i Sebastianem / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W tym roku, podobnie jak pięć lat temu, na zakończenie parady odbędzie się koncert w Parku Centralnym. Kogo tam zobaczymy?

Koncert w Parku Centralnym odbędzie się po zakończeniu parady chociaż nie jest związany z Komitetem Głównym Parady Pułaskiego czy też Wielkim Marszałkiem. Jest to impreza towarzysząca organizowana przez Gram-x Promotions. Główną gwiazdą będzie Golec uOrkiestra, ale wystąpią także: Cleo, Mesajah, Rafał Brzozowski, Natalia Kawalec i Zbuku. Mimo że koncert ten nie jest bezpośrednio związany z Komitetem Głównym Parady Pułaskiego to prywatnie go bardzo popieram dlatego jednym z jego sponsorów jest moja firma Greenpoint Insurance Brokerage. Uważam, że jest to wspaniały pomysł i byłoby super, gdyby każdego roku coś takiego było organizowane. Moim zdaniem takie zakończenie parady jest rewelacyjnym pomysłem i uważam, że jest to super idea. Chciałbym, żeby to się przerodziło w taką doroczną tradycję.

Jako Wielki Marszałek Parady Pułaskiego pojawiłeś się chyba na wszystkich dotychczasowych lokalnych balach marszałkowskich, szarfowaniach marszałków oraz koronacjach miss danych dzielnic czy miast. Zatem jak postrzegasz Polonię pod kątem przygotowań do parady i do tego, jak podchodzi do wartości związanych z promocją polskości?

Szczerze powiedziawszy faktycznie udało się nam pojawić prawie na każdym szarfowaniu. Opuściliśmy chyba tylko jedno i to dlatego, że akurat mieliśmy jakiś konflikt terminów i wydarzeń, na których musiałem być. Dlatego też wtedy nie byliśmy w stanie fizycznie wybrać się na bal marszałkowski. Natomiast mimo wielu trudności, a czasami były 3-4 szafowania jednego wieczoru, staraliśmy się wszędzie dojechać i pojawić. Oczywiście niejednokrotnie było to bardzo trudne do zrealizowania, ale jakoś nam się udawało. Przy tej okazji muszę powiedzieć, że na każdym szarfowaniu, na którym byliśmy, spotkaliśmy się z bardzo ciepłym przyjęciem wszystkich ludzi. Reasumując mogę śmiało stwierdzić, że jeżeli lokalne bale i szarfowania, które odbywały się przez parę miesięcy, w jakiś sposób odzwierciedlają to jak będzie wyglądała tegoroczna Parada Pułaskiego, to uważam, że będzie to przepiękna manifestacja polskości na Piątej Alei. Myślę, że będzie wyglądała fenomenalnie, bo bardzo dużo ludzi już jest zadowolonych z tego, że powoli życie wraca do normalności i można się spotykać w większych grupach. Dlatego też myślę, że wiele osób przyjdzie na Piątą Aleję i będzie maszerowało razem z nami.

Tak więc trzymam kciuki, żeby wszystko przebiegło zgodnie z planem oraz żeby dopisała pogoda, bo od niej bardzo dużo zależy.

Mam nadzieję, że tak będzie, a pogoda sprawi, że ludzie chętnie przyjdą na paradę. Przy okazji składam również gratulacje tobie w związku z pełnieniem funkcji marszałka Ridgewood. Tak więc myślę, że będziemy mieli okazję spotkać się w szarfach zarówno na Bankiecie Marszałkowskim jak i na Piątej Alei podczas parady. Zapraszam także wszystkich Czytelników “Nowego Dziennika”, zwłaszcza tych którzy jeszcze nie mieli okazji zobaczyć jak wygląda Bankiet Marszałkowski czy też parada, bowiem warto coś takiego przeżyć chociażby raz w życiu.

Rozmawiał Wojtek Maślanka

Rozszerzona wersja wywiadu zostanie opublikowana w specjalnym wydaniu “Nowego Dziennika” przygotowanym na 85. Paradę Pułaskiego.

Wielki Marszałek Parady Pułaskiego 2022 Marcin Luc warz ze swoją poprzedniczą Wielką Marszałek Parady Pułaskiego 2020-21 Jadwigą Kopalą / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY