Historyczne spotkanie dwóch polskich generałów • Stary most Kościuszki popłynął na złomowisko

41

Stara konstrukcja mostu Kościuszki zniknęła z panoramy Greenpointu i Maspeth – dzielnic, które łączyła przez 78 lat. Główna jego część została zdemontowana i wywieziona na barkach do New Jersey, gdzie poddana będzie recyklingowi.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom – pojawiającym się zwłaszcza w mediach społecznościowych – nie było ani żadnych fajerwerków ani też wielkiego huku związanego z materiałami wybuchowymi. Co prawda implozja jest przewidywana, ale dopiero w dalszej części rozbiórki pozostałych segmentów mostu Kościuszki, przylegających zarówno do Greenpointu, jak i Maspeth. Jego główna część – stalowe przęsło liczące 300 stóp i ważące 26 mln funtów – została odcięta od całej konstrukcji i na grubych linach opuszczona z prędkością około 20 stóp na godzinę na barki znajdujące się pod mostem.

Cała operacja została przeprowadzona bardzo profesjonalnie i bez większych problemów we wtorek, 26 lipca, w godzinach popołudniowo-wieczornych. Z kolei następnego dnia, w środę, poprzez Newton Creek oraz East River przęsło zostało przetransportowane na barkach ciągniętych przez holowniki do New Jersey, gdzie będzie poddane dalszemu demontażowi oraz przetopieniu.

Dla wielu Polaków, którzy mieszkają na Greenpoincie, bardzo wymowny był historyczny moment, kiedy to zdemontowany most Kościuszki przepływał pod zwodzonym mostem Pułaskiego, który jak – niektórzy stwierdzili – “został wtedy postawiony na baczność i salutując oddał mu cześć”. Wcześniej, zanim barki wyruszyły w kierunku New Jersey, znajdująca się na nich konstrukcja musiała zostać obrócona o 90 stopni, co sprawiło pracownikom nieco więcej problemów, niż początkowo myśleli, ale jednak szybko sobie z nimi poradzili. Nad całością operacji demontażu czuwał Tolun Tuglu, project manager firmy Skanska.

Z informacji podanych m.in. przez portal DNAInfo wynika, że pozostałe dwa duże segmenty starego mostu Kościuszki, rozciągające się zarówno po stronie Greenpointu, jak i Maspeth, późnym latem zostaną wyburzone za pomocą materiałów wybuchowych, poprzez zastosowanie tzw. implozji. Nie jest jeszcze znany dokładny termin przeprowadzenia tej operacji. Być może jest on utrzymywany w tajemnicy, by nie wzbudzać zbyt dużej sensacji i zainteresowania, jakie początkowo towarzyszyło pierwszemu etapowi rozbiórki wyeksploatowanej konstrukcji z 1939 roku. Jednak mimo zmiany planowanego terminu rozpoczęcia tych robót, w nocy z niedzieli na poniedziałek, tuż przed rozpoczęciem prac demontażowych, 40-osobowa grupa nowojorczyków zebrała się na środku starego mostu, gdzie urządziła sobie nielegalny piknik.

Zdemontowana konstrukcja łącząca Brooklyn z Queensem (Greenpoint z Maspeth) została oddana do użytku w 1939 roku i była wybudowana z myślą o 10 tys. samochodów przejeżdżających po niej każdego dnia. Most otrzymał wtedy nazwę honorującą gen. Tadeusza Kościuszkę, co było efektem ogromnych starań i presji ówczesnej Polonii zamieszkującej Greenpoint. Podczas oddawania go do użytku i przecinania wstęgi burmistrzowi Fiorellowi LaGuardii – który oficjalnie go otwierał – towarzyszyła polska dziewczynka w stroju ludowym Wanda Senko, obecna wiceprzewodnicząca Rady Powierniczej Fundacji Kościuszkowskiej. Most istniejący wcześniej w tym miejscu – przed II wojną światową – nosił nazwę Meeker Avenue Bridge, znany był również jako Penny Bridge.

Z kolei w kwietniu br. do użytku została oddana pierwsza część nowego mostu Kościuszki. Jego odsłonięcia dokonał nowojorski gubernator Andrew Cuomo, któremu towarzyszył m.in. konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski. Z nowego mostu, którego budowa kosztowała 555 milionów dolarów, będzie każdej doby korzystało ok. 150 tys. pojazdów, czyli ok. 200 tys. ludzi. Druga, bliźniacza część mostu Kościuszki zostanie wybudowana w miejscu zdemontowanej starej konstrukcji i ma zostać oddana do użytku do 2020 roku.

 

Autor: WOJTEK MAŚLANKA