Kobieta z przestrzeloną głową przeżyła i zrobiła herbatę

15

Kobieta, której kula przestrzeliła głowę przeżyła, zaparzyła herbatę i zaproponowała filiżankę policjantowi — poinformowały lokalne władze Birmingham, w stanie Alabama.

Kobieta, która została postrzelona w głowę przeżyła, zaparzyła herbatę i zaproponowała filiżankę policjantowi — poinformowały lokalne władze Birmingham, w stanie Alabama.
 Tammy Sexton, 47-letnia Amerykanka, którą mąż postrzelił w głowę, przebywa w szpitalu, ale ma szanse na całkowity powrót do zdrowia.
 Mąż Sexton strzelił do niej i trafił ją w czoło z pistoletu kaliber 9 mm. Kula przeszła przez czaszkę i wyszła z tyłu głowy. Ranna, lecz przytomna Sexton powitała kilka minut później lokalnego zastępcę szeryfa,                                                         Foto: Archiwum
przyciskając do czoła szmatkę, a następnie zaoferowała mu filiżankę herbaty, którą zaparzyła sobie po postrzeleniu.
„Niemożliwe by mogła przeżyć bez cudu (…) ” — powiedział szeryf Mike Byrd z hrabstwa Jackson w Missisipi.
 Byrd powiedział, że policja poszukiwała męża Tammy Sexton, w tygodniu poprzedzającym incydent, by wręczyć mu sądowy zakaz przebywania w pobliżu żony. Donald Ray Sexton miał kłopoty z prawem ze względu na stosowanie przemocy wobec Tammy.
 Donald Sexton pojawił się w swoim domu w hrabstwie Jackson, w południowo-wschodniej części stanu Missisipi we wtorek w nocy i strzelił do żony, po czym wyszedł i popełnił samobójstwo.
 Szeryf Byrd powiedział prasie, że kula przeszła przez mózg Tammy nie powodując prawdopodobnie żadnych ciężkich obrażeń.
 Gdy w domu pojawił się zastępca szeryfa, Sexton była skonfundowana i nie do końca świadoma co się stało, ale przywitała się, spytała „co się dzieje? ” i zaproponowała herbatę.
Przypadki takie są niezmiernie rzadkie, ale literatura medyczna przytacza przykłady osób, które przeżyły postrzał w głowę i wyszły z tego z niewielkimi trwałymi uszkodzeniami mózgu, lub w ogóle bez szwanku.
 „To dziwne. Po prostu nie słyszy się o takich rzeczach. Ktoś dostaje strzał w głowę i jest martwy” — mówi szeryf Byrd.

DT, (PAP)

Autor: