Koniec z I-94

67

Przez całe dziesięciolecia cudzoziemcy wjeżdżający do USA musieli wypełniać w samolotach uciążliwy formularz imigracyjny Form I-94 Arrival/Departure Record i przechowywać w paszportach wszyty kawałek papieru z datą wygaśnięcia wizy. To już historia przynajmniej jeśli chodzi o lotniska – zapewnia U.S. Customs and Border Protection.

 W samolotach LOT-u lecących bezpośrednio z Polski do USA można było wypełnić formularz wjazdowy po polsku, ale i tak wielu podróżnym wypisywanie druczku sprawiało spory kłopot.

Począwszy od przyszłego tygodnia podróżni przylatujący na lotniska Nowym Jorku nie będą musieli pokazywać na granicy wypełnionego I-94. System jest już od kilku dni testowany na 5 wielkich lotniskach, w tym na chicagowskim O'Hare. W ciągu 30 dni uproszczone procedury zaczną obowiązywać na wszystkich lotniskach w USA. „Przyjrzeliśmy się kosztom i temu, jakie agencje rządowe potrzebują zbieranych przez nas informacji, i doszliśmy do wniosku, że można w całości wyeliminować papier – mówił w piątek John Wagner, zastępca dyrektora U.S. Customs and Border Protection ds. operacji bieżących. – Kiedy podróżny przyjeżdża do USA, jesteśmy już w posiadaniu wszystkich potrzebnych informacji”.

Jak wyjaśnia CBP, jedyne nowe dane, jakie powstają przy kontroli granicznej, to tzw. numery wjazdu cudzoziemców (admission numbers). „Ten numer będzie teraz tworzony elektronicznie – wyjaśniał Wagner. – Podróżny podczas kontroli na granicy otrzyma kartkę z informacją, w jaki sposób będzie mógł wydobyć go z internetu”. CBP zapewnia jednak, że większość podróżujących do USA w ogóle nie będzie musiała znać swojego admission number. Będzie on potrzebny przy staraniu się o zmianę statusu imigracyjnego lub załatwianiu innych formalności urzędowych.

Nie trzeba będzie też oddawać liniom lotniczym karty poświadczającej wyjazd z USA. Dane o wylatujących będą kompilowane elektronicznie na podstawie manifestów linii lotniczych oraz informacji podawanych przy odprawie na samolot.

Jak oblicza CBP, uproszczone procedury powinny skrócić czas jednej odprawy o 20-25 sekund, co ma poprawić przepustowość przejść granicznych o 6-7 proc. Oszczędności związane z wyeliminowaniem papierowych I-94 szacowane są na 15-17 milionów dolarów rocznie. Niestety na granicach lądowych i morskich nadal trzeba będzie wypełniać papierowe formularze.

W następnej kolejności CBP chce wyeliminować na lotniskach papierowy formularz deklaracji celnej, który służy nieco innym celom – mówił w piątek Wagner. – Najprawdopodobniej podróżni będą składali oświadczenie celne zaznaczając odpowiednią rubrykę przy odprawianiu się na samolot do USA. Na razie jednak wszyscy wjeżdżający do Stanów (także obywatele amerykańscy) nadal muszą wypełnić deklarację celną.

Natomiast obowiązek wypełnienia I-94 będzie ciągle spoczywał na osobach będących uchodźcami, azylantami lub podróżującymi na podstawie tzw. Advance Parole travel authorization.

Autor: TOMASZ DEPTUŁA