Koniec z korkami nad Newtown Creek • Most Kościuszki dumą Nowego Jorku i Polonii

54

Jest obecnie najnowocześniejszym i zarazem jednym z najładniejszych mostów w Nowym Jorku. Dzięki zabiegom Polonii utrzymano starą nazwę - Kosciuszko Bridge, a w dniu jego otwarcia polski generał i Polonia zyskali dużo rozgłosu w amerykańskich mediach.

To było historyczne wydarzenie nie tylko dla Nowego Jorku, ale także dla Polski i Polonii. W czwartek, 27 kwietnia, oddano do użytku pierwszą część nowego mostu Kościuszki, pierwszego w Nowym Jorku, wybudowanego od podstaw w ciągu ostatnich 53 lat.

Kosciuszko Bridge połączył Brooklyn z Queensem i zastąpił starą mającą prawie 78 lat konstrukcję stanowiącą dla kierowców tzw. wąskie gardło na autostradzie BQE i będącą jednym z miejsc charakteryzujących się największą wypadkowością w mieście. Dlatego też od czwartkowej nocy, nowojorscy kierowcy korzystający z tej przeprawy pomiędzy Greenpointem i Maspeth (oraz odwrotnie) mogą odetchnąć z ulgą i spokojnie przejechać nad ciekiem Newtown Creek, co zauważył konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski, podczas swojej przemowy na inauguracji oddania mostu do użytku.

“Przez wiele lat Kosciuszko Bridge nowojorskim kierowcom kojarzył się niezbyt pozytywnie. Było na nim bardzo dużo problemów związanych z korkami. Wraz z tym pięknym nowym mostem nastąpi zupełnie nowe otwarcie. Kościuszko i most zaczną się Amerykanom jednoznacznie pozytywnie kojarzyć. Jest to wspaniała inwestycja” – stwierdził Maciej Golubiewski.

Ceremonia otwarcia obiektu miała miejsce w samo południe i przewodniczył jej nowojorski gubernator Andrew Cuomo. Towarzyszyło mu wielu polityków i działaczy oraz zaproszonych gości, w tym także Polaków. Wśród nich, prócz wspomnianego konsula generalnego byli m.in.: prezydent Queensu Melinda Katz obecny i były prezes Fundacji Kościuszkowskiej Marek Skulkimowski i Alex Stortożyński, prezes, wiceprezes oraz były prezes Pulaski Association of Business and Professional Men: Artur Dybanowski, Bogdan Bachorowski oraz Dariusz Knapik, którego firma Victoria Consulting przeprowadziła renowację starych tablic z nazwą mostu zawieszonych obecnie na pylonach nowego Kosciuszko Bridge. Nie zabrakło także przedstawicieli innych polonijnych organizacji, były harcerki z Hufca “Podhale”, motocykliści z klubu Unknown Biker’s MC, a także dzieci z zespołu “Krakowianki i Górale” ubrane w stroje ludowe. To wszystko sprawiło, że otwarcie mostu Kościuszki miało bardzo polonijny charakter. Również w przemówieniach dominowały pochwały kierowane pod adresem Tadeusza Kościuszki, wspominano jego zasługi, a także polskie pochodzenie tego bohatera.

Tak było zarówno w południe podczas oficjalnego otwarcia jak również wieczorem, kiedy to zorganizowano spektakularny pokaz oświetlenia mostu ponieważ jest on wyposażony w nowoczesną iluminację, mogącą reagować na muzykę. Była ona zsynchronizowana ze znanymi przebojami opowiadającymi o Nowym Jorku. To tylko jeden z elementów świadczących o tym, że nowy Kosciuszko Bridge należy do najnowocześniejszych i najładniejszych tego typu obiektów w Wielkim Jabłku. Wspominał o tym w swojej wieczornej przemowie poseł stanowy Joseph Lentol.

“Widzicie za mną most i myślę, że to jest najpiękniejszy dzień dla Queensu i Brooklynu – mówił polityk pochodzący z Greenpointu, który nie zapomniał także o jego patronie. – Nosi on imię Tadeusza Kościuszki, jednego z największych bohaterów rewolucji amerykańskiej jacy kiedykolwiek istnieli”. O bohaterze dwóch narodów mówił również nowojorski gubernator, nawiązując także do tego, że był on polskim emigrantem i legendarnym bohaterem amerykańskiej wojny, który zmienił oblicze Stanów Zjednoczonych.

“W Nowym Jorku wszyscy jesteśmy imigrantami, dlatego jeżeli ktokolwiek chce ich deportować niech rozpocznie ode mnie. Ja jestem Amerykaninem włoskiego pochodzenia, potomkiem biednych ludzi, którzy przyjechali tutaj żeby mieć większe możliwości rozwoju. Emigranci są plusem dla naszego społeczeństwa – podkreślał Andrew Cuomo. – Tadeusz Kościuszko przyjechał tutaj z Polski by walczyć o niepodległość Stanów Zjednoczonych, zbudował West Point, mógł nam odnieść zwycięstwo w wojnie, miał piękne serce i duszę. Współpracował z Thomasem Jeffersonem, który powiedział, że Kościuszko stanowił potężną siłę w walce o naszą wolność. Niech mi nikt nie mówi, że imigranci nie budowali tego stanu i tego kraju” – stwierdził nowojorski gubernator, otrzymując gromkie brawa.

W trakcie swojego przemówienia Cuomo pokazał, że dobrze opanował właściwą wymowę nazwiska patrona mostu i artykułował ją prawie bezbłędnie, a nawet kilkakrotnie zrobił wśród publiczności szybki kurs dotyczący prawidłowej, polskiej wymowy tego słowa. Zachwycił tym zebranych w południe na moście, a wieczorem podczas pokazu świateł obok nowego Kosciuszko Bridge. Pełen podziwu dla nowojorskiego gubernatora był m.in. dr inż. Tadeusz Alberski, koordynator budowy mostu Kościuszki ze strony biura stanowego Departamentu Transportu w Albany.

“Podszedłem do niego i podziękowałem za to, że tak ładnie nauczył się wymawiać słowo ‘Kościuszko’. On również był zadowolony, podał mi rękę i widać było, że jest z tego powodu bardzo szczęśliwy” – opowiadał pan Alberski. Polak zaangażowany w budowę mostu zdradził, że cieszy się także z kilku innych powodów.

“Jestem bardzo szczęśliwy, że wszystko praktycznie poszło prawie zgodnie z planem, że wiele ludzi jest bardzo zadowolonych z efektu końcowego i niesamowicie podoba im się nowy most Kościuszki” – stwierdził imiennik bohatera dwóch narodów. – Jednak najbardziej jestem zadowolony z tego, że w mojej obecności zamontowano tablicę z napisem ‘Kosciuszko Bridge’ i mam świadomość, że już nikt nie zmieni nazwy tego mostu” – podkreślił Tadeusz Alberski, który był chyba najbardziej zaangażowanym przedstawicielem Polonii walczącym o utrzymanie starej nazwy mostu, tym bardziej, że w trakcie jego budowy pojawiły się zakusy by ją skrócić do pierwszej literki nazwiska, czyli zmienić na “K-Bridge.

“Były różne pomysł z tym związane, głoszone mniej lub bardziej oficjalnie. Najważniejsze, że już teraz nie da się nic zmienić. Most dalej nosi nazwę Kościuszki i tak już pozostanie” – podkreślił polski inżynier nadzorujący jego budowę.

Po czwartkowej uroczystości otwarcia Kosciuszko Bridge nowojorczycy na pewno doskonale zapamiętają jego nazwę ponieważ przez cały dzień pojawiała się ona chyba we wszystkich mediach Wielkiego Jabłka. Mówiono i pisano także o polskim pochodzeniu patrona mostu, a nawet przeprowadzano lekcje poprawnej wymowy słowa “Kościuszko”. Była to także potężna promocja Polski, wśród Amerykanów, niespotykana w tej skali od bardzo dawna.

Pierwsza część nowego mostu Kościuszki została oddana do publicznego użytku w czwartek, 27 kwietnia o godz. 23:30. Pierwszą osobą, która po nim przejechała był Daniel Sadowski, prezes Unknown Biker’s MC, a tuż za nim grupa motocyklistów z polskiego oddziału tego klubu działającego na Greenpoincie. Z kolei podczas południowego uroczystego otwarcia jako pierwszy przejechał nim gubernator Andrew Cuomo, który dokonał tego zabytkowym packardem z 1932 roku, samochodem należącym kiedyś do prezydenta Franklina Delano Roosevelta.

Nowy Kosciuszko Bridge zastąpił stary obiekt z 1939 roku, wybudowany z myślą o 10 tys. samochodów przejeżdżających po nim każdego dnia. Nowym mostem, którego budowa kosztowała 555 milionów dolarów, będzie każdej doby korzystało ok. 150 tys. pojazdów czyli ok. 200 tys. ludzi. W lipcu stara konstrukcja zostanie wyburzona, a w jej miejscu zostanie wybudowana druga, bliźniacza część mostu, która ma zostać oddana do użytku w 2020 roku.

Autor: WOJTEK MAŚLANKA