Krystian Zimerman wywołał skandal w Los Angeles

24

Polski pianista Krystian Zimerman wywołał skandal podczas koncertu w Los Angeles, zapowiadając, że jest to jego ostatni występ w USA z powodu amerykańskiej polityki zagranicznej - pisze dziennik "Los Angeles Times".


Foto: PAP/EPA

"Zostawcie mój kraj w spokoju" – mówił w Los Angeles Krystian Zimerman

Polski pianista Krystian Zimerman  wywołał skandal podczas koncertu w Los Angeles, zapowiadając, że jest to jego ostatni występ w USA z powodu amerykańskiej polityki zagranicznej – pisze w poniedziałek dziennik "Los Angeles Times".


Zimerman zbliżał się już do końca swego sobotniego recitalu w  Walt Disney Concert Hall, gdy zamarł na chwilę w milczeniu przed  fortepianem. Już miał zacząć wykonywać "Wariacje na polski temat  ludowy" Karola Szymanowskiego, gdy zwrócił się do publiczności i  cichym, ale pełnym gniewu głosem powiedział, że nie będzie więcej  grać w kraju, którego armia chce kontrolować cały świat.

 Zobacz także:
 Zimerman kontra USA
 Muzyk – polityk


"Zostawcie mój kraj w spokoju" – powiedział. Rzucił też uwagę na  temat amerykańskiego obozu w Guantanamo.

Około 30-40 osób wyszło z sali, niektórzy przeklinając. "Tak –  powiedział Zimerman. – Niektórzy ludzie zaczynają maszerować na  samo słowo wojsko".
Inni słuchacze pozostali w fotelach. Niektórzy gwizdali na  pianistę i krzyczeli, żeby się zamknął, zaczął grać, ale  zdecydowana większość go oklaskiwała. Zimerman oświadczył wówczas,  że Ameryka ma do eksportowania dużo wspanialsze rzeczy niż armię,  i podziękował wszystkim, którzy popierają demokrację.
Zamykające recital wariacje Szymanowskiego wykonał – jak pisze "Los Angeles Times" – z niezwykłą zaciekłością, wywołując  entuzjastyczny aplauz. Nie bisował.
Jak informuje dziennik, Zimerman miał w ostatnich latach kłopoty w USA. Podróżuje on ze swoim własnym fortepianem Steinwaya, który samodzielnie przerobił. Jednakże wkrótce po zamachach 11 września  2001 r. jego instrument został skonfiskowany na lotnisku JFK w Nowym Jorku, gdzie Zimerman miał wystąpić w Carnegie Hall. Służby  bezpieczeństwa na lotnisku uznały, że klej użyty w instrumencie dziwnie pachnie i nie chcąc ryzykować, zniszczyły fortepian.
Od tego czasu Zimerman przewozi instrument w częściach i montuje  go po wylądowaniu. Także sam prowadzi ciężarówkę podczas  przewożenia fortepianu z miasta do miasta.

bat (pap)

Autor: