Napięta sytuacja na granicy meksykańskiej

0
3

Wcześniej meksykańska policja rozpędziła tam grupę protestujących migrantów. W Tijuanie około 500 osób przedarło się przez policyjne zabezpieczenia i pobiegło w stronę pasa granicznego, licząc na przedostanie się na teren Stanów Zjednoczonych. Nie ma informacji, by komukolwiek udało się przekroczyć granicę, ale meksykańskie władze zapowiedziały deportację tych osób

Wzwiązku z napiętą sytuacją, po stronie USA wzmocniono oddziały straży granicznej i wojska. W sobotę prezydent Donald Trump napisał na Twitterze, że migranci pozostaną po stronie meksykańskiej, a wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych zostaną tylko ci, którym sąd indywidualnie przyzna azyl. Amerykański przywódca podkreślił, że próby nielegalnego przekroczenia granicy zakończą się deportacją.

W Tijuanie koczuje ponad 5 tysięcy osób, głównie z Ameryki Środkowej. Jak informują miejscowe władze, w związku ze skalą tak zwanej karawany migrantów, miastu grozi kryzys humanitarny.

Autor: AS, (IAR)