Obchody rocznicy 9/11 bez polityków

22

Politycy mają zakaz przemawiania na tegorocznej uroczystości upamiętniającej rocznicę ataków terrorystycznych na World Trade Center z 11 września 2001 r.

Tak postanowiły władze National September 11 Memorial and Museum, które powstają na miejscu po zniszczonym WTC.

Decyzja zainspirowana była doniesieniami o napięciu – między biurem burmistrza Michaela Bloomberga, przewodniczącym memoriału oraz Port Authority of New York and New Jersey, agencji dowodzonej przez gubernatorów tych dwóch stanów – jakie powstało na temat organizacji jubileuszowej ceremonii oraz budowy muzeum.

Od kilku miesięcy rodziny ofiar poległych w atakach terrorystycznych twierdzą, że przepychanki polityczne i spory natury finansowej między Port Authority a władzami opóźniają ukończenie budowy muzeum w strefie zero. Kilka tygodni temu rodziny ofiar przesłały do gubernatorów Nowego Jorku i New Jersey list oskarżając ich o zdradę pamięci ofiar, a fundację opiekującą się budową memoriału i muzeum o umyślne opóźnianie projektu.

Szczegóły rocznicowej uroczystości zazwyczaj są przedmiotem gorącej debaty między ustawodawcami a rodzinami ofiar ataków. W tym roku zdecydowano, że podobnie jak w ubiegłych, członkowie rodzin przeczytają na głos imiona i nazwiska ofiar ataków i będzie to jedyny punkt programu uroczystości.

Politycy, którzy zazwyczaj czytali wiersze albo fragmenty prozy, mogą w tym roku uczestniczyć w uroczystości, ale nie będą mieli prawa głosu.
„Memoriał to miejsce, w którym skupiamy się na oddaniu hołdu ofiarom i ich rodzinom w sposób wolny od polityki. Naszą decyzją chcemy zapewnić możliwość właściwego oddawania hołdu naszym bohaterom” – powiedział Joseph C. Daniels, prezes memoriału i muzeum.

W ubiegłym roku w uroczystości z okazji 10. rocznicy ataków uczestniczyli m.in. prezydent Obama, były prezydent George W. Bush, gubernator Andrew Cuomo i burmistrz Michael Bloomberg. Żaden z nich nie wygłaszał przemowy, ale czytali fragmenty literatury, w tym Księgę Pslamów i listy Abrahama Lincolna z czasów wojny domowej.

Ale nawet taki układ stał się źródłem kontrowersji – plotki krążące w kręgach politycznych donoszą o konflikcie między burmistrzem Bloombergiem a gubernatorem Cuomo na temat tego, który fragment z literatury mają czytać.

Autor: AS, (R)