Odszkodowanie za rzeźbę

16

Miasto w Kansas otrzyma ponad 100 tys. dolarów odszkodowania za zniszczoną rzeźbę, która stała w lokalnym ośrodku kultury. Niechcący strącił ją na ziemię 5-letni chłopczyk. Odszkodowanie ma zostać wypłacone z ubezpieczenia rodziców dziecka.

Do zdarzenia doszło kilka tygodni temu w ośrodku kultury w Overland Park, gdzie rodzina gościła na weselu. Kamery monitoringu zarejestrowały chłopca, który bawił się przy rzeźbie, a w pewnym momencie próbował ją złapać. Kilka chwil później upadła na podłogę. Ubezpieczyciel władz miasta wysłał list do rodziców, do którego dołączony był rachunek opiewający na kwotę 132 tys. dolarów. Tyle miało wynieść odszkodowanie za poniesione straty. W opinii ubezpieczyciela to rodzice są odpowiedzialni za nadzór nad małoletnim. „Brak odpowiedniego nadzoru może zostać uznany za zaniedbanie” – napisano w liście.

Autorem rzeźby „Afrodyta z Kansas City” jest Bill Lyons. W rozmowie z ABC News stwierdził, że stworzenie dzieła zajęło mu prawie dwa lata. Zostało wystawione na sprzedaż za 132 tys. dolarów. Choć nie zostało doszczętnie zniszczone, to, w opinii autora, nie można go już naprawić. Rodzina 5-latka broniła się twierdząc, że rzeźba powinna zostać lepiej zabezpieczona. „Nikt nigdy nie spodziewałby się, że w miejscu, do którego został zaproszony z dziećmi, będzie musiał się martwić, że na jego dziecko spadnie dzieło sztuki o wartości 132 tys. dolarów. Nie zrobił tego specjalnie. To na niego spadło. Bo nie było zabezpieczone – to wszystko. On chciał ją tylko przytulić” – tłumaczyła matka chłopca. Ostatecznie ubezpieczyciel rodziców ma wypłacić miastu 107 tys. dolarów. Rzecznik prasowy Overland Park przyznał, że jest to nietypowa sytuacja. „Nigdy wcześniej nie mieliśmy z taką do czynienia. Zarówno my, jak i rodzice chłopca chcielibyśmy, aby nigdy się nie wydarzyła. Ale nie da się cofnąć czasu i trzeba ją jakoś rozwiązać” – stwierdził Sean Reilly. Dodał też, że 99 tys. dolarów trafi w ręce twórcy rzeźby.

Autor: AA, (R)