Polski ultramaratończyk pokonał Badwater

136

Darek Strychalski, niepełnosprawny biegacz z Polski, w tym tygodniu z powodzeniem – w 45 godzin, 11 minut i 10 sekund – ukończył najcięższy ultramaraton na świecie – Badwater w Kalifornii.

Ultramaraton Badwater to bieg na 217 km po nieludzko trudnej trasie, która zawiera trzy wysokie podbiegi, w tym jeden na trzytysięcznik Horseshoe Meadows. Wszystko w temperaturze przypominającej żar wydobywający się z pieca.

Z trasą tą w tym tygodniu zmierzył się 39-letni Darek Strychalski, niepełnosprawny sportowiec z Łap, który biega mimo niedowładu prawej nogi, przykurczu ręki i niedowidzenia na jedno oko.

Miał kilka kryzysów, ale pokonał je dzięki pomocy swojej ekipy. „Pierwszy potężny kryzys dopadł mnie na Cerro Gordo, lecz udało mi się go pokonać dzięki Mikołajowi [Kowalskiemu–Barysznikowi]. Jednak najgorsze nastąpiło 40 km przed metą. Nie miałem siły, nogi były jak z waty, głowa ciężka jak z betonu, nie kontrolowałem własnego ciała. Organizm potrzebował pożywienia, ale głowa strajkowała i nie pozwalała mi nic przełknąć. Filip [Bojko] wmusił we mnie żarcie siłą. Gdyby nie to nie ruszyłbym już z miejsca” – napisał na swoim blogu (Badwater.pl) Darek Strychalski.

„Darek jest ucieleśnieniem słów, że warto wierzyć i realizować swoje największe marzenia” – napisał Jakub Górajek, jeden z członków ekipy wspierającej Darka.
„Emanuje tak pozytywną energią, że nawet po 45 godzinach morderczej walki patrzysz na niego i wiesz, że teraz już wszystko będzie dobrze. Darku, jesteś wielki” – dodał Kamil Kuchta.

Autor: AS