Reżyser „Różowej Pantery” nie żyje

9

Blake Edwards, 88-letni amerykański reżyser, scenarzysta i aktor, twórca tak znanych filmów jak "Śniadanie u Tiffany'ego" i seria "Różowa Pantera" zmarł w środę wieczorem w szpitalu w Santa Monica w wyniku powikłań po zapaleniu płuc.

Foto: Reuters/Fred Prouser/Files
Blake Edwards ze swoją żoną, znaną aktorką Julie Andrews na zdjęciu z 2004 roku

Blake Edwards, 88-letni amerykański reżyser, scenarzysta i aktor, twórca tak znanych filmów jak "Śniadanie u Tiffany’ego" i seria "Różowa Pantera" zmarł w środę wieczorem w szpitalu w Santa Monica w wyniku powikłań po zapaleniu płuc.

Wyreżyserował 40 filmów, lecz dopiero współpraca z Peterem Sellersem w roli gamoniowanego inspektora Clouseau w obrazie "Różowa Pantera" przyniosła mu sławę na całym świecie. W latach 1963-1978 zrealizował siedem filmów z tej serii.

Był twórcą wielu zwariowanych komedii z lat 60. W swoim dorobku ma także wybitne dzieła innych gatunków – słynny melodramat "Śniadanie u Tiffany’ego" z niezapomnianą Audrey Hepburn, dramat obyczajowy "Dni wina i róż" z Jackiem Lemmonem, a także western "Zawadiaki".

W 1969 roku po raz drugi ożenił się, z gwiazdą brytyjskiego kina Julie Andrews. Obsadził ją w kilku swoich filmach, m.in. "Victor/Victoria".

W 2004 roku otrzymał honorowego Oscara za całokształt twórczości.

Edwards miał problemy z kolanem, przeszedł jego nieudaną operację i był przez ostatni rok przykuty do wózka. Ostatnio pracował nad dwoma musicalami dla Broadwayu – "Różową Panterą" i "Big Rosemary".

det, (PAP)

Autor: