Służby imigracyjne (na razie) nie poluzują

2

W pracy służb imigracyjnych nic się nie zmieniło – zapewniał „Nowy Dziennik przedstawiciel Immigration and Customs Enforcement (ICE). Wymiana administracji w Waszyngtonie nie wpłynęła na codzienną rutynę ICE.



Foto: "Nowy Dziennik"


W pracy służb imigracyjnych nic się nie zmieniło – zapewniał „Nowy Dziennik” przedstawiciel Immigration and Customs Enforcement (ICE). Zmiana administracji w Waszyngtonie nie wpłynęła na codzienną rutynę ICE.

Nadal naszym celem jest zwalczanie nielegalnej imigracji, przemytu ludzi i procederu prania pieniędzy – powiedział „Nowemu Dziennikowi” Peter J. Smith specjalny agent nowojorskiego oddziału ICE (na zdjęciu powyżej). Jego zdaniem do zmiany zadań Immigration and Customs Enforcement, do których należy między innymi egzekwowanie prawa imigracyjnego,  potrzebna byłaby nowa ustawa Kongresu.
„Na razie w naszej pracy nic się nie zmieniło – powiedział Smith – wierzę, że zmiany nastąpią, bo tak zawsze jest, gdy zmienia się administracja i Kongres”. Przedstawiciel ICE unikał jednak odpowiedzi na pytanie, czy nowy prezydent Barack Obama będzie prowadził bardziej „miękką” politykę od swojego poprzednika George’a W. Busha. „Po prostu wykonujemy naszą pracę, ścigając ofiary procederów, za którymi kryje się chciwość i kolejne ofiary”. Przyznał także, że w przypadku kryminalnych spraw związanych z imigrantami ICE chętnie współpracuje z lokalnymi władzami.
Podczas konferencji prasowej dla zagranicznych dziennikarzy zorganizowanej w Foreign Press Center Smith przedstawił osiągnięcia ICE w zwalczaniu procederu przemytu i wyzysku ludzi w USA. Tzw. human trafficking w odróżnieniu od procederu „zwykłego” przeprowadzania ludzi przez granicę za opłatą polega na wyzysku w postaci pracy przymusowej lub szantażu w kraju docelowym. Osoby takie pozbawiane są najczęściej paszportów i są traktowane jak niewolnicy – przypominał Smith. „ICE stara się pomóc takim ludziom. Ofiary human traficking mogą uzyskać status continued presence i zostać w USA do roku, potem uzyskać wizę ‚T’, a następnie zieloną kartę” – przypomniał podstawowe zasady prawa imigracyjnego. Wiąże się on często z przestępstwami na tle seksualnym – stręczycielstwem, prostytucją oraz dziecięcą pornografią.
ICE, który delikatnie rzecz biorąc, nie ma wśród imgrantów w USA najlepszej opinii, prowadzi obecnie specjalną akcję przedstawiającą pracę i zadania swojej agencji, aby uczynić ją bardziej przyjazną dla zwykłych ludzi.
DET

Autor: