Swastyki u jubilera na Greenpoincie

16

Sklep jubilerski na Greenpoincie stał się przedmiotem ostrej krytyki, w tym od lokalnych polityków, bo sprzedaje kolczyki w kształcie swastyki.

Chodzi tu o sklep Bejeweled mieszcząćy się przy Manhattan Ave. w polskiej dzielnicy Brooklynu. Jak podaje dziennik „New York Daily News” kolczyki cieszyły się dużym zainteresowaniem. Zanim reporter tej gazety dotarł do sklepu, na półce została już tylko jedna para w kształcie swastyki.

„To zupełnie nie mieści się w głowie” – powiedział oburzony radny miejski reprezentujący Greenpoint, Steven Levin, który osobiście zadzwonił do właściciela sklepu Bejeweled, by namówić go na zaprzestanie sprzedawania biżuterii przypominającej nazistowski symbol.

„Właściciel sklepu powinien wykazać się większą wrażliwością, ze względu na to, co swastyka oznacza dla Żydów na całym świecie” – dodał.
Kierownik sklepu Bejeweled broni decyzji właściciela biznesu odnośnie sprzedaży kolczyków twierdząc, że przedstawiają tybetański symbol, a nie swastykę.

Rzeczywiście czwororamienny znak, spopularyzowany przez Nazistów, to tradycyjny symbol wieczności używany przez tybetańskich buddystów.
„Ci ludzie nie powinni się odzywać, jeżeli nie znają się na symbolach” – powiedziała kierowniczka sprzedaży.

Natomiast poseł stanowy Dov Hikind, demokrata reprezentujący część Brooklynu powiedział, iż argumenty kierowniczki sklepu przyprawiają go o mdłości.
„To chore, obraźliwe i degradujące – powiedział Hikind – Dla przeciętnej osoby, swastyka to symbol nienawiści. Koniec kropka”.

Autor: AS, (R)