Symboliczny koniec epoki • Stary most Kościuszki rozpadł się jak domek z kart

43

Z wielkim hukiem zapadła się stara, 78-letnia konstrukcja mostu Kościuszki. Był to wynik zarówno eksplozji materiałów wybuchowych, jak i uderzenia o ziemię spadających części struktury.

Wyburzenie starego mostu Kościuszki zostało dokonane poprzez implozję, czyli specjalne, kontrolowane wykorzystanie materiałów wybuchowych, powodujących zapadanie się jego konstrukcji – podobnie jak starych budynków przeznaczonych do rozbiórki. Huk, jaki towarzyszył tej operacji, był jednak tak silny, że słyszeli go nawet mieszkańcy Brooklynu i Queensu, których domy znajdują się daleko od miejsca, w którym ten most przez 78 lat łączył Greenpoint i Maspeth. Dowodem tego były alarmy samochodowe, które same się włączały, wystraszone i szczekające psy, a nawet odczuwalne przez niektóre osoby delikatne drgania ziemi i budynków.

Na szczęście implozja, która trwała kilka sekund, została przeprowadzona z perfekcją, nie powodując żadnych skutków ubocznych. Mark Loizeaux, prezes Controlled Demolition, firmy, która przeprowadzała wyburzenie mostu, ocenił tę operację jako “absolutnie doskonałą” i nawet żartobliwie stwierdził, że “w skali od jednego do dziesięciu, daje jej 11 punktów”.
Implozja, której termin był kilka razy przesuwany, została przeprowadzona w niedzielę, 1 października, o godz. 8 rano. Z barki znajdującej się na Newton Creek oglądał ją nowojorski gubernator Andrew Cuomo, odpowiedzialny za mosty w całym stanie.

W sumie zdemolowano stalową konstrukcję ważącą około 22 mln funtów. Jej główną część, przebiegającą nad Newton Creek, zdemontowano wcześniej i na barkach wywieziono do New Jersey, gdzie została poddana recyklingowi. Teraz po oczyszczeniu terenu z pozostałości po starej konstrukcji, która rozpadła się jak domek z kart i w małych kawałkach spadła na ziemię, będzie można rozpocząć budowę drugiej części nowego mostu Kościuszki, którą będzie się odbywał ruch w kierunku zachodnim. Ma ona być oddana do użytku do roku 2020. Po pierwszej części mostu samochody jeżdżą już od kwietnia. Obecnie obowiązuje na niej ruch dwukierunkowy, ale w przyszłości wszystkie pięć pasów na niej się znajdujących zostanie wykorzystanych dla samochodów jadących w kierunku wschodnim.

Wyburzenie starej konstrukcji zostało przeprowadzone w dniu Parady Pułaskiego, podczas której celebrowano 200. rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki. Nie wiadomo, czy był to tylko zbieg okoliczności, czy też celowy zabieg. Opinie wśród Polonii na ten temat są podzielone. Jedni uważają, że był to policzek wymierzony polskiej społeczności uczestniczącej w biało-czerwonej manifestacji na Piątej Alei, inni twierdzą, że był to symboliczny koniec starej epoki i początek nowej, coś, co będzie nam się zawsze kojarzyło z 80. Paradą Pułaskiego.

 

 

Autor: WOJTEK MAŚLANKA