Trump: na południowej granicy narasta kryzys

0
0

Donald Trump, w przemówieniu wygłoszonym w Gabinecie Owalnym w Białym Domu, podkreślał, że na nielegalnej imigracji cierpią miliony Amerykanów. Apelował też o zakończenie patowej sytuacji. „Kongresmeni powinni przyjąć ustawę, która zakończy obecny kryzys. Obywatele powinni zwrócić się do członków Kongresu z prośbą, by po dekadach uszczelnili nasze granice i zapewnili nam bezpieczeństwo” – mówił prezydent USA.

Jak dodał, w tej sytuacji wybór jest „pomiędzy tym co słuszne, a tym co niewłaściwe, między sprawiedliwością, a niesprawiedliwością”. Donald Trump podkreślał, że chodzi o wypełnienie obowiązku wobec Amerykanów, którym politycy służą. „Kiedy składałem przysięgę, deklarowałem, że będę chronił naród – zamierzam to zawsze robić” – zakończył wystąpienie amerykański prezydent.

Na apel prezydenta od razu po jego przemówieniu odpowiedzieli Demokraci. W ich imieniu wypowiedział się lider mniejszości w Senacie Chuck Schumer. „Symbolem Ameryki powinna być Statua Wolności, a nie mur wysoki na 30 stóp. Dlatego mamy prostą propozycję: panie prezydencie, niech pan wznowi prace rządu. Będziemy wtedy mogli rozstrzygnąć nasze rozbieżności dotyczące bezpieczeństwa na granicy. Niech pan natychmiast zakończy ten shutdown!” – apelował Chuck Schumer.

Część amerykańskiego rządu i administracji federalnej 22 grudnia zawiesiła funkcjonowanie w związku z nieuchwaleniem prowizorium budżetowego. Prezydent Donald Trump domagał się, aby w ustawie ujęto kwotę 5,7 miliarda dolarów, przeznaczoną na budowę muru na granicy z Meksykiem, jednak nie zgodzili się na to mający przewagę głosów Demokraci.

Autor: AS, (IAR)