Tylko u nas rozmowa z dr Stanisławem Burzyńskim. Dokonamy rewolucji w medycynie – mówi dr Burzyński

17

"Władze komunistyczne pozwoliły mi zabrać ze sobą 'aż' 5 dolarów. Próbowali mnie zniszczyć, ale to im się nie udało. Przyleciałem do USA i tu także agencja rządowa wytoczyła gigantyczne działa do walki ze mną. Można powiedzieć, że zaczęła się kolejna 'wojna światowa'" – mówi nam dr Stanisław Burzyński i dodaje - Ale też im się nie udało.

„Dwa tygodnie temu Amerykańska Agencja Żywności i Leków dała nam zielone światło” – mówi w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” dr Stanisław Burzyński. Z polskim lekarzem rozmawialiśmy tuż po ogłoszeniu pozytywnej decyzji przez FDA.

„Mam nadzieję, że dokonamy rewolucji w medycynie, przede wszystkim ze względu na nasze leki, jeden z nich już wkrótce trafi do aptek. Oprócz tego, w czwartek (10 lipca) przekazaliśmy cztery artykuły do specjalnego wydawnictwa, a dwa następne trafią tam za tydzień (17 lipca). Chcemy, by zostały one w najbliższym czasie opublikowane w specjalnych pismach medycznych. Jeśli to się uda, to – po pierwsze – już na zawsze skończą się ataki na nas i naszą klinikę, bo każdy lekarz będzie mógł stosować tę metodę i coś, co jest teraz absolutnym wyrokiem śmierci, już nim nie będzie. Pytanie tylko, kiedy lekarze wprowadzą nasze sposoby leczenia do swoich praktyk. Mam nadzieję, że się odważą, a to z kolei spowoduje przewrót w medycynie” – mówi doktor Burzyński.

Dlaczego Amerykańska Agencja Żywności i Leków próbowała zniszczyć dorobek doktora Burzyńskiego, jakie były początki wynalezienia leku na raka, czym są antyneoplastony i dlaczego polski lekarz musiał emigrować do USA – między innymi o tym można przeczytać w udzielonym nam na wyłączność wywiadzie z dr Stanisławem Burzyńskim w weekendowym wydaniu gazety. 

Autor: AA