Wademekum amerykańskich wyborów

31

W poniedziałek, 1 lutego, oczy całej Ameryki zwrócone będą w stronę stanu Iowa. Tam odbędzie się pierwsze głosowanie w tegorocznych prawyborach prezydenckich. W lutym swoich kandydatów z poszczególnych partii wybierać też będą wyborcy w New Hampshire, Nevadzie i Karolinie Południowej. Ostatni stan głosować będzie w połowie czerwca.

Statystycznie rzecz biorąc Iowa to stan o niewielkim znaczeniu. Posiada zaledwie 3 miliony mieszkańców, co jest niewielką liczbą w porównaniu z prawie 320-milionową populacją całego kraju. Stan ten zatem ma niewielu elektorów, którzy ostatecznie decydują o wyborze prezydenta, oraz około 1 procentu wszystkich delegatów, którzy na krajowych konwencjach (w tym roku odbędą się w lipcu) nominować będą kandydatów z poszczególnych partii.

Jednak wyniki głosowania w Iowa nadają ton wynikom prawyborów w kolejnych stanach z tego prostego względu, że głosowanie to odbywa się jako pierwsze i jest wnikliwie obserwowane oraz analizowane przez media i ekspertów. Duża część społeczeństwa amerykańskiego dopiero po głosowaniu w Iowa zaczyna się interesować wyborami.

Kandydat, który odnosi zwycięstwo w pierwszych stanach, często staje się faworytem całego wyścigu. Wygrana w każdym kolejnym stanie zwiększa poparcie i popularność kandydata w całym kraju. Z drugiej strony, niskie poparcie w tym stanie i kolejnych, które głosować będą w lutym, oznacza spadające poparcie w następnych głosowaniach oraz coraz mniejsze donacje na kampanię.

Z tego powodu już od kilku tygodni kandydaci objeżdżają Iowa i New Hampshire, gdzie prawybory odbędą się tydzień później, spotykając się z wyborcami i zabiegając o ich głosy.

Nie oznacza to jednak, że zwycięzca z Iowa potem otrzymuje nominację. W 2008, 2004 i 2000 r. wyborcom w tym stanie udało się wytypować zwycięzcę, ale w 1992 i 1988 – nie.

DLACZEGO IOWA IDZIE NA PIERWSZY OGIEŃ?
Odpowiedź jest nieco zaskakująca: nie dlatego, że jest to stan ważny, pod jakimś względem, ale przez przypadek. Po reformie systemu prawyborów w 1968 r. proponowana data konwencji stanowej – w czerwcu – nie była realna do zrealizowania, bo okazało się, że w Des Moines nie było wystarczającej liczby pokoi hotelowych, aby pomieścić delegatów.

W związku z tym przesunięto datę głosowania w tym stanie na sam początek prawyborów, przed New Hampshire, które tradycyjne od ponad 100 lat głosuje wcześniej. Ruch ten miał niewielkie znaczenie w wyborach w 1972 r., ale w 1976, gdy okazało się, że wyborcy w Iowa mieli ogromny wpływ na wybór Jimmy'ego Cartera, doceniono wagę tego, kogo popierają wyborcy w pierwszych stanach.

Ponieważ Iowa i New Hampshire to niewielkie stany i bardzo homogeniczne, jeśli chodzi o demografię, to zawsze kwestionowano, dlaczego tam właśnie odbywają się pierwsze głosowania w prawyborach. Aby wprowadzić większą różnorodność, jeśli chodzi o wyborców, którzy jako pierwsi decydują, Krajowe Komitety obu partii dodały Nevadę i Karolinę Południową do kalendarza wczesnych prawyborów. W Nevadzie, gdzie wyborcy demokratyczni głosują 20 lutego, a republikańscy – 23 lutego, jest więcej wyborców latynoskiego pochodzenia, podczas gdy w Karolinie Południowej (prawybory republikańskie – 20 lutego, demokratyczne – 27 lutego) – więcej Afroamerykanów.

Kolejną ważną datą w tegorocznych prawyborach będzie 1 marca – to tzw. Super Tuesday, bo w tym dniu swoich kandydatów do nominacji Partii Demokratycznej i Republikańskiej typować będą wyborcy w takich stanach, jak: Alaska, Alabama, Samoa, Arkansas, Kolorado, Georgia, Massachusetts, Minnesota, Dakota Północna, Oklahoma, Tennessee, Teksas, Vermont, Wirginia i Wyoming. Kolejne stany głosować będą 3, 12, 19, 22 i 26 marca, potem 5, 19 i 26 kwietnia, a następnie 3, 7, 10, 17 i 24 maja i tak do 14 czerwca, gdy ostatnie głosy w prawyborach oddadzą wyborcy w Waszyngtonie DC.

W Nowym Jorku prawybory zarówno demokratyczne, jak i republikańskie odbędą się 19 kwietnia, w New Jersey – 7 czerwca, na Florydzie i w Illinois – 15 marca, a w Pensylwanii i Connecticut – 26 kwietnia.

SKOMPLIKOWANY SYSTEM – W DUŻYM UPROSZCZENIU
System wyborczy w USA należy do najbardziej skomplikowanych na świecie i diametralnie różni się od tego w Polsce czy innych krajach europejskich. Wybory w tym kraju mają charakter powszechny, ale wyborcy tylko pośrednio decydują o tym, który kandydat zostanie nominowany przez daną partię do ostatecznych wyborów, oraz który kandydat ostatecznie zostanie prezydentem. Wyborcy swoimi głosami popierają kandydatów, ale o ich wyborze decydują delegaci (w prawyborach) i elektorzy (w ostatecznych wyborach). Taki system działa od 1832 r. Wcześniej o nominacjach w danej partii decydowali członkowie Kongresu.

W wielkim uproszczeniu: głosowanie na etapie prawyborów odbywa się w systemie primaries (prawyborów) albo caucuses (konwentykli, czyli spotkań członków danej partii). W pierwszym przypadku głosowanie organizuje stanowy lub lokalny samorząd, w drugim – lokalny oddział partii.

Głosowanie na etapie prawyborów w niektórych stanach jest zamknięte, tzn. wyborca musi głosować po linii partii, do której przynależność zadeklarował. Tak jest np. w Nowym Jorku, Pensylwanii i Connecticut. W prawyborach otwartych – można głosować albo na demokratycznego, albo republikańskiego kandydata i nie trzeba deklarować przynależności do którejś z partii. W New Jersey natomiast wybory określane są jako „mieszane” – mogą w nich brać udział członkowie danej partii oraz wyborcy, którzy nie zadeklarowali przynależności partyjnej.

W obu przypadkach wyborcy typują swojego kandydata do nominacji danej partii. Na podstawie poparcia dla danego kandydata partie w każdym stanie przydzielają delegatów, którzy reprezentować będą wyborców na konwencji krajowej. Aby „wygrać” delegata, kandydat musi zdobyć co najmniej 15 procent głosów wyborców.

W obu partiach funkcjonują dwie kategorie delegatów: pledged, „zaprzysiężeni” – powinni poprzeć kandydata wytypowanego przez wyborców, i unpledged – do nich zaliczają się liderzy partii, gubernatorzy, senatorzy, kongresmani i inne osoby na stanowiskach – ci nie muszą wcześniej deklarować, na kogo będą głosować podczas konwencji.

W wielu okręgach, np. na Florydzie i w Ohio, wszyscy delegaci powinni poprzeć kandydata, który wygrał prawybory w tym stanie. To w myśl zasady „zwycięzca zabiera wszystko”. Coraz więcej jest jednak stanów, które – jak Iowa – dzielą swoich delegatów proporcjonalnie pomiędzy zwycięzców.

Konwencja Krajowa Demokratów odbędzie się w dniach od 25 do 28 lipca w Filadelfii. Konwencja Krajowa Republikanów trwać będzie od 18 do 21 lipca w Cleveland, OH.

Demokraci w tym roku będą mieć 4764* delegatów na Konwencji Krajowej, z czego 4051* to będą delegaci zaprzysiężeni (pledged), a reszta to tzw. superdelegaci (niezaprzysiężeni). Aby wygrać nominację, kandydat musi otrzymać 2383 głosy.
Partia Republikańska ma w sumie 2472* delegatów w całym kraju, w tym 1239* zaprzysiężonych, a kandydat potrzebuje 1237 głosów, aby zostać nominowany.

Bardzo często nominacje znane są jeszcze przed Konwencjami Krajowymi.
*liczby te mogą się nieznacznie zmienić w zależności od wyników głosowania

WYBORY KOŃCOWE
W listopadzie mieszkańcy Ameryki posiadający prawa wyborcze oddawać będą głosy na prezydenta w wyborach powszechnych. Warto zaznaczyć, że na karcie do głosowania oprócz dwóch kandydatów – jednego z Partii Demokratycznej i drugiego z Partii Republikańskiej – wyborcy zobaczą jeszcze kilka mniej lub bardzo mało znanych nazwisk kandydatów reprezentujących mniej liczące się w tym kraju partie i ugrupowania.

W połowie grudnia natomiast odbywa się głosowanie Kolegium Elektorów, w skład którego wchodzą przedstawiciele wszystkich stanów.

Liczba elektorów z danego stanu jest proporcjonalna do liczby ludności i równa się liczbie przedstawicieli tego stanu w Kongresie i Senacie plus 3 elektorów z Waszyngtonu DC. Najludniejszy stan Kalifornia ma aż 55 elektorów, a małe stany – jak Delaware, Wyoming i Alaska – tylko po trzech. W sumie w Kolegium Elektorskim zasiada 538 osób, a zwycięzca musi otrzymać co najmniej 270 głosów elektorskich.

Kandydat, który uzyska w danym stanie największe poparcie w wyborach powszechnych, zwyczajowo lub prawnie – otrzymuje wszystkie mandaty elektorskie z danego stanu. Wyjątkiem są dwa małe stany – Maine i Nebraska – gdzie głosy elektorskie przydziela się proporcjonalnie. Największa walka odbywa się naturalnie o stany, w których można zdobyć najwięcej głosów.

Zasada „zwycięzca bierze wszystko” sprawia, że może dojść do sytuacji, gdy jeden z kandydatów zdobędzie więcej głosów bezpośrednich, ale mniej elektorskich, i w efekcie przegra wybory. W historii USA do takiej sytuacji doszło zaledwie kilka razy. M. in. w 2000 r., kiedy to wiceprezydent Al Gore otrzymał pół miliona więcej głosów bezpośrednich (od wyborców) niż republikański kandydat George W. Bush, ale mniej elektorskich.

Sondaże od wielu lat wskazują, że większość Amerykanów opowiada się za zniesieniem Kolegium Elektorskiego i głosowaniem na prezydenta w wyborach bezpośrednich. Wymagałoby to jednak zmiany konstytucji.

DO KIEDY MOŻNA SIĘ REJESTROWAĆ
W przeciwieństwie do wyborów w Polsce, gdzie należy się zarejestrować przed każdymi wyborami, w USA wyborca robi to raz w życiu. Dodatkowych zgłoszeń musi dokonać tylko wtedy, gdy zmienia przynależność partyjną.

Obywatele Stanów Zjednoczonych, którzy mają prawa wyborcze, a nigdy się nie rejestrowali do wyborów i nigdy nie brali udziału w głosowaniu, mogą to zrobić przed każdymi wyborami. Aby móc się zarejestrować, trzeba m.in. mieć obywatelstwo amerykańskie i w większości stanów ukończone 18 lat oraz być mieszkańcem danego stanu przez co najmniej 30 dni przed wyborami.

W New Jersey rejestracji można dokonać do 21 dni przed wyborami np. w Motor Vehicle Commission lub bezpośrednio w NJ Division of Elections (1-877-658-6837; www.njelections.org/). Ostatni dzień rejestracji przed prawyborami to 17 maja br. W dniu prawyborów – 7 czerwca – punkty wyborcze otwarte będą od 6 rano do 8 wieczorem.Przynależność partyjną można zadeklarować głosując po raz pierwszy w prawyborach, potem można zmienić ją nie później niż 55 dni przed prawyborami.

W stanie Nowy Jork przed prawyborami zarejestrować się można bezpośrednio w Board of Elections (www. elections. ny. gov; 1-800-For-Vote) lub agencji stanowej objętej przez National Voter Registration Act do 25 marca br. Prawybory odbędą się tu 19 kwietnia. Wyborcy głosują zgodnie z przynależnością partyjną.
Rejestracji przed wyborami listopadowymi można dokonać do 14 października br.

W Connecticut, gdzie prawybory odbywają się 26 kwietnia, zarejestrować się można nie później niż 5 dni przed prawyborami oraz nie później niż 7 dni przed listopadowymi wyborami. Wyborcy, którzy chcą brać udział w prawyborach, muszą być członkami danej partii. Zmienić przynależność partyjną można dopiero po 3 miesiącach.

W Pensylwanii, gdzie prawybory odbędą się 26 kwietnia, wyborcy mogą się rejestrować nie później niż na 30 dni przed wyborami. Więcej informacji: County Board of Elections; (877-VOTESPA). Tutaj, aby wziąć udział w prawyborach, trzeba określić swoją przynależność partyjną.

Autor: Aleksandra Słabisz