Więcej Amerykanów do Afganistanu

14

Barack Obama zapowiedział wysyłanie do Afganistanu 4000 żołnierzy, którzy mają szkolić miejscowe siły bezpieczeństwa.



FOTO: Reuters

Po objęciu urzędowania Obama wysłał już do Afganistanu dodatkowe 21 tys. żołnierzy

Barack Obama zapowiedział wysyłanie do Afganistanu 4000 żołnierzy, którzy mają szkolić miejscowe siły bezpieczeństwa.

Prezydent przedstawił w piątek strategię dalszej wojny, planując także dyplomatyczne naciski na rządy w Kabulu i Islamabadzie, by skuteczniej przeciwstawiły się ekstremistom islamskim.
Po objęciu urzędowania Obama wysłał już do Afganistanu dodatkowe 21 000 żołnierzy. Ich liczba wzrośnie do ok. 60 000. Będą stanowić dwie trzecie zagranicznych wojsk w tym kraju – reszta to siły członków NATO uczestniczące w operacji sojuszu.
Obama podkreślił, że wzmocnienie sił międzynarodowych jest konieczne, gdyż posiadający bazy w Afganistanie i Pakistanie talibowie i al-Kaida stanowią nadal ogromne zagrożenie, przygotowując kolejne ataki terrorystyczne. Jak podkreślił, zwróci się wkrótce znowu do sojuszników o przysłanie dodatkowych posiłków wojskowych.
"Jeżeli rząd Afganistanu upadnie i władzę przejmą talibowie, albo pozwoli się swobodnie działać al-Kaidzie, kraj ten znowu będzie bazą dla terrorystów" – powiedział. Ogłosił jednocześnie, że wojnę w Afganistanie traktuje jako problem regionalny, a zwycięstwo wymagać będzie współpracy wielu krajów sąsiednich, z Pakistanem na czele, ale także m.in. Iranu, Rosji i Indii.
Pakistan ma otrzymywać od USA około 1,5 mld dolarów rocznie, ale pomoc będzie uzależniona od spełniania warunków, jak nasilenie walki z islamistami i ucięcie kontaktów niektórych agend pakistańskiego rządu z talibami.
Od Afganistanu administracja domaga się ukrócenia korupcji, nasilenia walki z handlem narkotykami, a także skuteczniejszych starań o stabilizację polityczną.
AD, (PAP)

Autor: