Wypadek wypadkowi nierówny

143

Kiedy niewinna osoba staje się ofiarą wypadku, stara prawda daje o sobie znać – że od tej pory taka osoba ma „pod górę”. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy chodzi o wypadek budowlany, samochodowy lub jakikolwiek inny. Karty zawsze układają się niekorzystnie dla osoby, która doznała obrażeń.

W normalnym świecie duże firmy ubezpieczeniowe, producenci oraz wielkie jednostki ekonomiczne, takie jak miasta i stany, miałyby współczucie dla tych, którzy zostają poszkodowani. Niestety, w naszych realiach to nie istnieje. Co gorsza, w większości przypadków te firmy uzyskują częstokroć większą ochronę prawną niż zwykli ludzie. Jak się to dzieje? Poprzez lata lobbingu prowadzonego przez te ogromne korporacje są one w stanie zmienić prawo na swoją korzyść, czyniąc praktycznie niemożliwym uzyskanie odszkodowania przez ofiary wypadków. W efekcie stworzono system, w którym poszkodowani od samego początku muszą „iść pod górę”.

Jako doskonały przykład tego fenomenu może służyć jedna z ostatnich decyzji Sądu Apelacyjnego w Nowym Jorku. W naszym stanie są trzy poziomy sądów. Sąd apelacyjny stanowi drugi ich poziom i składa się z grupy sędziów, do których należy ocena prawidłowości obowiązującego prawa. Na szczęście w tym przypadku stanęli oni na wysokości zadania i na straży osób poszkodowanych.

Ta sprawa dotyczyła pasażera nowojorskiego autobusu. Zaraz po tym jak do niego wsiadł, upadł na podłogę, ponieważ kierowca zahamował bardzo gwałtownie i nieoczekiwanie. W wyniku tego upadku  pasażer doznał poważnych obrażeń ciała. Autobus należał do nowojorskiego systemu komunikacji miejskiej. Jego prawnicy, zamiast pomóc poszkodowanej osobie, złożyli wniosek do sędziego o oddalenie całego pozwu. To jest normalna taktyka prawników broniących pozwanych. Oni bardzo często używają prawa, które cały czas jest zmieniane na niekorzyść osób poszkodowanych w wypadkach, aby zmniejszyć wartość ich obrażeń lub też całkowicie oddalić ich sprawę.

Prawnicy komunikacji miejskiej użyli specjalnego przepisu prawa, który stanowił, iż autobus musiałby zatrzymać się w sposób „niezwyczajny oraz gwałtowny”, aby osoba poszkodowana mogła zaskarżyć komunikację miejską o odszkodowanie. Należy tu zwrócić szczególną uwagę na fakt, iż zwykli kierowcy samochodowi nie mają aż tak daleko posuniętej ochrony prawnej, jak kierowcy komunikacji miejskiej. Oznacza to, że przepis ten nie chroniłby kierowcy takiego jak my przed pozwem sądowym, ale chroni „przewoźników”.

W tym procesie prawnicy komunikacji miejskiej nie tylko stwierdzili, że ich kierowca nie zatrzymał się w „niezwyczajny” sposób, ale poszli dalej, twierdząc, że ich kierowca, jeśli nawet zatrzymał się w sposób gwałtowny, to było tak z powodu jakiejś sytuacji „emergency”. Najprościej mówiąc, prawnicy komunikacji twierdzili, że ich kierowca nie zrobił nic złego, ale jeśli nawet zrobił, to była ku temu jakaś przyczyna. Tego rodzaju podwójna obrona jest popularna wśród prawników broniących pozwanych w procesach, szczególnie zaś tych, których prawo otacza dodatkową ochroną, jak w tym przypadku. W wielu procesach, kiedy brakuje doświadczenia prawnikowi reprezentującemu osobę poszkodowaną, taka obrona może okazać się bardzo skuteczna.

Na nieszczęście tego pasażera sędzia w pierwszej instancji uwierzył w argumenty prawników komunikacji miejskiej i oddalił pozew. Z tego dokładnie powodu osoby poszkodowane potrzebują silnych prawników. Gdyby nie złożona apelacja, ta sprawa byłaby stracona. W apelacji sędziowie uznali, że prawnicy miejscy użyli niewłaściwej argumentacji i zmienili decyzję sądu pierwszej instancji, pozwalając na kontynuację procesu poszkodowanego pasażera.

Pozwani, a w szczególności duże korporacje, ubezpieczalnie oraz miasta walczą w ten sposób w sądach każdego dnia. Liczba ofiar wypadków, które zostają w ten sposób wykorzystane przez system, gwałtownie wzrasta. Doświadczony prawnik, który zna prawo i wszelkie kruczki prawne, które stosują prawnicy broniący tych największych korporacji, może zmienić losy procesu. Dlatego tak ważne jest, aby Państwo znali swoje prawa i mieli przy boku kancelarię, której prawnicy są nie tylko doświadczeni, ale również posiadają współczucie dla swoich klientów.
***
Jeżeli Państwo sami stali się ofiarą wypadku lub znają kogoś, kto ma problem ze swoim wypadkiem, to zapraszamy do bezpłatnej konsultacji prawnej pod numerem telefonu (212) 514-5100, emailowo pod adresem [email protected], lub w czasie osobistego spotkania w naszej kancelarii na dolnym Manhattanie. Możecie Państwo również zadać nam pytania bezpośrednio na stronie internetowej (www.plattalaw.com) używając e-maila lub czatu, który jest dostępny dla Państwa 24 godziny na dobę. Zawsze udzielimy Państwu bezpłatnej porady w każdej sprawie, w której będziemy mogli Państwa reprezentować.
Na naszej stronie internetowej mogą Państwo (po lewej jej stronie) sami sprawdzić status swojej sprawy sądowej (prowadzonej nawet przez inną kancelarię), po wpisaniu numeru akt sądowych (index number) swojej sprawy w istniejące tam pole. Ta część strony jest skonfigurowana bezpośrednio z oficjalnym systemem sądowym stanu Nowy Jork, dzięki czemu wiadomości, jakie uzyskają tam Państwo na temat swoich spraw, są oficjalnymi danymi sądowymi. Gdyby z jakiegokolwiek technicznego powodu nie udało się Państwu odnaleźć swojej sprawy w tym systemie, to z przyjemnością pomożemy ją odnaleźć telefonicznie.
SŁAWOMIR PLATTA
tel. (212) 514-5100

1 KOMENTARZ