Żołnierki w Iraku: gwałcone przez kolegów

5

Zdaniem autorki wydanej właśnie w USA książki kobietom służącym w Iraku i Afganistanie, oprócz zasadzek rebeliantów, grożą również gwałty i napastowanie ze strony innych żołnierzy.

Zdaniem autorki wydanej właśnie w USA książki kobietom służącym w Iraku i Afganistanie, oprócz zasadzek rebeliantów, grożą również gwałty i napastowanie ze strony innych żołnierzy.

Książka "The Lonely Soldier: The Private War of Women Serving in Iraq" oparta jest na rozmowach z 40 żołnierkami, które służyły w strefach walk. Opowiadają one o gwałtach, napastowaniu i molestowaniu ze strony towarzyszy broni. Niektóre z nich były ostrzegane przez oficerów, aby same nie chodziły do latryn. Jedna z nich zaczęła nosić ze sobą nóż, aby bronić się przed atakami. Jeszcze inne uważają, że zniechęcano je do składania raportów na temat napastowania.
"Horror polega na tym, że robi im to ich własna strona" – uważa autorka książki Helen Benedict, która wykłada dziennikarstwo na Columbia University w Nowym Jorku. Co dziesiąty żołnierz amerykański służący w Iraku i Afganistanie jest kobietą. Według statystyk Pentagonu, cytowanych w publikacji, w Iraku walczyło i zginęło więcej kobiet niż w jakimkolwiek innym konflikcie od czasu drugiej wojny światowej. "Ponieważ kobiety są obecnie dużo bardziej zagrożone i faktycznie walczą, jest to szczególnie tragiczna sytuacja, gdyż każdy żołnierz powinien polegać na swoich towarzyszach, którzy go osłaniają – uważa Benedict. – A jak można polegać, kiedy twoi kompani molestują cię cały dzień albo próbują cię zgwałcić lub faktycznie gwałcą?".
Jak wynika z opublikowanego przez Pentagon w marcu raportu, liczba przypadków napastowania seksualnego w całej amerykańskiej armii w 2008 roku wzrosła o 8 proc., a w Iraku i Afganistanie o 25 proc.

ZB, (PAP)

Autor: