Donald Trump przyjął nominację prezydencką

104
EPA

Prezydent Donald Trump oficjalnie przyjął nominację na kandydata w listopadowych wyborach prezydenckich. W finałowym przemówieniu konwencji Partii Republikańskiej obiecał, że doprowadzi do odbudowy gospodarki po kryzysie spowodowanym koronawirusem. Przekonywał też, że jego rywal Joe Biden jest zakładnikiem radykalnej lewicy oraz Chin.

Prezydent Donald Trump wygłosił swoje przemówienie z Białego Domu. „Drodzy rodacy. Z sercem pełnym wdzięczności i nieograniczonym optymizmem akceptuję nominację na prezydenta Stanów Zjednoczonych” – oświadczył. Następnie mówił o swoich osiągnięciach, wśród których wymienił zabezpieczenie granic, odbudowę sił zbrojnych i zmuszenie krajów NATO do zwiększenia budżetów obronnych. Ostro krytykował Joe Bidena za to, że nie potrafi się przeciwstawić lewicowym radykałom i że pod jego rządami zapanuje chaos i bezprawie. „Nikt nie będzie bezpieczny w Ameryce Bidena” – ostrzegał Donald Trump i określił siebie mianem prezydenta prawa i porządku. Powiedział też, że jego rywal jest zakładnikiem Pekinu. „Chiny staną się właścicielem naszego kraju jeśli Joe Biden zostanie wybrany” – powiedział. Wystąpienie Donalda Trumpa, którego na południowym trawniku Białego Domu wysłuchało półtora tysiąca osób zakończył pokaz fajerwerków i występ śpiewaka operowego Christophera Macchio.