21 osób zginęło w pożarze, żałoba narodowa w Polsce

14

W pożarze hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim zginęło 21 osób, ok. 20 zostało rannych. W hotelu zameldowanych było ponad 70 ludzi, nie mających mieszkań. W związku z tragedią prezydent ogłosił trzydniową żałobę narodową.


FOTO: PAP

Strażacy na zgliszczach budynku hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim

W pożarze hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim zginęło 21 osób, a ok. 20 zostało rannych. W hotelu zameldowanych było ponad 70 ludzi, nie mających mieszkań. W związku z tragedią prezydent ogłosił trzydniową żałobę narodową.

Ogień, który wybuchł około pierwszej w nocy w poniedziałek rozprzestrzenił się bardzo gwałtownie i odciął mieszkańcom hotelu drogę do wyjścia. Ogółem w pensjonacie było zameldowanych 77 mieszkańców.
W związku z tragedią prezydent Lech Kaczyński podjął decyzję o ogłoszeniu trzydniowej żałoby narodowej. Będzie obowiązywać dziś od północy.

 Zobacz także:
 Tragedia w Kamieniu Pomorskim
 Relacja TVP INFO
 8 – miesięczne dziecko ranne
 Największe pożary w Polsce
 Bydynek nie spełniał standardów?
 Wzrośnie liczba ofiar?
 To był horror

Premier Donald Tusk, który przybył do Kamienia Pomorskiego, zapowiedział pełną pomoc dla osób, które przeżyły pożar hotelu. Rząd przeznaczy na to około 4 milionów złotych z rezerwy celowej środków na odbudowę. Donald Tusk zaznaczył, że okoliczności zdarzenia zostaną wyjaśnione.
Tymczasem administrator budynku, w którym wybuchł pożar, Krzysztof Gawroński stanowczo odrzuca oskarżenia, że wyjścia awaryjne były zamknięte. Właśnie ich otwarcie – jego zdaniem – spowodowało pogorszenie sytuacji i szybkie rozprzestrzenienie ognia. Zapewnił, że stan techniczny budynku był dobry, ale konstrukcja była łatwopalna, dlatego pożar rozprzestrzenił się tak szybko.

 
 FOTO: PAP

Premier Donald Tusk i wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz przy zgliszczach budynku hotelu socjalnego w Kamieniu Pomorskim

Do Polski napływają już pierwsze kondolencje z zagranicy. Depeszę
z wyrazami współczucia przesłał na ręce premiera Donalda Tuska szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.
W związku z pożarem nie odbył się ingres nowego metropolity szczecińsko-kamieńskiego abpa Andrzeja Dzięgi. Zamiast planowanych dziś uroczystości odprawiono mszę św. w intencji ofiar tragedii.

Prezydent zapowiada śledztwo

Pożar hotelu socjalnego w Kamieniu  Pomorskim musi być przedmiotem szczegółowego śledztwa – powiedział  na miejscu tragedii prezydent Lech Kaczyński. Zapowiedział, że  mimo złej sytuacji finansowej swojej Kancelarii wspomoże  poszkodowanych.
"Z tego co wiem pierwsze jednostki były na miejscu bardzo szybko.  Co się działo później? To musi być przedmiot bardzo szczegółowego  śledztwa" – podkreślił Lech Kaczyński.
"Jeżeli budynek staje w takim tempie w ogniu, to jeśli ktoś nie  rozlał benzyny po całym budynku i jej celowo nie podpalił, a nie  ma teraz takiej hipotezy, to musiała być jakaś zasadnicza wada w  budowie" – dodał.
Prezydent poinformował, że rozmawiał z prokurator zajmującą się  sprawą o hipotezach śledczych dotyczących wydarzenia. "Dla mnie  podstawowe pytanie, jako człowieka, który się zajmował tego  rodzaju sprawami (jako prokurator generalny – NDz), to dlaczego w  tak błyskawicznym tempie ten pożar się rozprzestrzeniał" –  oświadczył Lech Kaczyński.
Pytany o możliwą pomoc dla poszkodowanych powiedział, że będzie  na ten temat rozmawiał z szefem rządu. "Ja na pewno zrobię  wszystko" – zadeklarował. Zaznaczył, że wątpi, by udało się mu  spotkać z Tuskiem jeszcze w poniedziałek.
"Jeśli chodzi o pomoc, to jest sprawa rządu. Ja w Kancelarii coś  znajdę, mimo że mam bardzo trudną sytuację" – powiedział.

 
FOTO: PAP

Lech Kaczyński na miejscu tragicznego pożaru. Prezydentowi towarzyszy poseł PiS Joachim Brudziński ( z lewej ) i arcybiskup archidiecezji szczecińsko- kamieńskiej Andrzej Dzięga

Według prezydenta, to wydarzenie pokazuje, że "trzeba się  zastanowić nad sposobem funkcjonowania naszego państwa", a także  sposobem informowania najwyższych władz o tego rodzaju tragediach.
"Po żałobie narodowej, po świętach przystąpimy do tego, żeby  niektóre sprawy rozliczyć, także związane z tempem informowania  organów państwa o tego rodzaju zdarzeniach" – zaznaczył. Pytany  czego konkretnie dotyczą zastrzeżenia odparł, że do czwartku nic  nie będzie mówił.
Urząd miasta na swoich stronach internetowych podał numer konta, na które można wpłacać pieniądze dla poszkodowanych: 18 1240 3868 1111 0000 4090 8896;
Bank PEKAO S.A., o. w Kamieniu Pomorskim; z dopiskiem: POMOC DLA POSZKODOWANYCH Z POŻARU PRZY UL. WOLIŃSKIEJ W KAMIENIU POMORSKIM.

TB (PAP, IAR ) R

Autor: