Bilans wichur w Polsce

0
0

Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej Leszek Suski powiedział, że udział w akcjach brało prawie 32 tysięcy strażaków i 7 tysięcy 300 pojazdów. W ciągu doby strażacy interweniowali ponad 2500 razy, w województwie śląskim ponad 1800 razy, opolskim – prawie 700, podkarpackim – prawie 500 razy. Leszek Suski zaznaczył, że w czasie działań 15 osób zostało rannych, w tym 4 ratowników. 

Leszek Suski powiedział, że wczoraj najmocniej wiało w województwach: małopolskim, opolskim, śląskim i podkarpackim. Od piątku wiatr uszkodził 1822 budynki, z czego 1262 to budynki mieszkalne. Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej powiedział, że skala i siła tegorocznych wichur jest zdecydowanie mniejsza od tych z sierpnia 2017 roku.
W wyniku wichur w województwie opolskim poszkodowanych zostało 7 osób, w tym dwóch strażaków OSP. Do 12-tej strażacy odnotowali w sumie blisko 800 interwencji w związku z silnym wiatrem. Dotyczyły głównie powalonych drzew, które uszkadzały dachy budynków mieszkalnych i gospodarczych, linie energetyczne i samochody. 
Dwóch strażaków i motocyklista, który uderzył w powalone drzewo, ucierpiało podczas interwencji na drodze między Zalesiem Śląskim a Olszową. Silny wiatr powalił drzewo na wóz strażacki.

Bilans strat w województwie opolskim nie jest jeszcze znany, jednak wstępnie można mówić o zniszczeniach, których naprawa kosztować będzie nawet kilkaset tysięcy złotych. Wiatr przewracał także ogrodzenia, zrywał bannery reklamowe oraz wyginał znaki drogowe. Jak zauważają strażacy, pocieszające jest to, że podczas wichur, jak i usuwania ich skutków, w powiecie nyskim nikomu nic się nie stało. 

W województwie małopolskim poszkodowanym przez wichury rząd obiecał pomoc. Osoby, których domy zostały uszkodzone mogą zgłaszać się do gmin z wnioskami o przyznanie do 6-ciu tysięcy złotych pomocy na najpilniejsze naprawy. Pieniądze pochodzą z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jacek Kowalczyk z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego powiedział, że osoby znajdujące się w trudnej sytuacji mogą zgłaszać się do ośrodków pomocy społecznej.

Nadzór budowlany przypomniał też o obowiązku zgłoszenia szkód inspektorom budowlanym. Protokoły przez nich sporządzone często są niezbędne, by uzyskać pomoc lub lokale zastępcze. Tylko w Małopolsce zostało uszkodzonych około 900 budynków. Około 250 całkowicie straciło dachy. 

W województwie śląskim wichury uszkodziły 76 dachów na budynkach publicznych i 167 na budynkach mieszkalnych. W 14 gospodarstwach domowych silny wiatr zerwał dach całkowicie. Najpoważniejsze zdarzenia odnotowano, między innymi, w Dąbrowie Górniczej, Bytomiu, Będzinie i Bielsku Białej. W Syrynii samochód najechał na przewrócone drzewo wskutek czego 1 osoba została ranna. Jak poinformowała rzeczniczka śląskich strażaków Aneta Gołębiowska – straż pożarna wciąż przyjmuje kolejne zgłoszenia od mieszkańców. 
 

Autor: AS, (IAR)