Czarna procesja polskiej nauki

38

Studenci, doktoranci i naukowcy przeszli w środę w Warszawie w czarnej procesji polskiej nauki. Wyrażali sprzeciw wobec polityki Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ich najważniejszy postulat to zmiany w finansowaniu uczelni. Domagają się m.in. uniezależnienia finansowania uczelni od liczby studentów, zmniejszenia znaczenia grantów w finansowaniu uniwersytetów i mniejszej biurokratyzacji uczelni.

Postulaty protestujących poparł prezydent elekt Andrzej Duda. Natomiast minister nauki i szkolnictwa wyższego Lena Kolarska-Bobińska twierdzi, że wycofanie się z systemu grantowego i oddzielenie finansowania uczelni od liczby studentów jest nie do spełnienia.

Oczekiwania protestujących złożono w Kancelarii Premiera na koniec “czarnej procesji polskiej nauki”. Jak mówi Aleksander Temkin z Komitetu Kryzysowego Humanistyki Polskie, obecna sytuacja jest zła i potrzeba zmian, a rząd utracił mandat środowiska naukowego, dlatego przedstawiono konkretne oczekiwania. “Ten pierwszy protest środowiska akademickiego po 1989 roku pokazuje, jaka jest skala kryzysu i jak środowisko naukowe ma dość polityki tego rządu” – podkreślił przedstawiciel Komitetu. Dodał, że uczelnie podlegają “uśmieciowieniu”, dlatego, że rektorzy “szukają pieniędzy, gdzie się da”. Ponadto blokowane są etaty dla młodych, co w konsekwencji – zdaniem Aleksandra Temkina – prowadzi do drenażu mózgów za granicą.

Około 150 studentów i wykładowców protestowało po cichu, ubrani byli w czerń, a pochodowi towarzyszyły nekrologi i transparenty z hasłami głoszącymi śmierć polskiej nauki. Protest ma charakter ogólnopolski. Na znak sprzeciwu wobec polityki rządu czarne flagi zawisły na 16 polskich uniwersytetach. Postulaty protestujących humanistów poparł prezydent elekt. W związku z marszem środowisk naukowych Andrzej Duda wygłosił oświadczenie w swojej tymczasowej siedzibie. “Czarną procesję polskiej nauki” uznał za wydarzenie bez precedensu na przestrzeni ostatnich 26 lat po transformacji ustrojowej. Przypomniał, że Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej powstał dwa lata temu i zgłaszał wobec rządu postulaty, które miały zatrzymać proces destrukcji w zakresie nauk humanistycznych.

Prezydent elekt zwrócił się do rządu i minister nauki i szkolnictwa wyższego Leny Kolarskiej-Bobińskiej o poważne potraktowanie postulatów środowiska naukowego. Jego zdaniem, nie może być tak, że tradycyjne kierunki humanistyczne, jak filozofia i kulturoznawstwo, zmagają się z upadkiem, ponieważ nie są popularne i nie ma tam zbyt wielu studentów. Według Andrzeja Dudy, poprawa sytuacji jest kwestią zmiany paradygmatów: trzeba połączyć kwestię liczby studentów ze znaczeniem kulturotwórczym danej uczelni. “Trzeba wrócić do finansowania o charakterze bardziej strukturalnym” – podkreślił Andrzej Duda.

Autor: PC