Emigracyjny bohater Niepodległej

0
4

Polscy emigranci w USA zapisali piękną kartę w historii obu narodów. O utalentowanych żołnierzach, jak Kościuszko czy Pułaski, wszyscy doskonale wiedzą. O wybitnych artystach, jak Paderewski czy Helena Modrzejewska, wiedza jest szeroka i powszechna. Warto do tego grona włączyć postać działacza Polonii w Ameryce, bez którego nie byłoby sukcesu Błękitnej Armii gen. Józefa Hallera i sukcesów dyplomatycznych Paderewskiego i Romana Dmowskiego, postać prawnika, dziennikarza, wydawcy, polityka i co bardzo ważne – bankiera Jana Franciszka Smulskiego.

Urodził się 4 lutego 1867 roku w Trzemesznie, niewielkim miasteczku na Kujawach, pod zaborem pruskim. Właściwie nazywał się Jakiński i pod tym nazwiskiem rozpoczął naukę w Polsce. W 1881 roku wyemigrował do Stanów, w których już przebywał jego ojciec Władysław. Ojciec zmienił nazwisko na Smulski, więc i Jan zaczął używać tego nazwiska i tak już zostało do końca jego życia i pod tym nazwiskiem zapisał się w historii Polonii. W roku 1884 został wraz z ojcem współwłaścicielem „Gazety Katolickiej” w Chicago. Odbył studia prawnicze, na opłacenie których pracował jako subiekt w sklepie. Po ich ukończeniu w 1890 roku otworzył własną praktykę adwokacką w Chicago.

Polscy emigranci pracowali bardzo ciężko, po 10-12 godzin dziennie. Śmiertelność wśród robotników była wysoka. Często rodzina nie miała za co pochować zmarłego. Nie istniały tanie ubezpieczenia ani zapomogi dla bezrobotnych. Żeby złagodzić trudne momenty ekonomiczne, w lutym 1880 roku polscy światli przedsiębiorcy powołali do życia Związek Narodowy Polski, który w pierwszym rzędzie stał się tanią organizacją ubezpieczeniową, wspierającą rodziny zmarłych.

Obok tanich ubezpieczeń z dochodów z oprocentowania polis członkowskich powstał spory kapitał, który był przeznaczony na cele społeczne. ZNP powołał do życia szereg instytucji wydawniczych i oświatowych. Dzięki niezależności finansowej (od końca XIX wieku majątek ZNP jest obliczany na ponad 0,5 mld dolarów), Polacy zaczęli stawać się licząca się siłą polityczną. Władzę prawodawczą w ZNP do dziś sprawuje Sejm Związkowy, który zbiera się na obrady co cztery lata.

Jan F. Smulski od wczesnej młodości uczestniczył w działalności organizacji polonijnych. Był członkiem Związku Narodowego Polskiego w Ameryce (ZNP) i Zjednoczenia Polskiego Rzymsko-Katolickiego (ZPRK) publikował w „Gazecie Katolickiej”. W roku 1892 wszedł w skład Komitetu Budowy Pomnika Tadeusza Kościuszki w Chicago, zainicjowanego przez ZNP. W 1893 r. uczestniczył po raz pierwszy w sejmie ZNP w Chicago i został na nim wybrany na jednego z tzw. opiekunów kasy ZNP. Od 1894 r. czynnie działał w Związku Sokolstwa Polskiego w Ameryce.

Jeszcze za życia ojca przejął kierownictwo jego biznesów i sam podjął liczne inicjatywy ekonomiczne.

W maju 1903 r. uzyskał licencję na prowadzenie działalności bankowej i wraz z innymi przedsiębiorcami polonijnymi założył bank stanowy, zwany popularnie bankiem Smulskiego, z siedzibą w samym sercu dzielnicy polonijnej w Chicago, na skrzyżowaniu ulic Division, Ashland i Milwaukee. Było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie polonijne; jego zarząd i większość personelu były polskie, zaś akcje rozprowadzone pomiędzy Polakami. Bank utworzył też spółkę górniczą do eksploatacji złota nad rzeką Sacramento w Kalifornii. Zyski z tej działalności zapewniły wielkie dochody i podniosły prestiż jego właścicieli. 11 listopada 1904 r. podczas uroczystości odsłonięcia pomnika Kościuszki w Chicago Smulski przemawiał jako pierwszy mówca i odczytał list od prezydenta Theodore'a Roosevelta do Polonii. Zarabianie pieniędzy łączył z działalnością patriotyczną. 28 kwietnia 1908 na czele Polonii chicagowskiej protestował przeciw niemieckiej polityce wobec Polaków.

Po wybuchu pierwszej wojny światowej Smulski był jednym z twórców Polskiego Centralnego Komitetu Ratunkowego (PCKR) i współorganizował pomoc materialną dla ludności polskiej. Równocześnie prowadził działalność dyplomatyczną. Był w składzie delegacji Polonii przyjętej przez prezydenta Woodrowa Wilsona w Waszyngtonie i wręczył mu memoriał o potrzebie pomocy dla Polski. Przygotowywał utworzenie nowej organizacji politycznej Polonii, która ukonstytuowała się jako Wydział Narodowy Polski (WNP).

Jako przedstawiciel tego Wydziału Jan Smulski uczestniczył w rozmowach z przedstawicielem Francji w sprawie Armii Polskiej. Nie byłoby możliwe utworzenie tej armii bez finansów zabezpieczających jej utrzymanie i wyposażenie. Smulski był jednym z głównych inicjatorów zwołania Sejmu Wychodźstwa Polskiego w Detroit (26-30 VIII 1918), na który przybyli Paderewski i Dmowski. Przewodniczył temu Sejmowi i w dramatycznym przemówieniu poparł apel Paderewskiego do Polonii o utworzenie dziesięciomilionowego Funduszu Narodowego, przeznaczonego na działania polityczne i charytatywne.

Fundusz uchwalono i w następnych miesiącach Smulski w imieniu WNP firmował przesyłanie do KNP w Paryżu dużych sum pieniędzy (100 tys. dol. w listopadzie 1918, 250 tys. dol. w grudniu 1918 i styczniu 1919).

WNP przekazał też w roku 1919 do Polski ok. 100 tys. dol. na cele charytatywne (w tym 40 tys. do dyspozycji Paderewskiego na Polski Biały Krzyż. Fundusze te mogły być wykorzystane na działania polityczne. Przez bank Smulskiego Polonia przesyłała też indywidualnie środki finansowe do kraju (ok. 6 mln dol.). Sukcesem zakończyły się jego starania w kwestii pomocy żywnościowej i materiałowej. W lutym 1919 r. WNP wysłał do Polski statek z żywnością wartości 1 mln dol. Współpracował w tym zakresie z kolejnymi instytucjami pomocowymi, kierowanymi przez Hoovera: American Relief Administration (luty-lipiec 1919) i American Relief Administration European Children’s Fund.

Zabiegał o udzielenie Polsce przez Stany Zjednoczone pożyczki na rozwój gospodarczy i sprzedania części zasobów wojennych Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych w Europie, oraz poparcie prezydenta Stanów Zjednoczonych dla postulatu przekazania Polsce Gdańska. Dzięki staraniom Smulskiego Polonia wsparła polską akcję na Górnym Śląsku finansowo i poprzez ułatwienie wyjazdu z USA Polakom, chcącym wziąć udział w plebiscycie. 10 stycznia 1920 roku udał się do Polski 1920 przywożąc upoważnienie WNP do wypłacenia 25 tys. dol. na rzecz Funduszu Plebiscytowego.

W sierpniu 1920 r. Smulski. wezwał prezydenta Wilsona do „moralnego poparcia” Polski walczącej z Rosją sowiecką. W 1921 zaangażował się w sprawę poparcia powstania na Śląsku. Zawsze blisko współpracował z Romanem Dmowskim; osobiście wsparł finansowo powstanie dziennika „Rzeczpospolita”. Wielkie znaczenie miała jego pomoc finansowa dla powracających do Ameryki żołnierzy Błękitnej Armii. Po odejściu z rządu Paderewskiego ciągle jeszcze wspierał różne akcje społeczne i charytatywne.

Nadal przekazywał niewielkie sumy środowiskom krajowym zbliżonym do Paderewskiego; ale jego bank, mimo wkładów szacowanych na 20,5 mil ówczesnych dolarów, przeżywał trudności związane w dużej mierze z oszczerczymi wystąpieniami środowisk żydowskich z Nowego Jorku.

Bardzo trudną sprawą, z jaką przyszło zmagać się Smulskiemu, był narastający konflikt polsko-żydowski, wywołany różnymi sprawami natury gospodarczej, politycznej i obawami organizacji żydowskich w Ameryce o status ludności żydowskiej w odrodzonej Polsce. Na łamach prasy i drogami dyplomatycznymi doprowadzał do porozumienia, ocalając w ten sposób wizerunek Polski i Polaków w przededniu konferencji pokojowej w Paryżu.

Zabiegi o finanse i mediacje między zwolennikami różnych wizerunków i różnych dróg do niepodległej Polski wyczerpały Smulskiego. Poważna choroba serca i seria poważnych operacji chirurgicznych załamała go psychicznie. 18 marca 1928 r. popełnił samobójstwo. Jego grób znajduje się na cmentarzu św. Wojciecha w Chicago.
Jan Ignacy Paderewski w roku 1939 apelował do Polonii, by zagościł w niej „dawny, wielki duch Smulskich”. Historyk polonijny Karol Wachtl nazwał go „bezsprzecznie wybitnym, może najwybitniejszym typem dobrym Polaka-Amerykanina, umiejącego godnie godzić ideologię polską z amerykańską”.
Jan F. Smulski został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta w 1923 roku i francuską Legią Honorową.

Autor: WALDEMAR BINIECKI, KATARZYNA MURAWSKA