Gen. Tadeusz Kościuszko. Rycerz wolności, równości i braterstwa

78

Uroczyste obchody Dnia Pułaskiego skłaniają do przypomnienia dokonań drugiego sławnego w USA Polaka – Tadeusza Kościuszki, bohatera dwóch narodów – polskiego i amerykańskiego – oraz honorowego obywatela Francji.

Prezydent USA Thomas Jefferson powiedział o nim: „Był najczystszym synem wolności, jakiego poznałem, i to wolności dla wszystkich, a nie tylko dla nielicznej garstki bogaczy”. Był zarówno odważnym bojownikiem amerykańskiej rewolucji, wspierającym swych towarzyszy broni nieprzeciętnymi umiejętnościami inżynierii wojskowej, jak ofiarnym żołnierzem i bystrym dowódcą w walce z Moskalami w obronie Konstytucji 3 maja, także charyzmatycznym przywódcą insurekcji narodowej ostatniej szansy. We wszystkich tych wcieleniach był człowiekiem niezwykłym, z jednej strony był pragmatykiem twardo stąpającym po ziemi, a z drugiej szlachetnym romantykiem, marzącym o równości, wolności i braterstwie.

15 października minęła 196. rocznica jego śmierci. Zwykli Amerykanie znają przede wszystkim dokonania gen. Kazimierza Pułaskiego. Zasługi Kościuszki dla Amerykanów są innego rodzaju, odmienne niż heroiczna walka i tragiczna śmierć Pułaskiego na polu walki pod Savannah. Jednak nie jest dziełem przypadku, że w Nowym Jorku ku jego pamięci jest Kosciusko Bridge, a w Waszyngtonie wystawiono mu okazały pomnik. Pomnik gen. Kościuszki stoi również na terenie Akademii Wojskowej w West Point. Rodacy w kraju również okazują wdzięczną pamięć. W Krakowie w latach 1820-1823 na cześć Kościuszki usypano kopiec, a w Kotlinie Jeleniogórskiej jest Wzgórze Kościuszki. Wiele szkół, jednostek wojskowych, ulic, parków, skwerów, dzielnic, także fundacji i instytutów w Polsce i w Stanach Zjednoczonych nazwano na jego cześć. Nawet w Australii najwyższy szczyt to Mount Kosciuszko. Kim był człowiek, który porywał za sobą masy, a swoją postawą wzbudzał powszechny szacunek, nawet u wrogów?

Tadeusz Kościuszko herbu Roch urodził się na Polesiu w 1746 r. Był synem Ludwika Tadeusza, pułkownika regimentu buławy polnej litewskiej, i Tekli z Ratomskich. Pobierał nauki w zreformowanym przez ks. Stanisława Konarskiego kolegium ojców pijarów w Lubieszowie. Po śmierci ojca Tadeusz był zmuszony, z powodu trudności finansowych, przerwać naukę i powrócić do domu rodzinnego. Wkrótce dostał od losu kolejną szansę. Otrzymał rekomendację lokalnej szlachty i władz kościelnych z Polesia jako kandydat do podjęcia studiów w Szkole Rycerskiej króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, elitarnej uczelni nowego typu, stanowiącej kuźnię przyszłych kierowniczych kadr Rzeczypospolitej. Stypendium ufundowane przez księcia Czartoryskiego umożliwiło mu podjęcie nauki w Warszawie. Studiował nauki humanistyczne i ścisłe, specjalizując się w inżynierii wojskowej i artylerii. Był wzorowym studentem i już po pierwszym roku został jej prymusem. Wysokie wyniki uzyskiwał dzięki żelaznej samodyscyplinie i wyjątkowej pilności. Po ukończeniu nauki pozostawiono go w uczelni jako instruktora. Wkrótce, dzięki wsparciu Adama Kazimierza Czartoryskiego, komendanta Szkoły Rycerskiej, skierowano kpt. Kościuszkę w1769 r. do Paryża w charakterze królewskiego stypendysty. Oficjalnie zapisał się tam na wykłady w Akademii Malarstwa i Rzeźby, posiadając uzdolnienia plastyczne. Jednakże rzeczywiste studia dotyczyły przede wszystkim wojskowości. Jako cudzoziemiec nie mógł oficjalnie wstąpić do francuskiej akademii wojskowej i dlatego zdobywał wiedzę na prywatnych seminariach u najznakomitszych profesorów francuskich szkół wojskowych.

W czasie kilkuletniego pobytu Kościuszki za granicą doszło we wrześniu 1773 r. do I rozbioru. Rzeczpospolita utraciła na rzecz Rosji, Prus i Austrii 1/3 swych ziem i 1/3 ludności. Tragiczne wieści z kraju przygnębiły Kościuszkę. Po studiach we Francji, na polecenie komendanta Szkoły Rycerskiej księcia Adama K. Czartoryskiego, wyruszył w podróż po Europie. W Holandii pogłębił znajomość metod budowania mostów, śluz, kanałów i grobli. Odwiedził także Anglię, Szwajcarię, Saksonię oraz Półwysep Apeniński.

Po powrocie do kraju kpt. Kościuszko nie otrzymał przydziału do armii, gdyż jej liczebność została ograniczona przez zaborców. Dlatego przyjął pracę nauczyciela córek hetmana Józefa Sosnowskiego, prominentnego magnata kresowego. Wnet zakochał się z wzajemnością w jednej z nich, Ludwice. Kościuszko nie posiadając stosownego majątku, nie miał szans na oficjalne zaręczyny, dlatego postanowił uprowadzić ukochaną i wziąć z nią ślub. Ostrzeżony w porę ojciec Ludwiki, posiadający szerokie koneksje arystokrata, uniemożliwił porwanie i postanowił szukać zemsty. Kościuszko, załamany niepowodzeniem, był zmuszony wyjechać z kraju.

Bunt w brytyjskich koloniach Ameryki natchnął Kościuszkę, by szukać szczęścia za wielką wodą, wspierając Amerykanów w ich walce o niepodległość. W 1776 r., zaokrętowany na francuski statek, przez San Domingo przypłynął do Filadelfii – stolicy rebeliantów. Pierwsze kroki skierował do Benjamina Franklina, wpływowego polityka, oferując swe umiejętności inżynierskie. Franklin po poddaniu przybysza egzaminowi, polecił go Kongresowi, który ostatecznie zdecydował powierzyć mu stanowisko inżyniera od fortyfikacji.

Jego pierwszym zadaniem było zaprojektowanie części fortyfikacji dla Filadelfii, zagrożonej atakiem floty brytyjskiej od strony rzeki Delaware. Kościuszko udanie zaprojektował redutę z 18 działami i stanowiskami strzeleckimi, chronioną przez bastiony i fosę z rzędem zaostrzonych drewnianych pali wraz z systemem 70 zatopionych na dnie rzeki gigantycznych pułapek do niszczenia poszycia wrogich okrętów tzw. kozłów hiszpańskich. Kongresmani byli tak zadowoleni z pracy Kościuszki, że zaangażowali go jako oficera-inżyniera armii Stanów Zjednoczonych, w randze pułkownika. Na wiosnę 1777 r. Kościuszko wraz z oddziałami wojskowymi dowodzonymi przez gen. Horatio Gatesa został wysłany na północ, nad granicę kanadyjską. Przez wiele miesięcy płk Kościuszko fortyfikował obozy wojskowe. Sławę i szacunek wśród Amerykanów przyniósł mu wkład jego fortyfikacji w amerykańskie zwycięstwo w bitwie pod Saratogą. Dla swego dowódcy wybrał dogodne miejsce do przyjęcia bitwy, umocnił je redutami, bateriami i posterunkami, połączył drogami. Żołnierze gen. Gatesa w czasie przygotowań rejonu obrony odzyskali ducha bojowego. Wygrana przez Amerykanów bitwa była przełomowa. Jej wynik przesądził o ostatecznym rezultacie wojny. Wysokie kwalifikacje płk. Kościuszki zostały docenione przez samego Jerzego Waszyngtona, głównodowodzącego armią, który po bliższym przyjrzeniu się pracy inżyniera, zażądał od swych podwładnych, aby odpowiedzialne zadania powierzać właśnie temu utalentowanemu cudzoziemcowi.

Przy kolejnym zadaniu, tworzeniu fortyfikacji w West Point nad rzeką Hudson, ważnym strategicznie rejonie obrony dla kolonistów, wykazał się szczególną pomysłowością i uzdolnieniami. Jako naczelny inżynier Armii Kontynentalnej zaprojektował i wykonał tam cały system fortów. Po 2,5 roku skomplikowanych i mozolnych prac inżynieryjnych zamienił rejon West Point w nowoczesną fortecę. W uznaniu zasług, uchwałą Kongresu, Tadeusz Kościuszko został mianowany 13 października 1783 r. generałem brygady armii amerykańskiej. Otrzymał też od rządu amerykańskiego około 250 ha ziemi i sporą sumę pieniędzy, która miała zostać wypłacona w rocznych ratach. Wyróżnieniem ze strony współtowarzyszy walki było przyjęcie Kościuszki, jako jednego z trzech cudzoziemców, do Towarzystwa Cyncynatów, założonego przez najbardziej zasłużonych oficerów amerykańskich. Kościuszko otrzymawszy od rządu USA zaległe pobory, przeznaczył te pieniądze na wyzwolenie sporej liczby czarnoskórych niewolników.

W 1784 r. powrócił do Polski. Sytuacja polityczna w kraju wciąż się pogarszała i gen. Tadeusz Kościuszko nie miał perspektyw na służbę w armii Rzeczypospolitej. Osiadł w rodzinnym majątku w Siechnowiczach, gdzie spędził około pięciu lat, oczekując powołania do armii. Mimo skromnych dochodów Kościuszko ograniczył pańszczyznę swym chłopom. Marzył o ich całkowitym uwolnieniu, jednak tego pomysłu nie udało mu się zrealizować.

Obradujący w latach 1788-1792 Sejm Czteroletni podjął dzieło naprawy Rzeczypospolitej. Jedna z pierwszych reform ustalała liczbę wojska na 100 tysięcy. Niebawem, 12 października 1789 r., Tadeusz Kościuszko otrzymał od króla nominację na generała majora wojsk koronnych.

Reformy wzmacniające Rzeczypospolitą wywołały niepokój Rosji i Prus oraz opór części magnaterii. Zdrajcy wspólnie z rządami obcych mocarstw uknuli intrygę, zawiązując konfederację datowaną na 14 maja 1792 r., w miejscowości Targowica. Na wezwanie targowiczan caryca Katarzyna II skierowała swą armię w granice Rzeczypospolitej. W kraju rozpoczęły się przygotowania do odparcia obcej interwencji. Dokonano reorganizacji armii polskiej, liczącej około 60 tys. żołnierzy. Gen. Tadeusz Kościuszko otrzymał dowodzenie dywizją. 18 maja licząca 100 tys. żołnierzy armia rosyjska wkroczyła na terytorium Rzeczypospolitej. Armia koronna nie dysponowała wystarczającymi siłami dla powstrzymania wojsk rosyjskich. Udało się jej wycofać na linię Bugu. W trakcie odwrotu, doszło 18 czerwca do zwycięskiej bitwy pod Zieleńcami. Wykazała ona możliwość skutecznej walki z wrogiem i umocniła wiarę w powodzenie. Na pamiątkę zwycięstwa ustanowiony został przez króla Order Virtuti Militari. Jednym z pierwszych odznaczonych został gen. Tadeusz Kościuszko. Po walkach na linii Bugu, w których odparto około trzykrotnie silniejsze wojska rosyjskie, Kościuszko został odznaczony także Orderem Orła Białego. Jednak wojna ostatecznie zakończyła się klęską Polaków. Gen. Kościuszko postanowił nie rezygnować z walki i w tym celu wyjechał do Paryża, starając się uzyskać pomoc Francji dla wywołania powstania. Dyplomaci francuscy w obawie przed ostrą reakcją Rosji jednak nie udzielili wsparcia planom Kościuszki. 13 stycznia 1793 r. Prusy podpisały z Rosją porozumienie w sprawie drugiego rozbioru ziem Rzeczypospolitej. Polska stała się skrawkiem dawnego terytorium, z liczbą ludności około 4 milionów. Panoszenie się okupantów, kryzys ekonomiczny i zaniechanie reform zrodziło silną opozycję w kraju i na emigracji. Działacze sejmowego stronnictwa patriotycznego i twórcy Konstytucji 3 Maja przebywając na emigracji w Lipsku i Dreźnie, czynili przygotowania do zbrojnego wystąpienia. W kraju dojrzewała chęć przeciwstawienia się zaborcom. Spiskowcy wybrali gen. Kościuszkę na przywódcę powstania. W czerwcu 1793 r. gen. Kościuszko opracował koncepcję organizacji powstania narodowego. W formie instrukcji trafiła ona do kraju. Tymczasem w kraju zapadła decyzja o znacznej redukcji regularnego wojska polskiego. Dlatego Kościuszko zdecydował się na przyspieszenie insurekcji. Powrócił do kraju, aby 24 marca 1794 r. na rynku krakowskim złożyć narodowi uroczystą przysięgę jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej, wzywając do rozpoczęcia walki z zaborcami.

Pod Racławicami, 4 kwietnia 1794 r., przeważające liczebnie regularne oddziały rosyjskie zagrodziły drogę powstańcom. Śmiały i niespodziewany atak poprowadzony osobiście przez gen. Kościuszkę na czele 320 kosynierów przesądził o zwycięstwie. Aby zachęcić chłopów do masowego udziału w powstaniu, Naczelnik Kościuszko ogłosił ograniczający pańszczyznę Uniwersał połaniecki. Po początkowych zwycięstwach powstańcy musieli wycofać się pod naporem armii rosyjskiej i pruskiej. Klęska wojsk polskich 10 października 1794 r. w bitwie pod Maciejowicami i uwięzienie rannego Naczelnika oraz rzeź mieszkańców Pragi przez wojska rosyjskie skłoniły władze powstańcze do kapitulacji. Zaborcy zdecydowali o trzecim rozbiorze, likwidując Rzeczpospolitą.

Gen. Kościuszkę Rosjanie uwięzili w twierdzy pietropawłowskiej w Sankt Petersburgu. Poddano go licznym przesłuchaniom i dręczono śledztwem. Warunki niewoli spowodowały, że Kościuszko podjął głodówkę. Schorowany i wychudzony został na rozkaz carycy Katarzyny II przeniesiony poza twierdzę. Po śmierci Katarzyny II w 1796 r. jej syn, car Paweł I uwolnił Kościuszkę, zmuszając go do złożenia poddańczej przysięgi, w zamian za uwolnienie z niewoli 20 000 Polaków, w tym Ursyna Niemcewicza i Ignacego Potockiego. Schorowany, z nieuleczonymi ranami Kościuszko opuścił Rosję.

Przez Szwecję i Anglię popłynął do Stanów Zjednoczonych. Wszędzie witano go jak bohatera. Na ziemi amerykańskiej, wzruszony licznymi wyrazami sympatii jej mieszkańców, powtarzał, iż uważa Stany Zjednoczone za swoją drugą ojczyznę. W czasie ponownego pobytu zacieśnił swoją przyjaźń z wiceprezydentem USA Thomasem Jeffersonem. Często się spotykali, mieli podobne zapatrywania polityczne i byli frankofilami. Przez długie lata utrzymywali kontakty korespondencyjne.

Wiosną 1798 r. gen. Kościuszko otrzymał zaproszenie na rozmowy do Paryża od francuskiego Dyrektoriatu. Z paszportem na fałszywe nazwisko wyruszył do Europy, licząc na umiędzynarodowienie działań w sprawie Polski. Niestety, były to obietnice, które nie miały się ziścić. Polacy byli narzędziem w rękach Francuzów. Kościuszko w latach 1798-1815 mieszkał pod Paryżem i brał udział w tworzeniu Legionów Polskich, ale był przeciwnikiem wiązania sprawy polskiej z Napoleonem Bonaparte, któremu nie ufał. Pomimo próśb swego przyjaciela prezydenta Jeffersona, aby wracał do Ameryki, Kościuszko wciąż pozostawał w Europie, licząc że jego osoba pomoże w dogodnym momencie wpłynąć na zmianę sytuacji Polski.

Gen. Tadeusz Kościuszko w 1808 r. wyjechał do Solury w Szwajcarii. Tam spędził ostatnie lata swego życia. Zmarł 15 października 1817 r. Rok później jego zwłoki sprowadzone zostały do Krakowa i pochowane na Wawelu. Serce Naczelnika spoczywa w urnie na Zamku Królewskim w Warszawie.

Autor: Piotr Potomski