Jan Olszewski spoczął na powązkach

0
5

Przed południem w warszawskiej bazylice archikatedralnej świętego Jana Chrzciciela rozpoczęła msza pogrzebowa. Na początku mszy zmarłego wspominał jego siostrzeniec i chrześniak, biskup pomocniczy warszawski Michał Janocha. Odczytał też listy od metropolity warszawskiego kardynała Kazimierza Nycza, prymasa Wojciecha Polaka i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, arcybiskupa Stanisława Gądeckiego.

Biskup Janocha w słowie od siebie powiedział, że Jan Olszewski miał w życiu dwie miłości: ojczyznę i żonę. „Módlmy się, aby Bóg, w którego wierzył dał mu ojczyznę w niebie, a nam (…) to co po ludzku niemożliwe – cud pojednania” – apelował. Biskup Janocha odczytał następnie list od nieobecnego na dzisiejszym pogrzebie kardynała Kazimierza Nycza. Hierarcha przebywający w Rzymie poinformował w nim, że odprawił za zmarłego mszę świętą przy grobie świętego Piotra, modlił się też za niego przy relikwiach Jana Pawła II. „Odszedł do pana wielki człowiek – powszechnie uznawany mecenas, propaństwowy polityk, a ostatnio – słuchany komentator życia politycznego i społecznego. Był człowiekiem wiary i Kościoła. Człowiekiem jasnych i konsekwentnych przekonań i poglądów” – tak wspominał zmarłego metropolita warszawski w liście odczytanym przez biskupa Janochę. 

Arcybiskup Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski napisał, że w osobie i życiu Jana Olszewskiego skupiło się wszystko to co polskie, patriotyczne i demokratyczne. Hierarcha dodał, że zmarły to „prawdziwy symbol”, człowiek wiary i solidarności, odważny i uczciwy mąż stanu i patriota.
Biskup Michał Janocha odczytał również list od prymasa Polski Wojciecha Polaka. W liście prymas napisał, że Jan Olszewski był szlachetnym człowiekiem, wybitnym prawnikiem i politykiem bez reszty zatroskanym o sprawy Ojczyzny: Jako powstaniec, działacz opozycji, premier i doradca prezydenta wykazywał się odwagą i szlachetnością serca – wspominał prymas. „Uczciwość, wierność swoim poglądom i najwyższym wartościom, troska o dobro i godność każdego człowieka oraz wrażliwość na ludzką krzywdę czyniły go godnym podziwu i uznania” – napisał prymas.

W homilii biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz powiedział, że Jan Olszewski był wierny Polsce i Kościołowi. „Z ufnością i pokojem żegnamy pana Jana – męża i brata, krewnego, adwokata, polityka, posła i premiera, a przede wszystkim wiernego syna Polski i Kościoła” – mówił hierarcha. Dodał, że Jan Olszewski zapisał się godnie w pamięci, bo „z odwagą przeszedł drogę swojego życia i nie lękał się światła”. Jak powiedział biskup Dydycz, zmarły „chętnie wychodził naprzeciw prawdzie”, broniąc opozycjonistów w PRL-u. Opiekował się też „w sposób szczególny” walczącymi o wolność – wspominał biskup. 

Prezydent Andrzej Duda podkreślił, że Polacy żegnają człowieka, który zawsze wierzył w wolną, suwerenną i niepodległą Polskę. „Taka Polska była jego marzeniem i jego dążeniem” – powiedział Andrzej Duda. Zaznaczył, że obok Lecha Kaczyńskiego, Jan Olszewski jest jedną z tych postaci, których wizję Polski urzeczywistnia obecny rząd i stara się czynić ją taką, jaką oni ją widzieli. Andrzej Duda podkreślił, że Jan Olszewski, jako adwokat, nigdy w czasach walki o wolną Polskę nie bronił opozycjonistów za pieniądze. Zaznaczył, że Jan Olszewski jeździł w różne miejsca Polski, aby pomagać opozycjonistom. Prezydent podkreślił, że nie zwracał on uwagi na koszty nie tylko materialne, ale również osobiste i zawodowe. 

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że w jego oczach Jan Olszewski był synonimem i uosobieniem niepodległości oraz walki o nią. Szef rząd powiedział, że Jan Olszewski był i jest „wspaniałym” synem Polski, ale też Europy. Podkreślił, że Jan Olszewski jeszcze w czasach komunizmu, zgłosił postulat, żeby Polska była członkiem Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (poprzedniczki Unii Europejskiej) i później zabiegał o to, gdy objął urząd premiera.

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że premier Olszewski udowodnił, że można pozostać wiernym swoim ideałom pomimo politycznej porażki. Podkreślił, ze przeciwnicy polityczni Jana Olszewskiego po obaleniu jego rządu źle go traktowali i atakowali. Mateusz Morawiecki powiedział, że Jan Olszewski do końca pozostał wierny swoim ideałom, ojczyźnie, wolności i solidarności. Szef rządu powiedział, że Jan Olszewski w ciągu życia uczynił bardzo wiele, aby Polska pielęgnowała i rozwijała niepodległość. Na koniec przemówienia premier Morawiecki obiecał zrealizować marzenia Jana Olszewskiego dotyczące wielkiej, niepodległej i silnej Polski. Mateusz Morawiecki odniósł się także do odwołania rządu Jana Olszewskiego i obiecał dokończyć jego „przerwaną drogę”. Mateusz Morawiecki zaznaczył, że zgodnie z życzeniem Jana Olszewskiego Polska będzie należeć do wszystkich obywateli, co jest najważniejszym zadaniem obecnego rządu. 

Minister spraw wewnętrznych w rządzie Jana Olszewskiego Antoni Macierewicz powiedział, że dziś zmarły jest bohaterem dla każdego, a działanie jego rządu przysłużyło się Polsce. Zaznaczył, że w dniu pogrzebu hołd Janowi Olszewskiemu oddają Polacy, a politycy przyznają mu rację. Antoni Macierewicz podkreślił, że cały kraj nie ma wątpliwości, iż rząd byłego premiera dobrze mu się przysłużył. Antoni Macierewicz powiedział, że drogę Jana Olszewskiego charakteryzowały dwa pojęcia: obowiązek i niepodległość. Podkreślił, że obowiązek nie był dla niego narzuconym brzemieniem, ale był wyrazem wiary, wartości przekazanej w tradycji rodzinnej, w której został wychowany. 

Antoni Macierewicz nawiązał też do ataków na rząd Jana Olszewskiego. Podkreślił, że choć wszystko o co walczył, jest obecnie oczywistością, kosztowało go to wiele wysiłku i cierpienia. Antoni Macierewicz powiedział, że Jan Olszewski służył Polsce całe życie. Zaznaczył, że jako młody człowiek pełnił służbę w Szarych Szeregach i na całe życie zapadła mu w pamięci przysięga, w myśl której należy służyć Bogu i ojczyźnie. Antoni Macierewicz powiedział, że Jan Olszewski jako dziennikarz przywracał pamięć o ruchu niepodległościowym Armii Krajowej, a jako adwokat bronił opozycjonistów w czasach PRL-u i wspierał struktury niepodległościowe w Komitecie Obrony Robotników i NSZZ „Solidarność”.

Biskup Michał Janocha wspomniał na zakończenie mszy pogrzebowej słowa, które usłyszał od Jana Olszewskiego trzy lata temu. Były premier powiedział mu, że wierzy, iż Bóg stworzył świat i nim kieruje. „Moja mama nauczyła mnie Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Wierzę w Boga, Chwała Ojcu, a potem jak już to umiałem, powiedziała: nic ci więcej nie powiem, zostań z tym. Pamiętaj, że możesz oszukać ojca, mnie, ale Boga nie oszukasz” – wspomniał słowa zmarłego Michał Janocha. Biskup Janocha przytoczył też „ostatnie publiczne słowo Jana Olszewskiego”, wypowiedziane na 2 tygodnie przed śmiercią. Były premier życzył sobie, aby tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza stała się początkiem wielkiego pojednania, zgody i wzajemnego przebaczenia. Jan Olszewski podkreślił w tej rozmowie, że rządzący i opozycja muszą umieć ze sobą normalnie rozmawiać.

Po mszy kondukt żałobny z trumną przeszedł przed Pomnik Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich, gdzie byłego premiera pożegnali weterani i działacze opozycji antykomunistycznej. Przewodniczący Rady do spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, sędzia Bogusław Nizieński powiedział, że Jan Olszewski był duchowo żołnierzem niezłomnym. Bogusław Nizieński przypomniał, że Jan Olszewski przez swoich przyjaciół nazywany był Janem Wielkim. Podkreślił, że dla milionów ludzi, w tym wielu młodych, pozostanie wzorem miłości do ojczyzny. 

Następnie trumna w asyście policji kawalerii została przewieziona na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Tam były premier został pochowany.
Od wczoraj do 19.00 trwa żałoba narodowa w związku ze śmiercią polityka. Na portalu janolszewski.polskieradio.pl dostępny jest specjalny serwis poświęcony zmarłemu byłemu premierowi. Serwis można też znaleźć wchodząc na strony główne PolskieRadio24.pl i PolskieRadio.pl. 
Jan Olszewski w czasach PRL-u był obrońcą opozycjonistów w procesach politycznych. Po przemianach politycznych w Polsce był między innymi doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W 2009 roku został odznaczony Orderem Orła Białego. 
 

Autor: AS, (IAR)